Umowa ustna sprzedaży

  • Autor wątku Autor wątku matiase
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

matiase

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
2
Witam,

Jeśli zadzwoniłem do osoby wystawiającej na portalu olx produkt na sprzedaż i uzgodniłem z nią kupno i sposób wysyłki (za pobraniem bez uzgodnionej ceny przesyłki), to czy ma obowiązek wywiązania się z naszych ustaleń?
Pytam, ponieważ po tym jak zamówiłem, poprosiłem znajomego aby zadzwonił i zapytał się czy oferta jest aktualna. Okazało się, że tak. Co więcej kilka godzin później, oferta zniknęła, natomiast ten sam produkt, tej samej osoby pojawił się na allegro jako licytacja (z pewnością jest to ten sam produkt). Podejrzewam, że sprzedający doszedł do wniosku, że może uzyskać wyższą cenę. Nie zostałem jednak w żaden sposób poinformowany o zaistniałej sytuacji. Sprzedający najzwyczajniej w świecie mnie olał. Naszą rozmowę mam nagraną.
Czy w zaistniałej sytuacji, mam prawo domagać się dostarczenia przedmiotu?
Czy jeśli cena przesyłki nie została ustalona, a sprzedający, chcąc zrobić mi na złość, zażąda mocno zawyżonej kwoty za przesyłkę, czy mogę przesyłkę zorganizować we własnym zakresie, lub starać się o możliwość odbioru osobistego?
 
matiase napisał:
Czy jeśli cena przesyłki nie została ustalona, a sprzedający, chcąc zrobić mi na złość, zażąda mocno zawyżonej kwoty za przesyłkę, czy mogę przesyłkę zorganizować we własnym zakresie, lub starać się o możliwość odbioru osobistego?

Jeśli cena przesyłki nie została ustalona robi to sprzedający w sposób pokrywający jego koszty związane z przesyłką. To nie tylko opłata pocztowa ale także wszystkie inne czynności niezbędne do jej wykonania (opakowanie, robocizna, czas itd...). Oczywiście opłata ta nie może być rażąco zawyżona. Nie może być opłatą zaporową.
O odbiór osobisty zawsze możesz się starać ale jeśli tego umowa nie przewidywała to sprzedający nie musi się zgodzić.


matiase napisał:
Czy w zaistniałej sytuacji, mam prawo domagać się dostarczenia przedmiotu?

Oczywiście. Umowa ustna to też umowa obustronnie wiążąca. Powstaje jedynie problem dowodowy. Ale gdy udowodnisz jej treść to jest to umowa równoprawna umowie zapisanej na papierze.


matiase napisał:
Naszą rozmowę mam nagraną.

A legalnie? Poinformowałeś rozmówcę o tej formie dokumentowania czynności?
 
Nie informowałem rozmówcy, że nagrywam rozmowę (a nagrywam po swoich przykrych doświadczeniach z firmami telekomunikacyjnymi i ubezpieczeniowymi). Chciałem na nim wyegzekwować zakupiony przeze mnie przedmiot, powołując się na naszą umowę i art 227 kpc, trochę go strasząc postępowanie sądowym. Gość mnie jednak olał, a aukcja się zakończyła i przedmiot został zakupiony przez kogoś innego. Niesłowność ludzi w Polsce i brak odpowiedzialności za swoje słowa mnie przerażają. Coraz częściej mi życie dostarcza dowodów, że bycie uczciwym jest nieopłacalne :mad:.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra