upadłość,bankructwo osoby fizycznej

  • Autor wątku Autor wątku zosia79
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zosia79

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
4
Dzień dobry wszystkim. Mam zadłużenie w banku,opłaty za czynsz w spółdzielni (mieszkanie jest lokatorskie) i za telefon komórkowy.Wszystko zaczęło się w 2005 roku,kiedy zachorowałam-straciłam możliwość zarobku a co za tym idzie popadłam w spiralę zadłużeń.Na dzień dzisiejszy jestem na tzw.2 grupie inwalidzkiej,mam małe dziecko i korzystam z pomocy opieki tzn z zasiłków. Czytałam gdzieś ,że jeśli się wystąpi do sądu o upadłość lub jak kto woli bankructwo można wyjść z tych problemów finansowych. Tzn zadłużenia na pewno ot tak sobie nie znikną, ale może byłaby jakaś szansa na to by móc normalnie żyć bez i dogadać się co do spłat zaległości.Dodam że przedawnienia zadłużeń za dług w banku nie wchodzi już w grę. Jakie plusy i jakie minusy wynikłyby dla mnie gdybym złozyła wniosek do sądu o taką upadłość?Dziękuję
 
Dziękuję ,a co na przykład jeśli dostałam już wyrok z sądu z lublina nie odwołałam się w określonym czasie a komornik umorzył tą sprawę z braku ściągalności; czy na kolejną możliwość przedawnienia długu musiałabym czekać 10 lat?
 
Ostatnia edycja:
zosia79 napisał:
czy na kolejną możliwość przedawnienia długu musiałabym czekać 10 lat?
czyli w praktyce - nigdy. chyba że trafiłaś na totalnych dyletantów...
 
Powrót
Góra