UP oferty niezgodne z kwalifikacjami, PESEL

  • Autor wątku Autor wątku Paragwaj208
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Paragwaj208

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
5
Dzień dobry

Mam 3 pytania dotyczące Urzędu Pracy. Bardzo bym prosił o jakieś porady i z góry za nie dziękuję.

Jestem byłym nauczycielem akademickim, mam doktorat z niszowej branży. Szukam zatrudnienia w tej branży ale jednocześnie jestem w UP (bez prawa do zasiłku).

Mieszkam w małym mieście w którym nie mam szans na pracę w moim zawodzie dlatego często wyjeżdżam do Warszawy i tam aktywnie szukam zatrudnienia.

1. Czy ja mogę wyjechać sobie na 2 tygodnie do Warszawy i zgłosić to w UP? Bo pani mi powiedziała że nie mogę sobie jeździć do Warszawy będąc zarejestrowany w UP. Że na jeden taki wyjazd mogą się zgodzić ale nie na podobny w drugim miesiącu.

2. Dostaję od nich co tydzień skierowanie do pracodawcy. Na skierowaniu widnieją moje dane osobowe. Imię nazwisko, adres oraz PESEL. To ostatnie jest dla mnie dziwne. Często na tych rozmowach moje skierowanie znika mi z oczu noszą je osoby z pokoju do pokoju bo nikt nie wie kto ma to podbić, często gdy ja rozmawiam z pracodawcą moje skierowanie jest w innych pokojach. Do moich danych dostęp mają osoby które nie powinny mieć dostępu. Niedawno miałem wezwanie na policję bo ktoś podszył się pod moje dane w tym właśnie PESEL. Po co UP na skierowaniach podaje PESEL skoro wystarczy identyfikacja po nazwisku i adresie?

3. UP wynajduje mi co tydzień oferty niezgodne z moimi kwalifikacjami. Prócz mojego niszowego zawodu szukam też zwykłej pracy w biurze jako np. technik. Takiej jednak ani razu nie dostałem. Zmuszają mnie jednak bym chodził aplikować na konserwatora, portiera, albo dostaję ofertę gdzie głównym warunkiem jest znajomość języka ukraińskiego (którego ni w ząb nie umiem). Dostałem też skierowanie do firmy widmo (obrzeża miasta, dom jednorodzinny w stanie surowym, krzaki, polna droga, brak kontaktu telefonicznego). Często też dostaję skierowania na akwizytora/handlowca, gdzie warunkiem jest prawo jazdy. Ja prawa jazdy nie posiadam, a poza tym kompletnie nie znam się na handlu (nie potrafię sprzedawać ani zachęcać do kupna, a jest to warunek w ogłoszeniach o pracę). Dzisiaj dostałem ofertę w której jak się okazuje warunkiem jest doświadczenie w handlu oraz pracy w branży okiennej. Takiego nie mam. Czy ja mogę odmawiać takich ofert argumentując że nie są one zgodne z moimi kwalifikacjami? Boję się że przez to wylecę z UP. Jdnocześnie przez takie oferty nie mogę wyjechać do Warszawy bo stale muszę chodzić po pieczątki.

Bardzo proszę o pomoc. Szczególnie zależy mi na odpowiedź na pytanie nr 1 bo wyjazdy do Warszawy to dla mnie największa szansa na dostanie pracy. Nie stać mnie by jeździć co kilka dni w tę i z powrotem 400 km.

Miłego dnia
 
Dzisiaj zdążyli mi już dostarczyć kolejne pismo i kolejna oferta niezgodna z moimi kwalifikacjami na dzień dobry. Firma chce zatrudnić pracownika, ale warunek obowiązkowy jest że musi znać w mowie i piśmie język niemiecki w stopniu zawansowanym. Ja niemieckiego nie znam w ogóle i wiem że tak jest u nich w komputerze bo niedawno weryfikowałem moje wszystkie tam zapisy. Wygląda na to że pracownica po raz kolejny nie doczytała oferty pracy i wysyła wszystko po samej nazwie stanowiska. Potem na miejscu zdarza się, że muszę wysłuchiwać irytacji pracodawcy, że dlaczego oni przysyłają kogoś kto na dzień dobry nie spełnia warunków.

Miłego dnia
 
Powrót
Góra