K
kamil0695
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2021
- Odpowiedzi
- 1
Hej. Piszę z krótkim pytaniem bo mam problemy z urzędem pracy i nie jestem pewien jak do tego podejść.
W marcu bieżącego roku rozpocząłem staż na stanowisku lekarza weterynarii, który skończył się z dniem 15 grudnia. Zgodnie z umową jaka była zawarta pomiędzy pracodawcą, a urzędem miałem mieć zaoferowane zatrudnienie na umowę o pracę na okres minimum 3 msc.
Sytuacja wygląda tak, że nie chce korzystać z opcji zatrudnienia w ramach UoP ponieważ na rynku weterynaryjnym coraz częściej spotyka się formę B2B. Z tego też względu zaraz po stażu chciałem otworzyć własną jednoosobową działalność, ubiegając się jednocześnie o dotację. Jednocześnie chciałbym później dalej świadczyć usługi na rzecz pracodawcy u którego wykonywałem staż- i jest to kolejnym argumentem przemawiającym za nieprzyjęciem UoP ponieważ w myśl obowiązujących przepisów, gdybym przyjął UoP, a później otworzył działalności to będę świadczyć usługi na rzecz "byłego pracodawcy" a to oznacza że nie będę mógł skorzystać z żadnych ulg w postaci zerowego ZUS-u, a później ZUS-u preferencyjnego.
I tu zaczynają się schody. W urzędzie pracy złożyłem wyjaśnienie dlaczego nie chcę przyjąć UoP, z jednej mówiąc o chęci otworzenia własnej dzialałności (a więc wskazałem alternatywną formę zatrudnienia i pozyskiwania zarobków), a z drugiej zwracając uwagę na to, że podpisanie UoP będzie się dla mnie wiązać z dużymi konsekwencjami finansowymi. Urząd pracy był jednak niewzruszony, zasłaniając się tym że oni muszą wykazać efektywność stażu, a jest to możliwe tylko po zawarciu przez stażystę umowy o pracę. Jednocześnie poinformowano mnie, że zobowiązałem się do takiej formy zatrudnienia podpisując dokumenty z urzędem, choć tak naprawdę w oświadczeniu osoby bezrobotnej nie ma na ten temat ani słowa. Dodam, że kierowniczka działu zaczęła "straszyć" mnie tym, że w przypadku niepodpisania UoP nie będę w stanie ubiegać się o żadne możliwe dotacje jakiekolwiek by one nie były. Jako alternatywne rozwiązanie które pozwoli mi zachować możliwość ubiegania się o wsparcie, urząd zaproponował mi zawiązanie umowy o prace w totalnie innej branży na czas minimum 30 dni, tylko to niestety odwleka moment otwarcia działalnosci o ponad 1,5msc. A więc nie będe w stanie pracować w zawodzie, w który tak de facto się wyuczyłem i doskonaliłem.
Chciałbym również dodać, że w samym oświadczeniu bezrobotnego jest zapis o konsekwencjach przerwania stażu (chyba że podjęło się pracę zarobkową lub inną formę zatrudnienia). Nie ma natomiast nic odnośnie przyjęcia PO STAZU umowy o pracę.
Tak naprawdę jedyna informacja odnośnie zagwarantowania mi UoP na okres 3 msc widnieje w dokumentach podpisanych pomiędzy pracodawcą, a urzędem. Pracodawca z zapisu się wywiązał, umowe mi przedstawił, ale ja nie chce jej przyjąć, a nigdzie też nie widnieje zapis który mówiłby że jestem do tego zobligowany.
I teraz moje pytanie- czy argumentacja urzędu jest tutaj zasadna i faktycznie jestem zmuszony podjąć pracę w ramach umowy?
W marcu bieżącego roku rozpocząłem staż na stanowisku lekarza weterynarii, który skończył się z dniem 15 grudnia. Zgodnie z umową jaka była zawarta pomiędzy pracodawcą, a urzędem miałem mieć zaoferowane zatrudnienie na umowę o pracę na okres minimum 3 msc.
Sytuacja wygląda tak, że nie chce korzystać z opcji zatrudnienia w ramach UoP ponieważ na rynku weterynaryjnym coraz częściej spotyka się formę B2B. Z tego też względu zaraz po stażu chciałem otworzyć własną jednoosobową działalność, ubiegając się jednocześnie o dotację. Jednocześnie chciałbym później dalej świadczyć usługi na rzecz pracodawcy u którego wykonywałem staż- i jest to kolejnym argumentem przemawiającym za nieprzyjęciem UoP ponieważ w myśl obowiązujących przepisów, gdybym przyjął UoP, a później otworzył działalności to będę świadczyć usługi na rzecz "byłego pracodawcy" a to oznacza że nie będę mógł skorzystać z żadnych ulg w postaci zerowego ZUS-u, a później ZUS-u preferencyjnego.
I tu zaczynają się schody. W urzędzie pracy złożyłem wyjaśnienie dlaczego nie chcę przyjąć UoP, z jednej mówiąc o chęci otworzenia własnej dzialałności (a więc wskazałem alternatywną formę zatrudnienia i pozyskiwania zarobków), a z drugiej zwracając uwagę na to, że podpisanie UoP będzie się dla mnie wiązać z dużymi konsekwencjami finansowymi. Urząd pracy był jednak niewzruszony, zasłaniając się tym że oni muszą wykazać efektywność stażu, a jest to możliwe tylko po zawarciu przez stażystę umowy o pracę. Jednocześnie poinformowano mnie, że zobowiązałem się do takiej formy zatrudnienia podpisując dokumenty z urzędem, choć tak naprawdę w oświadczeniu osoby bezrobotnej nie ma na ten temat ani słowa. Dodam, że kierowniczka działu zaczęła "straszyć" mnie tym, że w przypadku niepodpisania UoP nie będę w stanie ubiegać się o żadne możliwe dotacje jakiekolwiek by one nie były. Jako alternatywne rozwiązanie które pozwoli mi zachować możliwość ubiegania się o wsparcie, urząd zaproponował mi zawiązanie umowy o prace w totalnie innej branży na czas minimum 30 dni, tylko to niestety odwleka moment otwarcia działalnosci o ponad 1,5msc. A więc nie będe w stanie pracować w zawodzie, w który tak de facto się wyuczyłem i doskonaliłem.
Chciałbym również dodać, że w samym oświadczeniu bezrobotnego jest zapis o konsekwencjach przerwania stażu (chyba że podjęło się pracę zarobkową lub inną formę zatrudnienia). Nie ma natomiast nic odnośnie przyjęcia PO STAZU umowy o pracę.
Tak naprawdę jedyna informacja odnośnie zagwarantowania mi UoP na okres 3 msc widnieje w dokumentach podpisanych pomiędzy pracodawcą, a urzędem. Pracodawca z zapisu się wywiązał, umowe mi przedstawił, ale ja nie chce jej przyjąć, a nigdzie też nie widnieje zapis który mówiłby że jestem do tego zobligowany.
I teraz moje pytanie- czy argumentacja urzędu jest tutaj zasadna i faktycznie jestem zmuszony podjąć pracę w ramach umowy?
Ostatnia edycja: