Umowa.

  • Autor wątku Autor wątku przemko85
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

przemko85

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
4
Opisze moja sytuacje. Zawarlem w punkcie obslugi klienta umowe hmm ustna o swiadczenie uslug telekomunikacyjnych, z tym ze umowe miala byc dostarczona kurierem. Umowa nie zostala dostarczona, dowiedzaialem sie ze ta umowa nie moze zostac zawarta. Problem polega na tym ze mam zaplacic za pierwszy miesiac po czym firma ma mi zwrocic te wplate.

Czy to jest wogole prawnie mozliwe, nigdzie nie skladalem zadnego podpisu, nie dostalem zadnych dokumentow a mimo to niby ta umowa zostala zawarta.
 
No dla mnie to jest abstrakcyjna sytuacja. Dla mnie umowa ustna bez podpisu tzn ze nie ma zadnej umowy. Wiec stwierdzenie ze ta umowa zostanie anulowana bo nie moze zostac zawarta no nie ma sensu bo nie ma zadnej umowy. Wiec pierwsze pytanie czy umowa ustna kogokolwiek do czegokolwiek prawnie zobowiazuje? Bo w moje sytuacji rzekomo zobowiazuje mnie do zaplacenia rachunku. Ktorego kwota ma mi zostac zwrocona no bo nie z mojej winy umowa zostala anulowana. Umowa ktorej nie podpisywalem.
 
Przyznam, że nic nie zrozumiałem. Napisz konkretnie z kim umowa "niby" została zawarta, czego dotyczyła. Kto, kiedy, co powiedział. Czy masz coś na piśmie itd.
 
Kanas napisał:
Przyznam, że nic nie zrozumiałem. Napisz konkretnie z kim umowa "niby" została zawarta, czego dotyczyła. Kto, kiedy, co powiedział. Czy masz coś na piśmie itd.


no wiec jeszcze raz, moze prosciej, poszedlem do przedstawiciela operatora sieci komorkowej z zamiarem wziecia telefonu na abonament, dogadalismy sie co do oferty, podalem dane z dowodu, nurmer konta, ale umowy nie podpisalem bo poniewaz wraz z telefonem miala mi zostac dostarczona w ciagu paru dni kurierem. Wg mnie do czasu dostarczenia telefonu,karty, umowy i podpisania jej zadna umowa nie zostala zawarta. No ale wg operatora sieci w momencie podania danych temu przedstawicielowi umowa zostala zawarta.

Po paru dniach oczekiwania na tego kuriera, zamiast paczki z umowa telefonem itd dostalem inforamcje od operatora telefonicznie ze umowa niestety bedzie anulowana bo niemogla zostac zawarta.

Ja na to powiedzialem ze no spoko przeciez i tak zadnej umowy nie mam wiec co tu anulowac i narazie milego dnia. Wtedy wlasnie sie dowiedzialem ze mimo ze nie ma nic na pismie i nic nie podpisywalem i nie dostalem zadnej paczki od operatora z telefonem, karta sim itd. to i tak w momencie podania danych temu przedstawicielowi umowa zostala zawarta. To powiedzialem mu zeby sie puknal w glowe i zegnam.

Za jaks czas przyszedl mi rachunek na maila za pierwszy miesiac trwania umowy z informacja ze pieniadze bede pobrane z konta automatycznie. Jak pieniadze mi zostaly zabrane z konta to cofnalem to polecenie zaplaty i dowidzenia. Po dwoch tygodniach okolo dostalem znowu na maila 2
wiadomosci , potwierdzenie ze umowa zostala anulowana i wezwanie do zaplaty tego pierwszego rachunku juz z niewielkimi odsetkami z zastrzezeniem ze jak nie zaplace w 7 dni to przekaza to do firmy windykacyjnej.

Zadzwonilem do nich i pytam sie o co chodzi, dlaczego ja mam palcic jakis wirtualny rachunek za wirtualna umowe, i dowiedzialem sie po raz kolejny ze ja zawarlem umowe, ktora zostala anulowana, mam zaplacic ten rachunek ale oni mi odesla te pieniadze.

I co ja mam o tym myslec? o co tu chodzi wogole?
 
Hmm... dziwne, takie "akcje". Moim zdaniem do zawarcia żadnej umowy nie doszło. Jedynie została przedstawiona Tobie oferta. Otrzymując umowę mogłeś się z nią zapoznać, zaakceptować, bądź nie. Ty żadnej umowy nie otrzymałeś, nic nie zaakceptowałeś. Ewentualnie nie napisałeś nam tutaj wszystkiego :)
Swoją drogą, co to za sieć ?
 
Ostatnia edycja:
Kanas napisał:
Hmm... dziwne, takie "akcje". Moim zdaniem do zawarcia żadnej umowy nie doszło. Jedynie została przedstawiona Tobie oferta. Otrzymując umowę mogłeś się z nią zapoznać, zaakceptować, bądź nie. Ty żadnej umowy nie otrzymałeś, nic nie zaakceptowałeś. Ewentualnie nie napisałeś nam tutaj wszystkiego :)
Swoją drogą, co to za sieć ?

no dokladnie tu chodzi o biurokratyczne sprawy, wg nich umowa leci od momentu "dogadania sie" z przedstawicielm, wg mnie to ze sie z nim dogadalem i podalem mu dane do przygotowanie umowy to jeszcze nic nie znaczy i do niczego prawnie nie zobowiazuje. Ja powiniem te umowe otrzymac, i podpisac. Jeden egzemplarz dla mnie drugi dla firmy itd.

Mam zaplacic rachunek bo umowa zostala zawarta ale ze zostala anulowana to oni mi oddadza te pieniadze.

Dla mnie to sa bzdury jakies ale skoro np. arturoooo twierdzi ze umowa ustna tez mnie do czegos prawnie zobowiazuje to moze i to tak ma byc. No ja nie wiem sam juz.
 
przemko85 napisał:
arturoooo twierdzi ze umowa ustna tez mnie do czegos prawnie zobowiazuje to moze i to tak ma byc
Zgadza się, umowa ustna też jest wiążąca. Tylko w moim odczuciu do zawarcia żadnej umowy nie doszło, jedynie przedstawiono Tobie ofertę.
W dalszym ciągu brak odpowiedzi na zadane pytanie;
Kanas napisał:
Swoją drogą, co to za sieć ?
 
Powrót
Góra