Umowa zlecenia jak to jest

  • Autor wątku Autor wątku pytanko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

pytanko

Użytkownik
Dołączył
10.2007
Odpowiedzi
372
Witam!

Mam zamiar zająć się pozycjonowaniem stron dla kilku znajomych, jako że nie jestem przedsiębiorcą i nie chcę nim być, jedyną formą rozliczenia jest umowa zlecenia (bo oni są przedsiębiorcami i wiadomo, chcą mieć ewidencjonowane koszta), pytanie tylko czy jest jakieś ograniczenie czasowe trwania takiej umowy, oraz ich ilość?

Wydaje mi się, że chyba nie ma, ale czy mogłby mnie ktoś naprostować jeśli się mylę?
 
witam

nie ma żadnych ograniczeń ani czasowych ani ilościowych;
inna kwestia to sprawa podatków oraz ubezpieczenia społecznego; przykładowo adwokat - działalność gospodarcza zawodowa - jest przedsiębiorcą, a zatem płaci podatek dochodowy oraz ZUS, ale za każdym razem przyjmuje umowy zlecenia - od nich płaci VAT, a od łącznych dochodów miesięcznych odprowadza podatek dochodowy oraz ZUS;
jeżeli chcesz wykonywać pewną działalność na podstawie umów zlecenia, to albo w ten powyższy sposób, albo jeżeli podmioty, na rzecz których będziesz wykonywał zlecenie, zawrą z tobą umowę zlecenia na okres dłuższy niż 14 dni - wówczas oni odprowadzają ZUS i podatek dochodowy (obowiązkowo); szczegółów nie znam, może inni forumowicze mogą coś w tym zakresie napisać

pzdr
k
 
KrzysztofN napisał:
jeżeli podmioty, na rzecz których będziesz wykonywał zlecenie, zawrą z tobą umowę zlecenia na okres dłuższy niż 14 dni - wówczas oni odprowadzają ZUS i podatek dochodowy (obowiązkowo); szczegółów nie znam, może inni forumowicze mogą coś w tym zakresie napisać

Bzdura, tak było do 13 stycznia 2000 roku.

Obecnie, już od 7 lat:
- Objęto obowiązkowo ubezpieczeniami wszystkich umów (nieważne na ile dni zawartych) zleceń (również agencyjnych lub o świadczenie usług, do której zgodnie z kodeksem cywilnym stosuje się przepisy o zleceniu) i o dzieło zawartych z tym samym podmiotem, u którego osoba ta (wykonująca zlecenie) jest pracownikiem zatrudnionym na podstawie umowy o pracę lub jeżeli w oparciu o umowę zlecenia czy umowę o pracę z przychodami z tych umów,

- Objęto obowiązkowo ubezpieczeniami wszystkich umów zlecenia (bez umów o dzieło) zawartymi z osobami "obcymi" (nie będącymi pracownikami zleceniodawcy), jeśli umowa zlecenia jest ich jedynym zatrudnieniem lub jeśli takie osoby osiągają wynagrodzenie (w przeliczeniu na pełny miesiąc) z tytułu stosunku pracy (stanowiące podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne) w wysokości niższej od najniższego wynagrodzenia.
 
witam

Moderatorze - bzdura to by była, gdybym napisał totalne głupoty, a mnie się być może pomyliło w zakresie obecnego stanu prawnego w kwestii ubezpieczenia społecznego od umów o charakterze cywilnoprawnym; rzeczywiście dawno nie czytałem, gdyż zajmuję się innymi dziedzinami prawa; a pytający chciał tylko wiedzieć odnośnie ograniczeń czasowych w zakresie umowy zlecenia;
to być może na początku wynika z tego, że nie wskazałeś podstawy prawnej swych twierdzeń, a chętnie bym je poznał, by się trochę nauczyć :) dzięki za pomoc :)

pzdr
k
 
[cytat="KrzysztofN"]
to być może na początku wynika z tego, że nie wskazałeś podstawy prawnej swych twierdzeń, a chętnie bym je poznał, by się trochę nauczyć :) dzięki za pomoc :) [/cytat]

Podstawa prawna: ustawa z dnia 13.10.1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. nr 137, poz. 887 ze zm.),
Polecam lekturę stron ZUS http://www.zus.pl/
oraz poradników dostępnych w internecie, np. http://ksiegowosc.infor.pl/poradniki/10 ... zenia.html
z materiałów tych można się bardzo dużo nauczyć - polecam :)

Dodam, że prawnik powinien uczyć się całe życie - wszak nauka to żaden wstyd.
 
