jeśli windykator zgodzi się na płacenie w tej samej formie co wcześniej to nie ma problemu a jeśli nie to i tak trzeba płacić co najmniej tyle co powinno być w harmonogramie wpłat. Od tego się nie ucieknie. Jedynie co trzeba to pilnować się przed nakazem zapłaty wydanym przez Sąd w Bielsku Białej. Wtedy na pewno trzeba ten nakaz zaskarżyć. I nie zgadzać się na żadne ugody typu: nakaz tak tylko profilaktycznie a wy dalej płaćcie nie martwiąc się. Do tej pory z tego co wiem to firma ta zawsze wykorzystuje sytuacje gdy rata przekroczona jest powyżej 31 dniach i wypowiają umowę pisząc horondalne kwoty do spłaty z weksla. I zakładają sprawę żeby uzyskać nakaz zapłaty, a jeśli pozwany się nie zaskarży na nakaz to już jest utopiony. Sam zaskarżyłem skutecznie taki nakaz i dalej spłacam raty ( zostało ich już tylko kilka ). Znam też 1 osobę która dzięki mnie też zaskarżyła skutecznie nakaz zapłaty. Na pewno nie ma co wyrywać włosów z głowy ale trzeba też pamiętać, że raty trzeba płacić i tylko wówczas ma to sens i zaskarżenie nakazu zapłaty. Nie można pozwolić na to żeby uzyskali prawomocny nakaz zapłaty bo sami wiecie jakie oni kwoty wpisują do weksla i jakie to są koszty. MASAKRA.