Umowa zlecenie - wynagrodzenie poniżej minimalnej stawki godzinowej

  • Autor wątku Autor wątku anonymm
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anonymm

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2022
Odpowiedzi
2
W wakacje 2021 pracowałam w restauracji, w której zatrudniona byłam jako kelnerka na umowę zlecenie. Minimalna stawka wynosiła wówczas 18.30 zł na godzinę. Nigdy nie otrzymałam wynagrodzenia na tym poziomie, zawsze było mniej.

W umowie, którą podpisałam, na temat wynagrodzenia mam wpisane jedynie "Zleceniobiorca otrzyma miesięcznie należnośc w wysokości 1600,00 zł brutto za wykonanie zlecenia, według załączonej ewidencji godzin poświęconych na wykonanie zlecenia".

Dodam, że w restauracji kilkoro z pracowników robiło awanturę o tą sprawę i nawet były telefony do skarbówki, bez efektu. Niedawno otrzymałam PIT11 i na rozliczeniu mam wynagrodzenie, oczywiście bez żadnych podatków. Jestem osobą młodą, w momencie pracy miałam 19 lat. W związku z tym powinnam otrzymywać 18.30 na rękę, za każdą przeprowadzaną godzinę. Z wstępnych obliczeń wynika, że zleceniodawca jest mi winien około 2 tysiące złotych.
Czy można w jakiś sposób ścigać zleceniodawcę prawnie za pieniądze, które mi ukradł podczas wykonywania zlecenia?
 
Nigdy nie otrzymałam wynagrodzenia na tym poziomie, zawsze było mniej.
Od dnia 1 stycznia do dnia 31 grudnia 2021 r. minimalna stawka godzinowa przy umowie zlecenia wynosiła 18,30 zł brutto.



.........................................
Nie jestem prawnikiem
 
Wanda67 napisał:
wynosiła 18,30 zł brutto

Zgadza się, ale w moim przypadku, z racji statusu ucznia oraz wieku poniżej 26 lat, brutto = netto (na umowie zlecenie). Stawka zawsze była kilka złotych niższa, bez żadnego powodu.
W rozliczeniu PIT11 nie ma wpisanych żadnych podatków, wszędzie są zera z wyjątkiem mojego wynagrodzenie, gdzie jest wpisana łączna kwota jaką przelano na moje konto.

W związku z moim wiekiem powinnam otrzymać przede wszystkim PIT 0 dla młodych. A także otrzymać wynagrodzenie na poziomie 18.30 zł za każdą przepracowaną godzinę, jednak stawka jest o wiele niższa, mimo tego, że zleceniodawca otrzymał ode mnie potwierdzenie statusu ucznia. Znajomy, który wówczas pracował w jakimś sklepie na umowie zlecenie otrzymał normalne wynagrodzenie na poziomie pełnej kwoty 18.30 zł za godzinę.
 
Ostatnia edycja:
Ponieważ była to umowa cywilnoprawna, można jedynie wystąpić do sądu z powództwa cywilnego o wypłacenie zaległej kwoty - należy wykazać, o jaką dokładnie kwotę chodzi, i na kiedy była należna. Można też wysłać byłemu zleceniodawcy przedsądowe wezwanie do zapłaty, też z określoną kwotą; może się wystraszy, zapłaci i nie trzeba będzie oddawać sprawy do sądu.

Jeśli umowa wykazywała znamiona umowy o pracę, co najpewniej miało miejsce, można wystąpić do Sądu Pracy o ustalenie stosunku pracy i wtedy ma się prawa takie, jak pracownik. Ale finansowo się to raczej nie opłaca, bo uczeń/student na umowę o pracę płaci pełne składki i normalne podatki. Znaczy, fizycznie płaci je pracodawca, ale w sporej części są to pieniądze odejmowane od wynagrodzenia pracownika, więc w tym przypadku będzie musiał je zapłacić (były) pracownik, ponieważ otrzymywał wynagrodzenie nieumniejszone o te należności. Więc w sumie pozostaje to, co w pierwszym akapicie...
 
Powrót
Góra