umowa z uczelnią

  • Autor wątku Autor wątku Dariuszstudent
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Dariuszstudent

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2019
Odpowiedzi
2
W zeszły piątek podpisałem umowę z uczelnią ws. studiów podyplomowych. Była to niestety decyzja zbyt pochopna. Do dnia dzisiejszego odbyło się 60h zajęć a pozostało 90h. Podczas rozmowy telefonicznej okazało się, że muszę zapłacić za dotychczasową naukę od czerwca tj. za 60h, choć ja formalnie studiuję dopiero heh 5 dni...

Fakt faktem jest zapisane w umowie:
"Oświadczam, że jestem świadomy, iż rozpoczynam naukę w trakcie semestru i zobowiązuję się dokonać płatności za zajęcia, które odbyły się bez mojego udziału, w związku z przekazaniem mi materiałów dydaktycznych dotyczących prowadzonych już zajęć".

Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją... czy prawdą jest, że muszę zapłacić ponad 1000zł ??
 
Wszystko się zgadza, ale czy mam rozumieć, że rolą tej właśnie uczelni jest nie tylko kształcenie studentów, ale też szukanie kruczków prawnych, aby wyciągnąć od nich pieniądze. Przecież prawdą jest, że uczelnia nie poniosła żadnych kosztów związanych z moim kształceniem... właściwie za co mam zapłacić? na skrzyńce jest kilka dokumentów zaledwie.

i drugie skoro w wymaganych dokumentach jest dostarczenie kserokopii przygotowania pedagogicznego, a ja bym tego nie dostarczył, to czy jest to powód do odstąpienia od umowy?
 
Powrót
Góra