B
baczexxx
Użytkownik
- Dołączył
- 07.2013
- Odpowiedzi
- 48
Witam,
nie wiem już sam co mam robić, w związku z czym zwracam się z zaufaniem, że ktoś naprowadzi mnie na jakiś tor co mam robić. Po krótce opiszę swoją sytuację.
Na początku 2020 roku, dostałem pilne wezwanie na komendę policji. Na miejscu okazało się, że schwytano mężczyznę, który wziął na moje dane (nie wiem skąd je miał, rozprawa dopiero w kwietniu przez pandemię), umowę w ***. Pan policjant okazał mi jedną stronę kopii umowy z pytaniem czy to jest mój podpis. Oczywiście podpisy znacznie odbiegały od tego, jaki stosuje podpis na wszelkich dokumentach. Podpisałem zeznania, zapytano mnie czy znam oskarżonego, niestety ani jego nie znałem, ani w miejscowości której czynu dokonał nigdy nie byłem. W ciągu roku przychodziło parę informacji o przesunięciu rozprawy, aż dopiero wyznaczono ją na kwiecień br. z obowiązkowym stawiennictwem. Dzisiaj otrzymałem sadowy nakaz zapłaty z sadu w Lublinie, z powództwa ***, jako elektroniczne postępowanie. Co mam teraz zrobić ? oczywiście odwołać od tego się odwołam, prześle wszelkie wezwania na rozprawę jako poszkodowany, opisze całą sytuację. Ale co zrobić więcej ? Jestem już kłębkiem nerwów, że jedna osoba potrafiła tak namieszać w moim życiu, tak zniszsczyć mnie psychicznie, mnie i moją rodzinę, lecz dzisiejsze wezwanie do zapłaty dobiło mnie w związku z całą sprawą. Bardzo proszę o pomoc, co mam robić, jak działać ?
moderacja
nie wiem już sam co mam robić, w związku z czym zwracam się z zaufaniem, że ktoś naprowadzi mnie na jakiś tor co mam robić. Po krótce opiszę swoją sytuację.
Na początku 2020 roku, dostałem pilne wezwanie na komendę policji. Na miejscu okazało się, że schwytano mężczyznę, który wziął na moje dane (nie wiem skąd je miał, rozprawa dopiero w kwietniu przez pandemię), umowę w ***. Pan policjant okazał mi jedną stronę kopii umowy z pytaniem czy to jest mój podpis. Oczywiście podpisy znacznie odbiegały od tego, jaki stosuje podpis na wszelkich dokumentach. Podpisałem zeznania, zapytano mnie czy znam oskarżonego, niestety ani jego nie znałem, ani w miejscowości której czynu dokonał nigdy nie byłem. W ciągu roku przychodziło parę informacji o przesunięciu rozprawy, aż dopiero wyznaczono ją na kwiecień br. z obowiązkowym stawiennictwem. Dzisiaj otrzymałem sadowy nakaz zapłaty z sadu w Lublinie, z powództwa ***, jako elektroniczne postępowanie. Co mam teraz zrobić ? oczywiście odwołać od tego się odwołam, prześle wszelkie wezwania na rozprawę jako poszkodowany, opisze całą sytuację. Ale co zrobić więcej ? Jestem już kłębkiem nerwów, że jedna osoba potrafiła tak namieszać w moim życiu, tak zniszsczyć mnie psychicznie, mnie i moją rodzinę, lecz dzisiejsze wezwanie do zapłaty dobiło mnie w związku z całą sprawą. Bardzo proszę o pomoc, co mam robić, jak działać ?
moderacja
Ostatnią edycję dokonał moderator: