B
BezKonca
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 11
Witam.
Przychodzę na to forum z dosyć poważną sprawą otóż:
W zeszłym roku, a dokładnie w sierpniu 2014r. zakupiłem w rodzinie, od wujka tablet. Z racji, że pierwszy raz miałem styczność z takim sprzętem uwierzyłem wujkowi na słowo, że jest on wart około 2000zł, co pokazał mi pokazując identyczny tablet na stronie producenta w takiej właśnie cenie ( oczywiście chodzi o tablet Apple iPad mini 2, a jak się później okazało 1...). Powiedział mi wszystko na temat tego tabletu i z racji, że jest to rodzina to uwierzyłem mu na słowo. Kupiłem go od niego po dosyć obniżonej cenie bo 1200zł ale zrozumiałem to, bo wujek miał iPhone'a i tablet mógł mu się znudzić. Po spotkaniu rodzinnym, kiedy to rozmawialiśmy wujek pojechał do siebie i ja do siebie.. I dogadaliśmy się, że ja mu przelewam 1200zł, a on mi wysyła iPada kurierem. Wszystko ładnie pięknie, ale problem pojawił się właśnie teraz, czyli prawie rok po zdarzeniu, otóż: Znudzony już tym tabletem postanowiłem go sprzedać, a że nie znam się za bardzo na tych oznaczeniach Apple w aukcji podałem te informacje, które podał mi wujek, jak mi go sprzedawał i dodałem adekwatną cenę. Tablet sprzedałem, wysłałem klientowi, po czym parę dni później otrzymuje telefon, że klient chce się udać na policję, ponieważ został przeze mnie oszukany. Twierdził, że to nie jest ten model iPada, jaki opisałem w ogłoszeniu.. Byłem tym oburzony, ponieważ od początku wierzyłem, że to co kupiłem jest tym, co sprzedałem. Klient jako, że znał się na tego typu sprzętach pokazał mi dokładnie, jak mam to sprawdzić i owszem.. Wpisałem wszelkie numery i dane i okazało się, że jest to starszy i gorszy tablet od tego, którego kupiłem od wujka ( Zrobiłem zdjęcia wszystkiego przed sprzedażą, i ze zdjęć spisałem sobie wszelkie numery ), co dało mi jasno do zrozumienia, że zostałem oszukany przez wujka.. Po sprawdzeniu wyszło, że taki tablet nie jest wart 2000zł, a 1000... Po rozmowie z klientem załatwiliśmy to polubownie, że on mi go odeśle za pobraniem a ja zapłacę.
Sprawa jednak tkwi w tym, że nie wiem, co dalej.. Zapłaciłem za niego 1200zł, będąc przekonanym, że jest on wart 2000zł.. A okazało się, że nowy taki tablet jest wart 1000zł, a mój niecałe 600 nawet.
Posiadam wszelkie dokumentacje przelewów na konto wujka na kwotę 1200zł z tytułem: " zapłata za tablet Apple iPad ". Posiadam wszelkie dokumenty od kuriera, że paczka została mi wysłana itd.. + rodzina wiedziała o tym, że go od niego kupuje i słyszała jego zapewnienia, że jest on wart 2000zł.
Stąd moje pytanie: Jeszcze nie rozmawiałem z wujkiem ale wiadomo, że jeżeli zgodzi się oddać pieniądze, które mu zapłaciłem to będzie po problemie. Ale co jeżeli nie?
Co mogę zrobić?
Przychodzę na to forum z dosyć poważną sprawą otóż:
W zeszłym roku, a dokładnie w sierpniu 2014r. zakupiłem w rodzinie, od wujka tablet. Z racji, że pierwszy raz miałem styczność z takim sprzętem uwierzyłem wujkowi na słowo, że jest on wart około 2000zł, co pokazał mi pokazując identyczny tablet na stronie producenta w takiej właśnie cenie ( oczywiście chodzi o tablet Apple iPad mini 2, a jak się później okazało 1...). Powiedział mi wszystko na temat tego tabletu i z racji, że jest to rodzina to uwierzyłem mu na słowo. Kupiłem go od niego po dosyć obniżonej cenie bo 1200zł ale zrozumiałem to, bo wujek miał iPhone'a i tablet mógł mu się znudzić. Po spotkaniu rodzinnym, kiedy to rozmawialiśmy wujek pojechał do siebie i ja do siebie.. I dogadaliśmy się, że ja mu przelewam 1200zł, a on mi wysyła iPada kurierem. Wszystko ładnie pięknie, ale problem pojawił się właśnie teraz, czyli prawie rok po zdarzeniu, otóż: Znudzony już tym tabletem postanowiłem go sprzedać, a że nie znam się za bardzo na tych oznaczeniach Apple w aukcji podałem te informacje, które podał mi wujek, jak mi go sprzedawał i dodałem adekwatną cenę. Tablet sprzedałem, wysłałem klientowi, po czym parę dni później otrzymuje telefon, że klient chce się udać na policję, ponieważ został przeze mnie oszukany. Twierdził, że to nie jest ten model iPada, jaki opisałem w ogłoszeniu.. Byłem tym oburzony, ponieważ od początku wierzyłem, że to co kupiłem jest tym, co sprzedałem. Klient jako, że znał się na tego typu sprzętach pokazał mi dokładnie, jak mam to sprawdzić i owszem.. Wpisałem wszelkie numery i dane i okazało się, że jest to starszy i gorszy tablet od tego, którego kupiłem od wujka ( Zrobiłem zdjęcia wszystkiego przed sprzedażą, i ze zdjęć spisałem sobie wszelkie numery ), co dało mi jasno do zrozumienia, że zostałem oszukany przez wujka.. Po sprawdzeniu wyszło, że taki tablet nie jest wart 2000zł, a 1000... Po rozmowie z klientem załatwiliśmy to polubownie, że on mi go odeśle za pobraniem a ja zapłacę.
Sprawa jednak tkwi w tym, że nie wiem, co dalej.. Zapłaciłem za niego 1200zł, będąc przekonanym, że jest on wart 2000zł.. A okazało się, że nowy taki tablet jest wart 1000zł, a mój niecałe 600 nawet.
Posiadam wszelkie dokumentacje przelewów na konto wujka na kwotę 1200zł z tytułem: " zapłata za tablet Apple iPad ". Posiadam wszelkie dokumenty od kuriera, że paczka została mi wysłana itd.. + rodzina wiedziała o tym, że go od niego kupuje i słyszała jego zapewnienia, że jest on wart 2000zł.
Stąd moje pytanie: Jeszcze nie rozmawiałem z wujkiem ale wiadomo, że jeżeli zgodzi się oddać pieniądze, które mu zapłaciłem to będzie po problemie. Ale co jeżeli nie?
Co mogę zrobić?