Umowa z gazownią po zakupie mieszkania

  • Autor wątku Autor wątku Dominius
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dominius

Użytkownik
Dołączył
08.2012
Odpowiedzi
31
Dzień dobry,

na początku tego roku zakupiłem mieszkanie, w zeszłym tygodniu przyszli do mnie panowie z gazowni, aby zdemontować licznik znajdujący się na korytarzu, z powodu rozwiązania umowy ze względu na zadłużenie.

I tutaj pojawia się moje zdziwienie, bo ja nic nie wiem o żadnej instalacji gazowej w mieszkaniu. Sprawa wygląda tak, że osoba, od której zakupiłem mieszkanie nie poinformowała mnie o liczniku ani instalacji gazowej, w akcie notarialnym jest informacja o instalacjach w mieszkaniu, ale nie ma wzmianki o gazowej, tak samo na protokole zdawczo-odbiorczym, nie wpisywaliśmy nic przy rubryce odczytu gazu, bo osoba sprzedająca powiedziała mi, że gazu nie ma, zresztą w mieszkaniu mam indukcję i gaz nie jest potrzebny.

Dodatkowo na piśmie z gazowni widnieje inna osoba niż ta, od której kupiłem mieszkanie, nie jest to też poprzedni właściciel (mam wgląd we wcześniejszy akt notarialny).

I teraz pytanie, co z tym zrobić, czy zignorować sprawę, czy może lepiej iść wyjaśnić to do gazowni? Dodam, że odczyt gazu był zerowy, a panowie z gazowni poinformowali mnie, że były naliczane opłaty manipulacyjne za licznik.
 
Nie zawierałeś umowy z gazownią, więc to nie Twój problem. Pytanie tylko gdzie w mieszkaniu masz rurkę od gazu (nawet zaślepioną)? Warto to ustalić, żeby w razie czego wiedzieć.
 
Powrót
Góra