B
BartekNon
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2013
- Odpowiedzi
- 1
Witam
Postaram się opisać sytuację firmy prosząc tym samym o poradę.
Od 6 miesięcy prowadzimy w 3 sp. z o.o. Bywało raz lepiej raz gorzej aż do czasu kiedy zobowiązania przewyższyły majątek firmy.
W chwili obecnej spółka jest zadłużona - kwota zobowiązań to ok 50 tys. zł. + jeden z członków zarządu pożyczył spółce 40 tys. zł. Kapitał zakładowy wynosi 5 tys. natomiast majątek spółki to ok. 20 tys zł.
Jesteśmy w sytuacji gdzie spółka nie ma jak funkcjonować - została zablokowana u dostawców.
Wspólnie ustaliliśmy, że najrozsądniejszym wyjściem jest ogłoszenie upadłości. Prawnik Prezesowi oznajmił, aby odszedł z zarządu i anulował pożyczę spółce - 40 tys. zł.
Niektóre z zobowiązań nie są uregulowane od miesiąca, niektóre od tygodnia...
Proszę o opinie co o tym myślicie? Czy w takiej sytuacji dochodzi do odpowiedzialności członków zarządu tzn. ich majątkiem?
Z góry dziękuje za pomoc
Postaram się opisać sytuację firmy prosząc tym samym o poradę.
Od 6 miesięcy prowadzimy w 3 sp. z o.o. Bywało raz lepiej raz gorzej aż do czasu kiedy zobowiązania przewyższyły majątek firmy.
W chwili obecnej spółka jest zadłużona - kwota zobowiązań to ok 50 tys. zł. + jeden z członków zarządu pożyczył spółce 40 tys. zł. Kapitał zakładowy wynosi 5 tys. natomiast majątek spółki to ok. 20 tys zł.
Jesteśmy w sytuacji gdzie spółka nie ma jak funkcjonować - została zablokowana u dostawców.
Wspólnie ustaliliśmy, że najrozsądniejszym wyjściem jest ogłoszenie upadłości. Prawnik Prezesowi oznajmił, aby odszedł z zarządu i anulował pożyczę spółce - 40 tys. zł.
Niektóre z zobowiązań nie są uregulowane od miesiąca, niektóre od tygodnia...
Proszę o opinie co o tym myślicie? Czy w takiej sytuacji dochodzi do odpowiedzialności członków zarządu tzn. ich majątkiem?
Z góry dziękuje za pomoc