M
maly@
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 1
Witajcie,
chciałbym się Was poradzić w sprawie umowy o dzieło- jak rozliczać się z takich umów, zwłaszcza w kontekście tej tarczy antykryzysowej, w której też się do nich odnosili, z tego co się zdążyłem rozeznać.
Otóż normalnie pracuję (umowa o pracę), jednak moje umiejętności pozwoliły by mi w czasie wolnym od czasu do czasu dorobić trochę grosza- zwłaszcza teraz, kiedy zakłady pracy i tak w dużej mierze stoją. Nie szacuję jakiegoś dużego zysku-ot najwyżej kilka stówek miesięcznie (szacuję, że jedno takie zlecenie to by mogło być ok 50-150zł).
Chciałbym się dowiedzieć, czy dobrze rozumiem prawo podatkowe przy takich umowach:
1) jeśli zleceniodawcą była by firma, a kwota umowy do 200 zł, to formalnościami zajmuje się firma zlecająca i nie muszę się niczym przejmować?- to oni się mają rozliczyć z urzędem? Co jeśli np miałbym z jedną firmą kilka takich umów zawartych i kwota (w skali roku) przekroczyła by 200 zł? Np powiedzmy 1 umowa w czerwcu, druga w sierpniu, obie po 150 zł?
2) Jeśli wartość umowy przekracza 200 zł,to firma odprowadza część podatku, przygotowuje pit 11, który trafia do mnie i do skarbówki, i najwyżej przy rozliczaniu się z podatków wychodzi mi, że muszę dopłacić tyle a tyle pieniędzy? i Dalej mnie nic więcej nie interesuje?
3) jak zleceniodawcą jest osoba (osoby) prywatne, to po prostu przy rozliczeniu należy zsumować kwoty, wpisać w rubrykę inne dochody, i dalej sami pokażą ile muszę im zapłacić?
Coś jeszcze trzeba przy tych umowach o dzieło zbierać (jakieś dokumenty itp, zważywszy że one z tego co się orientuję mogą być zawierane również ustnie- chociaż zawierane by były wszystkie drogą elektroniczną)?
Zwłaszcza interesuje mnie to w kontekście tego betonowego koła ratunkowego, jakie rząd nam funduje....
pozdrawiam,
Mały
chciałbym się Was poradzić w sprawie umowy o dzieło- jak rozliczać się z takich umów, zwłaszcza w kontekście tej tarczy antykryzysowej, w której też się do nich odnosili, z tego co się zdążyłem rozeznać.
Otóż normalnie pracuję (umowa o pracę), jednak moje umiejętności pozwoliły by mi w czasie wolnym od czasu do czasu dorobić trochę grosza- zwłaszcza teraz, kiedy zakłady pracy i tak w dużej mierze stoją. Nie szacuję jakiegoś dużego zysku-ot najwyżej kilka stówek miesięcznie (szacuję, że jedno takie zlecenie to by mogło być ok 50-150zł).
Chciałbym się dowiedzieć, czy dobrze rozumiem prawo podatkowe przy takich umowach:
1) jeśli zleceniodawcą była by firma, a kwota umowy do 200 zł, to formalnościami zajmuje się firma zlecająca i nie muszę się niczym przejmować?- to oni się mają rozliczyć z urzędem? Co jeśli np miałbym z jedną firmą kilka takich umów zawartych i kwota (w skali roku) przekroczyła by 200 zł? Np powiedzmy 1 umowa w czerwcu, druga w sierpniu, obie po 150 zł?
2) Jeśli wartość umowy przekracza 200 zł,to firma odprowadza część podatku, przygotowuje pit 11, który trafia do mnie i do skarbówki, i najwyżej przy rozliczaniu się z podatków wychodzi mi, że muszę dopłacić tyle a tyle pieniędzy? i Dalej mnie nic więcej nie interesuje?
3) jak zleceniodawcą jest osoba (osoby) prywatne, to po prostu przy rozliczeniu należy zsumować kwoty, wpisać w rubrykę inne dochody, i dalej sami pokażą ile muszę im zapłacić?
Coś jeszcze trzeba przy tych umowach o dzieło zbierać (jakieś dokumenty itp, zważywszy że one z tego co się orientuję mogą być zawierane również ustnie- chociaż zawierane by były wszystkie drogą elektroniczną)?
Zwłaszcza interesuje mnie to w kontekście tego betonowego koła ratunkowego, jakie rząd nam funduje....
pozdrawiam,
Mały