upadłość osoby fizycznej

  • Autor wątku Autor wątku Kaja76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kaja76

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2006
Odpowiedzi
20
Proszę o wyjaśnienia bo nie bardzo potrafię pojąć o co w tym chodzi. Konkretnie sprawa wygląda tak, mam dłużnika - osobę prowadzącą działalność gospodarczą który ogłosił upadłość. Oczywiście majątek nie wystarczył na spłacenie dłużników. Sąd nie zakazał mu prowadzenia działalności. Postępowanie jest zakończone wyrok nie jest jeszcze prawomocny. Pan sobie otworzył nową firmę sp. o.o. pod tą samą nazwą i robi dokładnie to samo co wcześniej. Czy mój dług jest umorzony? Nie potrafię tego pojąć jak to jest możliwe. Jeżeli prawo na to zezwala to każdy może przepisać majątek na rodzinę i ogłosić upadłość i od nowa. Dlaczego na przykład sąd nie zakazał mu prowadzenia działalności, mi miał zapłacić 13.08.2004 a postanowienie o ogłoszeniu upadłości jest z dnia 14,04,2005. Więc wątpię czy zgłosił ją w terminie 3 miesięcy od zaprzestania płacenia należności. Czy mogę coś z tym zrobić?
 
Proszę o poradę. Przed chwilą rozmawiałam z syndykiem i powiedział mi że coś można zrobić, ale nie chciał powiedzieć co (bo nie jest od tego). Do mojego prawnika nie umie się dodzwonić. Zakończenie postępowania zostało ogłoszenie w sądzie 25.05 czyli w zeszły piętek. Boje się że przegapię jakiś termin.
 
Nikt nic nie wie :( czy nie jasno opisałam problem?
 
Od początku:
Sp z o.o. i działność gospodarcza to odrębne byty prawne.
Z pewnościa facet nie jest teraz właścicielem akcji a jedynie pracownikiem spółki.
A udziały posiada ktoś z jego rodziny.

Minimum co mozesz zrobic , to uzyskać po przeprowadzeniu upadłości bez problemu pełnomocny nakaz zapłaty.
Ten nakaz oznacza ze twój dług nie przedawni sie przez najbliższe 10 lat i w tym czasie pożesz w każdym momenice zażadać egzekucji z osobistego majątku Twojego dłużnika. Możesz wystąpic do sądu o zmuszenie go do wyjawienia majatku. Po tym fakcie sad rejestruje go w krajowym rejestrze dłuzników niewypłacalnych, a jeśłi ujanił jakiś majatek - to grozi mu odpowiedzialność karna z fałszywew zeznania.

Jesli wiesz że przepisał swój majatek na rodzinę lub znajomych , mozesz skorzystać ze skargi pauliańskiej, kótra ogólnie mówiac unieważnia takie "Przepisywanie majatku" Tu radzę zwrócić sie do prawnika, bo to trudniejsza sprawa.

Jeśłi potrafisz udowodnic , ze facxet celowo doprwadził do upadłości - to sad może wymierzyć karę jaak za oszustwo i dodatkow zakazać prowadzenia działalności i podejmowania pracy w zarządach spółek.

samej spółki raczej nie da rady ruszyć , ale moze dłużnik pobiera z niej wynagrodzenie- to wtedy komornik można je zająć na podstawie wyżej opisanego nakazu.
Morski



Róznie nalezy działać w każdym z tych przypadków.
sugeruje żebyś opisała bardziej konkretnie swoj
 
Mam nakaz zapłąty ale komornik mi go odesłał z informacją żę dłużnik ogłosił upadłość.
 
Morski troche pomieszał.
Upadłośc dłuznika została przeprowadzona zgodnie z przepisami.
Skoro sad upadłościowy tak postanowił to dłuznik dochował nalezytej starannosci i nie miał orzeczonego zakazu dz. g i sprawowania funkcji jak równiez nie ma co korzystac ze skargi pauliańskiej bo syndyk by juz z tego skorzystał w czasie postepowania upadłosciowego.
Jka widac postepowanie upadłosciowe nie zaspokoiło wszystkich wierzycieli. Wobec tego istnieje domniemnanie, ze nie posiada juz zadnego majatku.
Wobec tego Twój Nakaz zapłaty jest tytułem do prowadzenia egzekucji w przyszłości co do majatku dłuznika jesli taki sie pojawi. Jesli sad ogłosił juz zakończenie postepowania upadłosciowego to juz mozesz z niego skorzystać . Tylko zastanów sioe czy nie lepiej poczekac aż bedzie z czego dłuuznika egzekwować.
 
Jesteś pewien Kisek, bo z tego co ja się dowiedziałam to mogłabym egzekwować jeśliby nie było ogłoszenia upadłości, a tak to moje należności ulegają umorzeniu.
 
Czy zgłosiła Pani swoją wierzytelność, brała udział w postępowaniu?
 
Nie ma takiego pojęcia jak umorzenie nalezności.
Umorzyc można postepowanie egzekucyjne. I taka przesłanka zaistniała w momencie ogłoszenia postepowania upadłościowego.
Natomiast nikt nie pozbawił Cię wyroku- tu nakazu sadowego, ze nalezą Ci się pieniądze od dłużnika.
Nie wiem w jakim stopniu uczestniczyłas jako wierzyciel w postepowaniu upadłosciowym, ale z tego co piszesz zapewne nie wystarczyło majątku do zaspokojenia lubh nie zgłosiłaś swej wierzytelności. Od tego zalezy dalsze postepowanie w tej sprawie.
 
Troszkę kisek rozmija się z prawdą.
Umorzyć można także zobowiązania upadłego. Art. 369 i następne Prawa upadłościowego i naprawczego.
 
Pasqud czuwa nad rzetelnoscia wypowiedzi.
No oczywiscie nie mozna stosować skrótów. Mój bład. ok.
Zastosowanie Art 369 p.u.i.n. jest obwarowane dość wymagającymi przesłankami, m.in. w pkt. 2 zgłoszona wierzytelnoscią, a z wypowiedzi wczesniejszych nie wynika dokładnie i o tym pisałem.
Po drugie pisząc o tym, ze nie ma takiego pojęcia jak umorzenie należności odnosiłem do umorzenia zobowiązań a to już co innego, gdyz te pojecia są do siebie nie adekwatne.
Zobowiazania powstają w majatku upadłego i co do tego sąd upadłosciowy może orzekać
Nie może orzekać co do naleznosci wierzyciela bo te istnieją tylko w majatku wierzyciela.
Ma to istotne znaczenie w odniesieniu do ustawy o rachunkowosci i ustaw podatkowych.
No ale po co o tym
 
Tu się zgodzę, jednakże właśnie na 2 i 3 często idą takie umorzenia w postanowieniach.
 
Zgłosiłam swoją wierzytelność, ale niestety nie wystarczyło majątku na jej pokrycie.
 
Przyznam się z Państwa wypowiedzi nie do końca rozumiem. Czy będę mogła jeszcze dochodzić od mojego dłużnika pieniędzy (moich wirzytelności a jego zobowiązań). Nie chodzi mi o wyksięgowanie tego - chodzi mi o fizyczne odzyskanie pieniędzy.
 
Powrót
Góra