J
jfd
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2014
- Odpowiedzi
- 50
- Autor Autor
- #21
Agnieszka3M napisał:moim z dniem to nie jest umowa,
TO że najemca się zgodził zapłacić zaległości nie oznacza, że za zaległość można uznać malowanie. Tak naprawdę nie wiadomo kiedy te zdanie o ratach zostało napisane i przez kogo, a do września było daleko (jeżeli nawet uznać że się porozumieliście w sprawie rat to tylko cześć była wymagalna)
Dopisaliśmy wspólnie, bo w momencie podpisywania dokumentu lokator orzekł, że nie jest w stanie zapłacić całej kwoty i dopisaliśmy zdanie o ratach. Na jego kopii wypowiedzenia jest to samo.
Malowanie tak jak wspomniałem jest spowodowane zużyciem wynikających z nadmiernej eksploatacji (dziecko pomalowało pisakiem, kredkami), stąd zarządałęm zadośćuczynienia w postaci pokrycia kosztów malowania, na co lokator się zgodził
Przechodząc do sedna, czy jest szansa na odzyskanie zaległej kwoty na podstawie tegoż dokumentu? Jeżeli nie, to co powinienem w tym wypadku zrobić?
Dziękuje!