Umowa o zlecenie - brak umowy (choć należne jest)?!

  • Autor wątku Autor wątku empress
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

empress

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
15
Witam,

szukałam pomocy w internecie i trafiłam na to forum, mam nadzieje, że uzyskam tutaj pomoc.
Mam pewien problem z pracodawcą, otóż od kilku lat pracuje w pewnej firmie, której siedziba jest w innym województwie. Pracuje na umowę o zlecenie (nie ma godzin pracy ani stałego wynagrodzenia), i podpisuje ją co rok.
Wydawało mi sie, że wszystko gra a tu (zonk) umowa skończyła mi się kilka miesięcy temu (dokładnie 3) i do tej pory nie otrzymałam nowej. Mimo ciągłego dzwonienia słyszę tylko, że jest ona wydrukowana i u prezesa czeka na podpis (podkreślę, że prosiłam wraz z umową o przesłanie referencji - czy się wystraszyli?), czy mam osobiście porozmawiać z prezesem o tej sytuacji??
Nie wiem co mam zrobić, jeszcze ostatnio zauważyłam, że w internecie ukazała się oferta pracy i zaczęłam się zastanawiać czy kogoś nie szukają na moje miejsce "za plecami" ?? Jeśli chodzi o wynagrodzenie - to nie ma problemu, co miesiąc wypłacają należne - lecz bez rachunku rozliczeniowego, na którym powinien widnieć mój podpis - czyżbym pracowała "na czarno" ?? Bo jedynym "śladem" - tego, że pracuje - są tylko przelewy bankowe na moje konto. A do tego nie wiem, czy jest to zgodne z prawem podpisanie umowy "do tyłu", ja rozumiem jakby to był miesiąc ale aż 3 :?: oby to źle nie wróżyło.

Bardzo proszę o pomoc, będę wdzięczna i z góry dziękuje.
Pozdrawiam.
 
Czy ktoś to w ogóle czyta??
Bo widzę, że tylko niektóre tematy są poruszane i rozwiązywane - a miałam nadzieje, że tutaj uzyskam jakąś pomoc :rolleyes:
 
Jeżeli nadal pracujesz, a oni nadal płacą ci wynagrodzenie, to można twierdzić, iż konludentnie została zawarta umowa zlecenia. Nie ma bowiem obowiązku zawarcia pisemnej umowy. Niemniej sugerowałabym postaranie się o uzyskanie pisemnej umowy - inaczej będzie ciężko np. dochodzić wynagrodzenia przed sądem.
 
Powrót
Góra