Ok Panowie dziękuję :D

Ale sprawa ma się tak, że to będzie moim dodatkowym jawnym oczywiście źródłem dochodu (stąd też gryzę się i nie wiem jaką formę zapłaty przyjąć, jeszcze pół biedy jakby to był piekarz albo fryzjer :)), innymi słowy, będę miał powiedzmy etat u Kowalskiego i mi wszystkie "ZUSy" popłaci, a u innych będzie się dorabiać na umowę zlecenia, wtedy przecież chyba odpadają te opłaty ? i facet jak ze mną podpisze umowę zlecenia na pół roku, albo rok, to nic nie dopłaca do tego?
 
Widać nie przeczytał Pan poradników.
Jeśli z umowy o pracę ma Pan płacone 'wszystkie' składki ZUS od podstawy co najmniej najniższego wynagrodzenia (936 zł), a umowa zlecenie nie będzie zawarta z własnym pracodawcą, to z tych umów zleceń będzie opłacana wyłącznie składka ubezpieczenia zdrowotnego (i oczywiście podatek). Płatnikiem jest zleceniodawca. Nie ma znaczenia na jaki okres podpisana jest taka umowa (dlatego stwierdziłem, że to co napisał KrzysztofN jest bzdurą).

facet jak ze mną podpisze umowę zlecenia na pół roku, albo rok, to nic nie dopłaca do tego

:) Proszę pamiętać, że zlecenie może być wykonywane nieodpłatnie, wówczas zleceniodawca naprawdę nie ponosi żadnych kosztów :)
 
witam

do Janusza - człowieku, każdy ma prawo się pomylić, mógłbyś starać się bardziej delikatniej wytykać błędy; bo bzdury bym napisał wtedy, gdybym całkowite głupoty popisał; a pomyliłem się i przeprosiłem pytającego i mógłbyś z łaski swej czytać wszystkie posty i w całości, no i nie powtarzać się, bo staje się to nudne;
powtarzam - to jest forum prawnicze a usenet, gdzie nie obowiązuje regulamin etylki pisania postów - tu taki obowiązuje, przypominam ci o treści paragrafu 8 który obowiązuje wszystkich, także moderatorów; zastanawia mnie, jakim cudem w ogóle nim zostałeś, skoro bez trudnu przychodzi ci obrażanie użytkowników z mniejszym stażem

i tyle w temacie

pzdr
 
Krzysztofie: nie uważam, aby stwierdzenie "bzdura" było ze strony Janusza niedelikatne. Z punktu widzenia logiki formalnej jest ono całkowicie prawdziwe, a nadto nie stanowi argumentem ad personam, a jedynie dotyczy poprawności udzielonej odpowiedzi.

A może po prostu limit delikatnego poprawiania się wyczerpał :) (ja sama chyba ze cztery razy :) ).
 
witam

szczerze mówiąc to zapisałem się na to forum po to by udzielać odpowiedzi pomagać tym co tu piszą i szukają odpowiedzi, pomocy; wcześniej działałem na usenecie, ale własnie takie wzajemne wyzywanie się i udowadnianie że drugi odpowiadający jest głupi, męczyło mnie; zamiast odpowiadac na problem pytającego, odpowiadający między soba toczyli boje;
stąd sie tu zapisałem, licząc - po lekturze regulaminu - jest mam do czynienia z ludźmi kulturalnymi i wychowanymi; przecież można komus wytknąć błąd kulturalnie; każdy ma prawo się pomyślić - czy szanowny pan moderator Janusz sie nigdy w życiu nie pomylił? jeżeli nie, to chwała jemu, ale nie sądzę; zreszta błędy zdarzają się wtedy, gdy człowiek pracuje, a nie leży bykiem; ja pracuję i zdarza sie pomyłka, ale zawsze w granicach rozsądku, a taką tu popełniłem

to wszystko co ma do powiedzenia

pzdr
 
Panie Krzysztofie, miałem nie polemizować, ale...
Jest Pan nie tylko użytkownikiem forum, ale także prawnikiem.
Od prawników wymagamy aby nie udzielali błędnych porad, ani nie powoływali się na nieaktualne przepisy prawne.
Przykro mi to pisać, ale Pan niestety robi ten błąd, że udziela odpowiedzi na podstawie nieistniejących już przepisów.
Nie jest to tylko moje zdanie.
Na tym powinna zostać zakończona wymiana zdań na tym forum, gdyż nie do tego ono służy.
Życzę miłego dnia.
 
Powrót
Góra