Umowa z wydawcą vs rzeczywistość

  • Autor wątku Autor wątku Davida
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Davida

Użytkownik
Dołączył
10.2012
Odpowiedzi
134
Wydawca odsunął mnie od wszelkiej pracy nad moimi dwiema książkami, które wydaje już od 2015 roku. Niechętnie mi odpisuje, a jak już, to pomija niewygodne pytania. Obecnie mam problem z okładkami, bo wydawnictwo chce dać jedną niezbyt adekwatną do książki, a drugą bardzo brzydką, którą zaufane osoby wyśmiały, jak i mnie wydaje się paskudna. Ja się nie zgadzam na takie okładki, które w pełni powstały (może zostały kupione gotowce) bez mojego udziału. Wydawnictwo napisało mi coś takiego: "kwestie ogólne książki pozostaną już w gestii wydawnictwa. Pani jest pisarką, my wydawcami i to my określamy zasady ogólne wydania książek w naszej oficynie."

Czy coś mogę zrobić?
To wydawnictwo klasyczne, czyli płaci za książki w 100%.
Tak wygląda krótka umowa (wszelkie dane wykasowane): ***proszę nie wstawiać umowy w formie pliku do pobrania. mod***
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Davida napisał:
... "kwestie ogólne książki pozostaną już w gestii wydawnictwa. Pani jest pisarką, my wydawcami i to my określamy zasady ogólne wydania książek w naszej oficynie." ...
W zależności o szczegółów umowy może to stanowić naruszenie praw autorskich osobistych twórcy.
 
Davida napisał:
***proszę nie wstawiać umowy w formie pliku do pobrania. mod***

To był link do odtworzenia dokumentu, nawet w Wordpadzie, a nie do pobrania.
Zatem wstawiam z wklejki do poczytania, bo nie wiem, jak inaczej mam to pokazać Wklejka #3415113 – Wklej.org
Bardzo proszę mi powiedzieć do którego par. umowy mam się odwołać, bo chcę porządnie przygotować się do odpisania im maila.
 
Ostatnia edycja:
Davida napisał:
... Bardzo proszę mi powiedzieć do którego par. umowy mam się odwołać, ...
Do żadnego. Twoje prawa autorskie osobiste określa Ustawa - Art. 16. Prawa autorskiego. Pomijam już fakt, że nigdy nie podpisałbym takiej umowy.

PS.
Davida napisał:
... To był link do odtworzenia dokumentu, nawet w Wordpadzie, a nie do pobrania. ...
Czytaj bardzo dokładnie jaki odnośnik wstawiasz.
 
Znam ten serwis, bo regularnie tam coś wgrywam. Dokumenty są do otwierania online, nic nie trzeba ściągać. Ale nie warto już ciągnąć tematu.

Za wskazanie artykułu dziękuję.
Wkopałam się z umową z powodu nieznajomości prawa.
 
Zapoznaj się również z treścią Art. 56. i następnymi PA.


PS.
Davida napisał:
... nic nie trzeba ściągać. ...
Jeszcze raz, przeczytaj dokładnie co jest napisane na zielonym pasku :!:
 
Ostatnia edycja:
Dziękuję.

Mam jeszcze dwa pytania.

1. Czy ustawa o prawie autorskim jest "silniejsza" niż umowa z wydawcą?

2. Czy Art. 16. może dotyczyć okładki (chodzi o brzydką/ośmieszającą okładkę, której nie chce autor, bo szkodzi wizerunkowi prac autora)? Bo nie potrafię tego dopasować pod żaden podpunkt.

Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa osobiste chronią nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do:

1) autorstwa utworu;

2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępniania go anonimowo;

3) nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystania;

4) decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności;

5) nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.
 
1. Oczywiście, żadna umowa nie może pozbawiać praw zagwarantowanych ustawą, co najwyżej mogłaby Ciebie zobowiązywać do wstrzymania się od wykonywania praw autorskich osobisty. Takiego zobowiązania nie ma w przedstawionej umowie.
2. Nikt nie może Ciebie pozbawić prawa do nadzoru nad sposobem korzystania z utworu, a zastosowanie może mieć Art. 58., a bardzo duże ma znaczenie Art. 56. PA.
 
Dziękuję, sądzę, że już sobie poradzę ;) O to mi właśnie chodziło: okładka zalicza się do "sposobu korzystania z utworu".
 
Na Targach Książki ukażą się moje powieści. Okazało się, że okładki, jak i opisy na niej, zostały zrobione wbrew mojej woli (mówiąc kolokwialnie moje prośby i sugestie zostały olane). Opis zawiera błędy merytoryczne i stylistyczne. Infantylne zdania, które kazałam usunąć albo zmienić, widnieją w opisie z tyłu. Czy mogę zatem odwoływać się do pkt. 3 ustawy art. 16. prawa autorskiego? Chciałabym jakoś sobie to powetować, co mogę zrobić?
 
Davida napisał:
... Czy mogę zatem odwoływać się do pkt. 3 ustawy art. 16. prawa autorskiego? Chciałabym jakoś sobie to powetować, co mogę zrobić?
To raczej do Art. 78. PA., weź również pod uwagę Art. 58. PA.
 
Czyli mam prawo domagać się odszkodowania (to delikatny temat, ale jeśli tak, to w jakiej kwocie?)? W 58. jest jedynie wzmianka o odstąpieniu od umowy lub jej wypowiedzeniu, a w moim przypadku (materiały wyżej w temacie) wynagrodzenia czy wstępnego honorarium za teksty nie otrzymuję ani nie otrzymałam.
 
Powrót
Góra