M
maroter70
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2021
- Odpowiedzi
- 105
Ustawa o o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa przewiduje taki scenariusz dla pacjenta, który nie stawił się na badania i nie dostarczył dokumentacji medycznej
6. W razie uniemożliwienia badania lub niedostarczenia posiadanych wyników
badań w terminie, o którym mowa w ust. 5, zaświadczenie lekarskie traci ważność od dnia następującego po tym terminie.
Natomiast w przypadku stawienia się pacjenta i udostępnieniu dokumentacji orzecznik może nie tylko orzec o nieważności zwolnienia w przód, ale także wstecz.
7. Jeżeli po analizie dokumentacji medycznej i po przeprowadzeniu badania
ubezpieczonego lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych określi
wcześniejszą datę ustania niezdolności do pracy niż orzeczona w zaświadczeniu lekarskim, za okres od tej daty zaświadczenie lekarskie traci ważność.
10. W przypadkach, o których mowa w ust. 6 i 7, Zakład Ubezpieczeń
Społecznych wydaje decyzję o braku prawa do zasiłku.
Drugi scenariusz może oznaczać dla pracownika dużo większe komplikacje - raz, że trzeba zwrócić cały zasiłek, dwa, że mamy wówczas do czynienia z nieusprawiedliwioną nieobecnością, która może być podstawą do dyscyplinarki.
Czy w tej sytuacji, jeśli dodatkowo termin badania kontrolnego niemal zbiega się z datą końca zwolnienia, jest sens w ogóle udawać się na spotkanie w ZUS?
I czy w ogóle dobrze myślę i czegoś nie przeoczyłem? Bo w zasadzie wygląda to na perpetuum mobile, w którym można w ogóle nie przejmować się kolejnymi kontrolami po prostu dostarczać następne zwolnienia z datą obowiązywania na dzień po kontroli, a decyzjami ZUS palić w piecu.
6. W razie uniemożliwienia badania lub niedostarczenia posiadanych wyników
badań w terminie, o którym mowa w ust. 5, zaświadczenie lekarskie traci ważność od dnia następującego po tym terminie.
Natomiast w przypadku stawienia się pacjenta i udostępnieniu dokumentacji orzecznik może nie tylko orzec o nieważności zwolnienia w przód, ale także wstecz.
7. Jeżeli po analizie dokumentacji medycznej i po przeprowadzeniu badania
ubezpieczonego lekarz orzecznik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych określi
wcześniejszą datę ustania niezdolności do pracy niż orzeczona w zaświadczeniu lekarskim, za okres od tej daty zaświadczenie lekarskie traci ważność.
10. W przypadkach, o których mowa w ust. 6 i 7, Zakład Ubezpieczeń
Społecznych wydaje decyzję o braku prawa do zasiłku.
Drugi scenariusz może oznaczać dla pracownika dużo większe komplikacje - raz, że trzeba zwrócić cały zasiłek, dwa, że mamy wówczas do czynienia z nieusprawiedliwioną nieobecnością, która może być podstawą do dyscyplinarki.
Czy w tej sytuacji, jeśli dodatkowo termin badania kontrolnego niemal zbiega się z datą końca zwolnienia, jest sens w ogóle udawać się na spotkanie w ZUS?
I czy w ogóle dobrze myślę i czegoś nie przeoczyłem? Bo w zasadzie wygląda to na perpetuum mobile, w którym można w ogóle nie przejmować się kolejnymi kontrolami po prostu dostarczać następne zwolnienia z datą obowiązywania na dzień po kontroli, a decyzjami ZUS palić w piecu.