Upadłość konsumencka dla osoby pracującej?

  • Autor wątku Autor wątku piotr300
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

piotr300

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2016
Odpowiedzi
16
Witam,
Czy w temacie upadłości konsumenckiej jest taka możliwość przeznaczona dla osoby pracującej z dochodami. Jestem osoba pracującą i na mojej pensji jest zajecie komornicze do 50% wynagrodzenia. Zatem od 8 m-cy pracodawca przekazuje 50% mojego wynagrodzenia czyli jakieś 800-900 zł oczywiście z zachowaniem kwoty minimum, które wolne jest od zajęcia. Dług mój wobec wierzyciela wynosi ponad 40 000 zł. Nie wspomnę ,że kwoty z każdej wypłaty nie trafiają do owego wierzyciela a jak się dowiedziałem zostały tylko przekazane w kwocie kilkadziesiąt złotych firmie Best czyli wierzycielowi. Doprawdy nie jestem w stanie przy takich zarobkach obsługiwać tak wysokiego zadłużenia. Wiadomo po głowie chodziły przeróżne pomysły jak zwolnienie się z pracy bądź szukanie bardziej płatnej pracy za granicą. Jednak dla 53 latka bez znajomości języka nie wiem czy do końca to dobry pomysł. Moje pytanie dotyczy czy nowe prawo upadłościowe obejmuje moja sytuację jako osoby zatrudnionej i z komorniczym zajęciem, które każdego miesiąca jest dokonywane z wynagrodzenia. Nadmienię jeszcze, ze w postępowaniu sądowym mam spora szanse udowodnienia ze dług powstał nie z mojej winy. Została bowiem zaciągnięta pożyczka dla kogoś na mnie czym zostałem oszukany przed laty. W postępowaniu mogę udowodnić to zeznaniami około 7 świadków (także z rodziny osoby która mnie oszukała bowiem proceder swój uprawiała przez kilka lat wykorzystując znajomych a nawet rodzinę). Także zapisem audio gdzie przyznaje sie do wzięcia tych pieniędzy poprzez wykorzystanie mojego zaufania. Zatem kwestia ze dług powstał nie z mojej winy a zostałem oszukany posiada spora szanse uznania. Nie wiem jednak czy jako osoba posiadająca niskie ale zawsze dochody mam mozliwość ubiegania sie o upadłość konsumencką.
Z góry dziękuje za okazała pomoc.
Pozdrawiam Piotr
 
Coś mi tu grubo nie gra. Po ostatnich zmianach masz potrącane 50% i pozostaje 800-900 zł? Ktoś tu robi kogoś w przysłowiowe jajo? Zdaje się, że Ciebie...
 
piotr300 napisał:
zostałem oszukany przed laty. W postępowaniu mogę udowodnić to zeznaniami około 7 świadków
To udowadniaj. Ale nie w postepowaniu konsumenckim, ale po to, aby w ogóle uniewaznić umowę.
Zacznij od policji/prokuratury.
 
Jak ma unieważnić umowę? Możesz rozwinąć myśl? Zaciągnął kredyt i przekazał komuś pieniądze. Tyle zrozumiałem z #1. Chyba że źle to pojąłem...
 
Odnosząc sie do meritum, TAK nowa upadłość konsumencka dotyczy zatrudnionych w jakiejkolwiek formie. Trzeba pamiętać, że syndyk będzie zabierał przez cały okres postępowania (od 6 do 12 miesięcy) tyle samo co komornik. Na końcowym okresie postępowania skalda się wniosek o umorzenie długów z lub bez planu spłaty. Plan spłaty to zobowiązanie, że przez okres nie dłuższy niż 3 lata jakaś kwota będzie przeznaczona na spłatę wierzycieli. Ale plan spłaty zależy od wielu czynników np. sytuacja materialna, rodzinna, postawa wierzycieli itd.
 
digiton napisał:
Możesz rozwinąć myśl? Zaciągnął kredyt i przekazał komuś pieniądze.
Może masz rację, ale ja to rozumiem inaczej, zrozumiałam że stało się to bez jego udziału :
piotr300 napisał:
zaciągnięta pożyczka dla kogoś na mnie czym zostałem oszukany przed laty
 
Syphar napisał:
Coś mi tu grubo nie gra. Po ostatnich zmianach masz potrącane 50% i pozostaje 800-900 zł? Ktoś tu robi kogoś w przysłowiowe jajo? Zdaje się, że Ciebie...
Może niezbyt precyzyjnie napisałem, wspomniane kwoty 800-900zł sa potrącane do komornika. A nie mi pozostaje, bowiem to kwota 1200 okolo złotych. Wiadomo po pozostawieniu minimum dochodzą potracenia pracownicze: związki zawodowe, 3 ubezpieczenia na życie. Zatem 800-900 to potracenia komornicze.
 
rozapcp napisał:
To udowadniaj. Ale nie w postepowaniu konsumenckim, ale po to, aby w ogóle uniewaznić umowę.
Zacznij od policji/prokuratury.
Ależ ci swiadkowie byli już powołani do sądu gdy była sprawa , jednak na pytanie sędziny czy miał pan broń przyłożoną w tej danej chwili do głowy...
 
a jakie argumenty chcesz podać we wniosku o konsumencką?
 
