Umowa-zlecenie wypowiedzenie umowy a zapłata

  • Autor wątku Autor wątku skwierek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

skwierek

Użytkownik
Dołączył
02.2007
Odpowiedzi
44
Witam,
Miałam podpisana umowę-zlecenie na rok, niedawno otrzymałam wypowiedzenie umowy od Zleceniodawcy, wcześniej nasze rozliczenia wyglądały tak, że to Zleceniodawca przedstawiał mi rachunek i płacił mi tyle ile tam było napisane, jednak przez ostatnie 2 m-ce nie otrzymałam ani grosza, czy w tej sytuacji ja mogę wystawić rachunek i domagać się zapłaty za te dwa miesiące? Umowa nie jest jasno skonstruowana i wykonywane przeze mnie czynności do tej pory nie miały miernika kwotowego, Zleceniodawca płacił wg. uznania, głównie na zasadzie ryczałtu za zwrot poniesionych kosztów, których nie musiałam dokumentować. Jak w takim razie powinno wyglądać ostateczne rozliczenie? Na jakiej zasadzie powinnam wycenić swoją pracę?
Mimo, że temat zwiły mam nadzieję, że ktokolwiek będzie umiał mi choć trochę pomóc.
Pozdrawiam
 
Obawiam się, że na podstawie takich informacji (Na jakiej zasadzie powinnam wycenić swoją pracę?), na zadane pytanie nikt nie odpowie.
 
wiem, że mało sprecyzowałam wszystkie informacje, ja owszem mogę wycenić swoja pracę, tylko nie wiem jakie mam ku temu podstawy? nie ma przecież żadnego cennika za wykonywanie czy odbieranie telefonów, lub dostarczanie umów do kontrahentów (czynności i zakres był o wiele większy, ale nie chciałabym tutaj zdradzać wszystkiego)
 
Czyli jeżeli w umowie jest napisane, że przysługuje zwrot kosztów i nie ma określonej kwoty a ja nie mogę kosztów udokumentować to nie mam szans na zapłatę? czy taka umowa jest zgodna z prawem?
 
Jak najbardziej należy się zapłata, w umowie musiałby być wyraźny zapis że usługa będzie wykonywana bez wynagrodzenia aby zapłata nie przysługiwała.
A wycenić chyba nie jest trudno, skoro były rachunki w poprzednich miesiącach to wiadomo jak zleceniodawca wyceniał świadczone usługi.
Proszę zacząć najlepiej od rozmowy z nim i wyjaśnienia wątpliwości. Dopiero kiedy dojdzie do sporu można będzie zastanawiać się jak dalej postępować.
 
[cytat="skwierek":1yh6qhfo]Czyli jeżeli w umowie jest napisane, że przysługuje zwrot kosztów i nie ma określonej kwoty a ja nie mogę kosztów udokumentować to nie mam szans na zapłatę? czy taka umowa jest zgodna z prawem?[/cytat:1yh6qhfo]
[lex:1yh6qhfo]Kodeks cywilny, Art. 735
§ 1. Jeżeli ani z umowy , ani z okoliczności nie wynika, że przyjmujący zlecenie zobowiązał się wykonać je bez wynagrodzenia, za wykonanie zlecenia należy się wynagrodzenie.
§ 2. Jeżeli nie ma obowiązującej taryfy, a nie umówiono się o wysokość wynagrodzenia, należy się wynagrodzenie odpowiadające wykonanej pracy.[/lex:1yh6qhfo] [lex:1yh6qhfo]Art. 744
W razie odpłatnego zlecenia wynagrodzenie należy się przyjmującemu dopiero po wykonaniu zlecenia, chyba że co innego wynika z umowy lub z przepisów szczególnych.[/lex:1yh6qhfo]Co do zwrotu kosztów poniesionych przez zleceniobiorcę:
[lex:1yh6qhfo]Art. 742
Dający zlecenie powinien zwrócić przyjmującemu zlecenie wydatki, które ten poczynił w celu należytego wykonania zlecenia, wraz z odsetkami ustawowymi; powinien również zwolnić przyjmującego zlecenia od zobowiązań, które ten w powyższym celu zaciągnął w imieniu własnym.[/lex:1yh6qhfo]

Nie znamy treści umowy, czyżby była nieodpłatna, a zleceniodawca jest zobowiązany zwracać tylko koszty?"skwierek" pisze tylko o zwrocie kosztów :what:
 
No właśnie umowa jest dziwnie skonstruowana, bo jest część zawierająca wynagrodzenie, które jest jasne do określenia, ale to wynagrodzenie nie przysługuje w lipcu i sierpniu, natomiast jeśli chodzi o koszty to nie ma zapisu, że w wakacje nie przysługują, a jednak Zleceniodawca nie chciał ich zwracać, ponadto ciężko jest wycenić pracę w tych miesiącach na podstawie poprzednich miesięcy, gdyż w lipcu i sierpniu to są intensywne prace przygotowawcze, do "rzeczy", które od września do czerwca miały być przeze mnie nadzorowane i raportowane, a więc za pracę jaką wykonałam jeszcze wcześniej nie otrzymałam zapłaty.
 
Bez znajomości treści umowy, nie ma sensu cokolwiek zgadywać, aby coś doradzić.
 
w jakim sądzie

Witam,
Odnośnie jeszcze mojej sprawy w jakim sądzie muszę złożyć pozew? w sądzie pracy czy rejonowym z powództwa cywilnego?
 
aa i jeszcze jedno czy teraz pozwy wnosi się na specjalnych formularzach? jeśli tak to jaki dokładnie to musi być formularz? oraz czy ze względu na złą sytuację materialną mogę ubiegać się o zwolnienie z kosztów sądowych? (mogę wszystko udokumentować) czy do tego też jest jakiś formularz?
Dziękuję
 
Powrót
Góra