A
adrian1991r1
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2014
- Odpowiedzi
- 6
Witam,
27.11.2014r. sprzedałem telefon. Telefon był uszkodzony i się nie włączał (wcześniej z niego korzystałem i działał; nagle się wyłączył i tak zostało do teraz). Kupujący o tym wiedział od początku. telefon wystawiony był na aukcji allegro z bardzo dokładnym opisem usterki. Sprzedany został poza allegro wraz ze spisaniem umowy sprzedaży (niżej zamieściłem link do sporządzonej umowy).
Problem polega na tym, że kupujący dzisiaj do mnie zadzwonił i twierdzi, że telefon był zalany, o czym nic nie wiedziałem, a korzystałem z niego i nic się nie działo. Kupujący żąda zwrotu gotówki za towar. Bylem drugim właścicielem telefonu. Moje pytanie jest następujące- czy powinienem zwrócić pieniądze za towar, mimo że nie miałem pojęcia o żadnym zalaniu telefonu? Nie była to wada zatajona przeze mnie.
Nie chcę spekulować, ale możliwe jest również, że kupującemu nie udało się naprawić uszkodzonego towaru i sam zalał telefon. Kupujący twierdzi, że przysługuje mu prawo 7-dniowego zwrotu towaru. Czy tak jest w rzeczywistości?
Oto link do umowy sprzedaży:
https://onedrive.live.com/redir?res...9488&authkey=!AMyAXbu4fup2EzQ&ithint=file,pdf
Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
27.11.2014r. sprzedałem telefon. Telefon był uszkodzony i się nie włączał (wcześniej z niego korzystałem i działał; nagle się wyłączył i tak zostało do teraz). Kupujący o tym wiedział od początku. telefon wystawiony był na aukcji allegro z bardzo dokładnym opisem usterki. Sprzedany został poza allegro wraz ze spisaniem umowy sprzedaży (niżej zamieściłem link do sporządzonej umowy).
Problem polega na tym, że kupujący dzisiaj do mnie zadzwonił i twierdzi, że telefon był zalany, o czym nic nie wiedziałem, a korzystałem z niego i nic się nie działo. Kupujący żąda zwrotu gotówki za towar. Bylem drugim właścicielem telefonu. Moje pytanie jest następujące- czy powinienem zwrócić pieniądze za towar, mimo że nie miałem pojęcia o żadnym zalaniu telefonu? Nie była to wada zatajona przeze mnie.
Nie chcę spekulować, ale możliwe jest również, że kupującemu nie udało się naprawić uszkodzonego towaru i sam zalał telefon. Kupujący twierdzi, że przysługuje mu prawo 7-dniowego zwrotu towaru. Czy tak jest w rzeczywistości?
Oto link do umowy sprzedaży:
https://onedrive.live.com/redir?res...9488&authkey=!AMyAXbu4fup2EzQ&ithint=file,pdf
Z góry dziękuję za pomoc
Pozdrawiam