M
MaxB
Użytkownik
- Dołączył
- 11.2008
- Odpowiedzi
- 231
Proszę o poradę. Dostałem zlecenie na wykonanie usługi. Praca polegała na zaprojektowaniu oraz wykonaniu stronę www. Dogadaliśmy się, że jak zrobię i przedłożę jemu projekt graficzny to przeleje mi część kasy. Co zrobiłem. Kasę otrzymałem. Zająlem sie dokończeniem strony. W między czasie klientowi przypomniało się to i owo i chciał zmian. Zacząłem wprowadzać zmiany co spowodowało wydłużenie wykonania projektu. Gościu nawet nie chciał słyszeć że to co on sobie zażyczył to wykracza poza zakres umowy i powoduje wydłużenie czasu pracy. W związku z tym przysłał mi pismo wzywające mnie do zakończenia projektu w określonym terminie. Ponieważ doszedłem do wniosku że będą z gościem same kłopoty spiąłem się by w tym terminie zakończyc robotę. Mineło kilka dni spokojnej pracy. Nie mogłem na nim wymóc jakś pisemnych ustaleń. Przyjeżdżał do mnie i na kompie zmienialismy. Na kilka dni przed końcem gościu zaczął znowu swoją polkę i znowu chciał zmian. Oczywiście minął termin z wezwania. W tym czasie przysłał mi pismo z informacją że zrywa umowę i żada zwrotu zaliczki ponieważ nie dochowałem terminu. Oczywiście odpisałem gościowi że termin nie został dochowany ponieważ on cały czas coś zmieniał i pierwotny projekt a ten ostateczny to dwie różne strony www. On w swoim nastepnym pismie nie podjął pilemiki z tym tylko ponowił swoje żądania. Wyznaczając termin na zwrot kasy. Ja znowu wysłałem pismo ze swoim stanowiskiem. A on swoje. teraz straszy mnie sądem. Co zrobić by zakończyć sprawę? Jak odzyskac kasę za prace ( około 3 tygodni). Będę wdzięczny za pomoc.