upadła kancelaria

  • Autor wątku Autor wątku xawis
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
X

xawis

Użytkownik
Dołączył
01.2016
Odpowiedzi
37
witam
mam taką sytuację w lutym nawiązałem współpracę z kancelarią Feniks z Poznania . Po telefonach i wyjaśnieniu co jak za ile wysłałęm umowę kredytu do analizy . W marcu dostałem wiadomość iż są błędy i że są przesłanki do odzyskania pieniędzy od banku (coś jak błędy w kredytach frankowych, tylko że w kredycie za złotówki). zapłaciłem umówiona kwotę(w cenie której było wysłanie pisma do banku , pismo przed procesowe , pozew przed 1 instancją ). Kancelaria w sierpniu wysłała pismo do banku na początku października dostałem odpowiedź (ban oczywiście sie wypiera i że wszystko jest ok). Od tego czasu kontakt się urwał , na początku stycznia trafiłem na informacje że kancelaria padła a właściciel założył nowy biznes.
Dziś dowiedziałem się że inna kancelaria rzekomo przejęła sprawy upadłej kancelarii (potwierdziłem w nowej kancelarii ze tak się stało ). Moje pytanie brzmi Czy coś można w tej kwestii zrobić , czy czekać na ruchu tej nowej kancelarii?
 
czy czekać na ruchu tej nowej kancelarii?

To jest Twoja sprawa i powinieneś się przypomnieć tej nowej kancelarii. Czekać możesz w nieskończoność.
 
@Wanda67 dzwoniłem i potwierdziłem że faktycznie przejęli ale dopiero w poniedziałek i to świeża sprawa. Bardziej mi chodzi czy w tym przypadku stara kancelaria powinna oddać kasę nowej (lub jej część za niewykonaną część umowy), bo 2 raz płacić mi się nie chce .
 
Poprzednia kancelaria powinna zwrócić pieniądze nowej kancelarii w części w której zawartej umowy nie wykonała.
 
Z tego co się dowiedziałem kancelaria z którą miałem podpisaną umowę miała podkancelarie której dawała sprawy ( w moim przypadku główna kancelaria zrobiła analize i pismo do banku). Jak zadzwoniłem do tej podkancelarii to powiedzieli mi że od sierpnia nie prowadzą współpracy z główną kancelarią i żadne dokumenty ani pieniądze nie trafiły do nich. Napisałem też do tej nowej kancelarii i powiedzieli mi tak że oni przejmują i bezpośrednio z nimi sie podpisuje umowę, płaci się (znowu) za analize i dopiero po analizie nowa umowa i FV za usługi. Co do płatności z głównej kancelari do nowej to żadnych pieniędzy ta nowa za przejęcie nie dostanie. Reasumując główna kancelaria wzięła kase dla siebie nie dając podkancelari i nie przekazując kasy nowej kancelari za przejęcie. takich osów w kraju jest ok 400 :/

Czy można złożyć wniosek na policje o możliwości popełnienia przestępstwa przeciwko firmie jak i jej kierownictwu?
 
xawis napisał:
Czy można złożyć wniosek na policje o możliwości popełnienia przestępstwa przeciwko firmie jak i jej kierownictwu?
Nie wniosek tylko zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.
Zawiadomienie takie można złożyć zawsze jeśli czujesz się czymś pokrzywdzony.
Ty nie musisz znać prawa i za złożenie niezasadnego zawiadomienia nic nie grozi.
Chyba, że składałbyś fałszywe zawiadomienie.
Samo zawiadomienie nic nie kosztuje i niczym nie grozi oprócz tego, że będziesz przesłuchany.

Inną sprawą jest skuteczność takiego zawiadomienia, szczególnie w sytuacji gdy podejrzanym byłaby kancelaria prawna.
Sama upadłość i to, że nie otrzymałeś świadczenia za które zapłaciłeś nie jest karalne.
Trzeba by udowodnić, że pobieranie od ciebie pieniędzy było już z zamiarem, żeby usługi nie wykonać.
Przykładowo przypomnę, że w sprawie Amber Gold kilkakrotnie prokuratura odmawiała wszczęcia śledztwa. Dopiero gdy zrobiła się afera głośna na cały kraj ktoś na poważnie się tym zajął.
 
Z tego co widzę pismo do banku poszło 23 sierpnia(piątek), a 29 sierpnia(czwartek)podkancelaria wypowiedziała umowę. bo jeśli były wcześniej przesłanki że firma wypowie to świadomie działali z chęcią oszustwa . Muszę napisać do tej podkancelari czy informowali wcześniej główną kancelarie o tym że chcą zerwać współpracę i wtedy będzie wiadomo co i jak .
Z tego co wiem kilkadziesiąt osób już złożyło takie zawiadomienie .
 
Powrót
Góra