Gościenaforum napisał:
Odnosząc sie do meritum, TAK nowa upadłość konsumencka dotyczy zatrudnionych w jakiejkolwiek formie. Trzeba pamiętać, że syndyk będzie zabierał przez cały okres postępowania (od 6 do 12 miesięcy) tyle samo co komornik. Na końcowym okresie postępowania skalda się wniosek o umorzenie długów z lub bez planu spłaty. Plan spłaty to zobowiązanie, że przez okres nie dłuższy niż 3 lata jakaś kwota będzie przeznaczona na spłatę wierzycieli. Ale plan spłaty zależy od wielu czynników np. sytuacja materialna, rodzinna, postawa wierzycieli itd.
Dziękuję bardzo za merytoryczną odpowiedź. Z uwagi na późny dzisiejszy powrót z pracy pozwolę sobie na pewne zapytania w nurtujacej mnie sprawie i problemie życiowym.
Dziękuje i pozdrawiam.
 
Gościenaforum napisał:
a jakie argumenty chcesz podać we wniosku o konsumencką?
Dokumentacja + świadkowie którzy byli w podobny sposób pokrzywdzeni ze strony tego oszusta a niegdyś mojego dobrego znajomego, to nawet czlonkowie jego rodziny którzy zostali w identyczny sposób oszukani a byli swiadkami w sądzie gdy toczyła sie sprawa o owy kredyt. W pierwszym poście napisałem: "Nadmienię jeszcze, ze w postępowaniu sądowym mam spora szanse udowodnienia ze dług powstał nie z mojej winy. Została bowiem zaciągnięta pożyczka dla kogoś na mnie czym zostałem oszukany przed laty. W postępowaniu mogę udowodnić to zeznaniami około 7 świadków (także z rodziny osoby która mnie oszukała bowiem proceder swój uprawiała przez kilka lat wykorzystując znajomych a nawet rodzinę). Także zapisem audio gdzie przyznaje sie do wzięcia tych pieniędzy poprzez wykorzystanie mojego zaufania. Zatem kwestia ze dług powstał nie z mojej winy a zostałem oszukany posiada spora szanse uznania." Po prostu wyczytałem ,ze istotna sprawa jest to iz dług,zadłuzenie nie powstało z mojej winy. Np.na jakis konsumpcyjny tryb zycia ale zostałem oszukany w dobrej wierze użyczajac kredytu przyjacielowi na operacje żony. Jak sie okazało rzekomą. Ale jest tych sporo swiadków - wpodobny sposób poszkodowanych a i innych nagabywanych na to.
 
W postępowaniu mogę udowodnić to zeznaniami około 7 świadków (także z rodziny osoby która mnie oszukała bowiem proceder swój uprawiała przez kilka lat wykorzystując znajomych a nawet rodzinę). Także zapisem audio gdzie przyznaje sie do wzięcia tych pieniędzy poprzez wykorzystanie mojego zaufania. Zatem kwestia ze dług powstał nie z mojej winy a zostałem oszukany posiada spora szanse uznania." Po prostu wyczytałem ,ze istotna sprawa jest to iz dług,zadłuzenie nie powstało z mojej winy. Np.na jakis konsumpcyjny tryb zycia ale zostałem oszukany w dobrej wierze użyczajac kredytu przyjacielowi na operacje żony. Jak sie okazało rzekomą. Ale jest tych sporo swiadków - wpodobny sposób poszkodowanych a i innych nagabywanych na to.[/QUOTE]

Podpowiem że sąd upadlosciowy rzadko wzywa świadków więc trzeba się przyłożyć do wniosku
 
"Podpowiem że sąd upadlosciowy rzadko wzywa świadków więc trzeba się przyłożyć do wniosku"

Zatem kolejny raz obnażona moja niewiedza w temacie. Niemniej jednak jako osoba o stałych dochodach (z zajęciem komorniczym na pensji) może startować w temacie upadłości. Zrozumiałem, że tak. Wiem są różne firmy, kancelarie których strony wyświetlają mi się na necie w tym temacie. To dobry pomysł na współprace dla laika? Czy jakieś knyfy na spore koszty?
 
[...] Ostatnio byle łamaga staje sie specem od pisania wniosków o konsumencka. jak cos spartoli to tylko upadły sie buja przez 10 lat z ustawowym zakazem ogłoszenia upadłosci.
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Witam, sąd wydał pozytywne postanowienie w sprawie upadłości konsumenckiej ojca. Wniosek o upadłość został złożony, gdyż ojciec przestał spłacać długi z powodów zdrowotnych. Ojciec nie posiada żadnego majątku. Jak uzasadnił ojciec część z tych długów była zaciągnięta za remont mieszkania (jest to nieprawdą, zamieszkujemy niewielkie mieszkanie komunalne, a dług ojca jest w granicach 500 000zł, nikt z naszej rodziny nie wie co ojciec robił z pieniędzmi, jest alkoholikiem, nigdy nic nie miał)Pytanie - czy osoby mieszkające w mieszkaniu rzekomo na poczet którego był kredyt na remont mogą zostać obciążone spłatą długu ojca przez syndyka ?
 
Nie. Upadłość zaspokaja się tylko z majątku upadłego.
 
Powrót
Góra