I
insolence
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2015
- Odpowiedzi
- 6
Dzień dobry, mam dość niejasną sytuację jeśli chodzi o kwestię ubezpieczenia. Otóż, zmieniałam w marcu miejsce pracy. Z końcem marca kończyła mi się umowa o pracę w 1 miejscu, a od 22 marca, w trakcie wykorzystywania zaległego urlopu, rozpoczęłam pracę na umowę zlecenie w 2 miejscu, gdzie pracuję do dnia dzisiejszego. Nigdy nie pytałam o ubezpieczenie, bo było dla mnie oczywistym, że na umowie zlecenie takowe nabędę.
Między słowami jakiś czas temu wyszło, że niby żaden pracownik poza tymi, które mają umowę o pracę, nie mają ubezpieczenia. Nie mieściło mi się to w głowie, magazyn, regały, noże, sami wiecie.
Weszłam właśnie na profil pacjenta na gov.pl gdzie widnieje informacja, że owszem, taki pracodawca zgłosił mnie do ubezpieczenia zdrowotnego dokładnie 22 marca, ale ostatnia wpłata jest z kwietnia, a mamy czerwiec. Nip i Regon, który widnieje, należy do obecnej firmy.
I teraz tak: wydaje mi się przynajmniej, że po odejściu z umowy o pracę mam "miesiąc ochronny", ale może się mylę, więc czy w takim przypadku jest to składka opłacona przez poprzedniego pracodawcę? Chociaż kwota jest trzykrotnie niższa, więc nie wydaje mi się.
Druga sprawa, czy pracodawca na umowie zlecenie może mnie nie ubezpieczać?
Trzecia rzecz, to czy może zwyczajnie nie płaci tych składek, ale czy tak się w ogóle da i czy ostatecznie ubezpieczona jestem?
Młoda dziewczyna sobie pocięła wczoraj nogę i pojechała na zszycie, stąd też moja wzmożona panika, ponieważ ja już od dawien dawna nie jestem podpisana ubezpieczeniem pod żadnego rodzica.
Od razu z góry uprzedzę, że moje pytania wprost, nie przyniosły żadnej reakcji, jedynie dziwne spojrzenie, więc szukam pomocy tu.
Pozdrawiam
Między słowami jakiś czas temu wyszło, że niby żaden pracownik poza tymi, które mają umowę o pracę, nie mają ubezpieczenia. Nie mieściło mi się to w głowie, magazyn, regały, noże, sami wiecie.
Weszłam właśnie na profil pacjenta na gov.pl gdzie widnieje informacja, że owszem, taki pracodawca zgłosił mnie do ubezpieczenia zdrowotnego dokładnie 22 marca, ale ostatnia wpłata jest z kwietnia, a mamy czerwiec. Nip i Regon, który widnieje, należy do obecnej firmy.
I teraz tak: wydaje mi się przynajmniej, że po odejściu z umowy o pracę mam "miesiąc ochronny", ale może się mylę, więc czy w takim przypadku jest to składka opłacona przez poprzedniego pracodawcę? Chociaż kwota jest trzykrotnie niższa, więc nie wydaje mi się.
Druga sprawa, czy pracodawca na umowie zlecenie może mnie nie ubezpieczać?
Trzecia rzecz, to czy może zwyczajnie nie płaci tych składek, ale czy tak się w ogóle da i czy ostatecznie ubezpieczona jestem?
Młoda dziewczyna sobie pocięła wczoraj nogę i pojechała na zszycie, stąd też moja wzmożona panika, ponieważ ja już od dawien dawna nie jestem podpisana ubezpieczeniem pod żadnego rodzica.
Od razu z góry uprzedzę, że moje pytania wprost, nie przyniosły żadnej reakcji, jedynie dziwne spojrzenie, więc szukam pomocy tu.
Pozdrawiam