umowa zlecenie, rejestracja w UP, brak dochodu

  • Autor wątku Autor wątku toffinek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Kanas napisał:
Nie chcę się zbytnio wtrącać, jednak może na początek postaraj się o kopię umowy, czy czegoś tego, co podpisałaś :)

A w umowie kara, 5000 złotych :)
Wypowiedz i zapłać, idealna porada.
Nie wiem jak można prowadzić dyskusję nad czymś, czego nie wiadomo ?
Osobiście przyznam, nie wiem co doradzić, jednak bez zaznajomienia się z umową wątpię aby ktoś mógł to zrobić.

a ty masz pewnie tyle postów bo masz takie super złote mysli... żałość :/ proszę nie pisz pod moimi postami bo ja ciuli od "haha" i "ja boski" nie potrzebuje ok? dzieki :) jak ktoś tu szuka czegoś to wiedzy a nie ... tego co piszesz...:)
 
kto będzie chciał tej umowy? Przecież UP prawdopodobnie nie wie, że zawarłaś jakąś umowę
 
Iza nie wiem czy to gdzieś się zgłasza czy dopiero zgłasza się kiedy komuś się płaci... wiem, głupota podpisać się i nie brać od razu kopii :( a ew.co mam negocjowac z nimi jak mi beda dawali cos jeszcze do podpisania?
 
Jak będą dawali coś do podpisania, to po pierwsze przeczytaj ze zrozumieniem;)
Jeśli to co podpisałas wcześniej jest umową zlecenia lub o dzieło, to:
1. wyrejestruj się z UP
albo
2. idź na wizytę udając że nic się nie stało
 
Ostatnia edycja:
toffinek napisał:
Ja Cię nie obrażam, mało tego, nawet nie prawiłem morałów na które zasługujesz.
Delikatnie dałem do zrozumienia, że ciężko coś doradzić skoro nie znasz treści umowy którą podpisałaś, zresztą nawet nie wiesz czy umowy zlecenia, czy o dzieło, jedynie się domyślasz jej zapisów.
toffinek napisał:
jak ktoś tu szuka czegoś to wiedzy
Bardzo dużo wiedzy mogłaś nabyć w szkole, widać jednak, że nie skorzystałaś z tej możliwości. To tak na koniec.
Pozdrawiam to ja ciul :)
izaw8 napisał:
idź na wizytę udając że nic się nie stało
izaw8 napisał:
Przecież UP prawdopodobnie nie wie, że zawarłaś jakąś umowę
Tobie się chyba fora pomyliły ?
 
Ostatnia edycja:
Kanas, wiem, że to co napisałam to nie bardzo komilfo, ale
1. autorka wątku pyta: "oni bedą chcieli teraz ode mnie tej umowy" - "oni" to UP. Czemu z racji wyznaczonej wizyty UP miałby pytać o jakąś umowę? Na wizycie w UP nie trzeba przedstawiać żadnej umowy,zresztą przy wyrejestrowaniu też
2. Przedstawiłam 2 możliwe scenariusze. Toffinek zrobi to co uważa
 
Ostatnia edycja:
Kanas napisał:
Ja Cię nie obrażam, mało tego, nawet nie prawiłem morałów na które zasługujesz.
Delikatnie dałem do zrozumienia, że ciężko coś doradzić skoro nie znasz treści umowy którą podpisałaś, zresztą nawet nie wiesz czy umowy zlecenia, czy o dzieło, jedynie się domyślasz jej zapisów.

Bardzo dużo wiedzy mogłaś nabyć w szkole, widać jednak, że nie skorzystałaś z tej możliwości. To tak na koniec.
Pozdrawiam to ja ciul :)


Tobie się chyba fora pomyliły ?

aha.. a w jakiej szkole ja powinnam sie prawa nauczyć?????? rozumiem że idziesz na rekord z postami.. więc prosze znajdz sobie nny post niż poj ok? ;) dzieki wielkie :)
 
izaw8 napisał:
Kanas, wiem, że to co napisałam to nie bardzo komilfo, ale
1. autorka wątku pyta: "oni bedą chcieli teraz ode mnie tej umowy" - "oni" to UP. Czemu z racji wyznaczonej wizyty UP miałby pytać o jakąś umowę? Na wizycie w UP nie trzeba przedstawiać żadnej umowy,zresztą przy wyrejestrowaniu też
2. Przedstawiłam 2 możliwe scenariusze. Toffinek zrobi to co uważa

mogę na PW napisać do Ciebie? bo widzę ze hejtera mam.. a chciałabym dopytać (oczywiście nie uważam że ktoś za nie załatwi sprawę, ale to co innymwydaje się oczywiste niekoniecznie takim jest i chetnie Ciebie podpytam ) :)
 
Nie widzę tu żadnego hejtu. Jak ktoś zadaje pytanie na forum prawnym, to raczej oczekuje odpowiedzi, które go pokierują zgodnie z prawem, a nie pogłaszczą psychikę:)
Akurat osoby wypowiadające się w tym wątku miały racje: nie da się nic powiedzieć, dopóki się nie zobaczy umowy; można tylko gdybać.
Na PW możesz pisać, ale ja nie jestem prawnikiem, a informacja typu "jedna pani drugiej pani"... to sama wiesz
 
masz racje.. foumprawne to zmyła.. : ) a co robi kanas jaknie hejcik? a tak.. tylko dobrze sie bawi? dzieki za pomoc juz sobie darujcie "haha"buehehe" "atu sprawdz" "a tam sprwdz".. dzieki wielkie wole wydac na PROFESJONALNEGO prawnika niż dać wam sie wyzywac i pokazywać wyzszosc bez wykazania nawet minimalnych kompetencji :)
p.s. głaskanie psychiki?? tz? to jakis prawniczy zwrot bo nie dokońca rozumiem..?
 
"głaskanie psychiki" nie jest terminem prawnym, użyłam tego określenia, bo niektórzy użytkownicy forum robią wrażenie,że nie chcą porady, która nie jest po ich myśli.
A jeśli chodzi o Twój problem przedstawiony w 1 poście, to raczej była to umowa z agencją pracy,że ci zaproponują pracę, jak będzie. Tego nie trzeba zgłaszać do UP. Natomiast na konkretną pracę ta agencja powinna podpisać z Tobą umowę i wtedy powinnaś zgłosić
 
Ostatnia edycja:
Iza to może moge jakoś z nimi zgadac?, wiem, moja głupota... :( alewiesz pewnie ze bez pracy to desperacja człowieka chwyta :(
 
Zapytaj w tej agencji, co z nimi podpisałaś na początku
 
Powrót
Góra