U
ukaszstm
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2020
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry Forumowicze,
Piszę z dwoma pytaniami w imieniu mojej mamy, która jest nauczycielem (wychowawcą) w prywatnej szkole. Obecnie prowadzi jako wychowawca dwie klasy. Mama pracuje na umowę o pracę na czas nieokreślony od ponad 28 lat (zachowana jest ciągłość pracy przez te 28 lat). Mama jest rok przede emeryturą, znajduje się już w okresie ochronnym. Pytania jakie chcielibyśmy zadać:
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i sugestię
Łukasz
Piszę z dwoma pytaniami w imieniu mojej mamy, która jest nauczycielem (wychowawcą) w prywatnej szkole. Obecnie prowadzi jako wychowawca dwie klasy. Mama pracuje na umowę o pracę na czas nieokreślony od ponad 28 lat (zachowana jest ciągłość pracy przez te 28 lat). Mama jest rok przede emeryturą, znajduje się już w okresie ochronnym. Pytania jakie chcielibyśmy zadać:
- W wynagrodzeniu za marzec, właścicielka szkoły potrąciła mamie kilkaset złotych wynagrodzenia, jednak nie wiemy dlaczego (mamy jedynie nieoficjalne informacje). Czy w dobie dzisiejszego kryzysu, pracodawca ma takie prawo? Nie powinien podać uzasadnienia do obniżenia wynagrodzenia? W marcu mama wykonała 100% swojej pracy i jest to zapisane w karcie pracy.
- Czy w przypadku, gdy mama jako nauczyciel nie jest w stanie poprowadzić niektórych zajęć (np ponieważ są to zajęcia teatralne) -> czy pracodawca może odliczyć jakąś część wynagrodzenia? Zajęcia te zapisanie są w umowie o pracę, a nie jako zajęcia dodatkowe.
- Pracodawca zaproponował nową umowę, obniżając wysokość wynagrodzenia o połowę poprzez zmniejszenie liczby godzin pracy o połowę (z 30 godzin tygodniowo do 15 godzin) -> tutaj tak naprawdę chodzi o odebranie prowadzenia jednej klasy i przekazanie prowadzenia innemu nauczycielowi. Czy mama może nie przyjmować nowej umowy? Czy jeżeli pracodawca da mamie tylko jedną klasę do prowadzenia zamiast dwóch - czy siłą rzeczy będzie mógł płacić połowę pensji, czy jest zobowiązany do płacenia całości?
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź i sugestię
Łukasz