Upokorzenie przez sprzedawcę

  • Autor wątku Autor wątku miluniagda
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

miluniagda

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2012
Odpowiedzi
5
W dniu dzisiejszym, poszłam do sklepu (jedyny duży w okolicy, duży ruch)
Zrobiłam zakupy za 49zl, dałam banknot 200 zł.
Ekspedientka nie otworzyła nawet kasetki od razu powiedziała że nie ma jak wydać (ton był nie uprzejmy)
Przeprosiłam powiedziałam że nie mam inaczej, pani pod nosem coś psioczyła, po chwili powiedziała mi że mam iść do drugiej kasy rozmienić, powiedziałam że przepraszam że jestem 2 tygodnie po operacji nóg i że zakupy dla mnie to wyczyn (a czułam że nogi pulsuja)
Wtedy usłyszałam że takiego kurestwa nie zniesie i odepchnęła banknot, wzięłam go i polorzylam na portfelu 🥺 w między czasie kilka razy był wołany przełożony (nie dotarł) pani poszła rozmieniła, 100zl w jeden róg dała a resztę na podajnik, wzięłam i poczłapałam na sklep przełożony poszedł ze mną do kasy pani krzyczała, powiedziała że traktuje ją jak służąca ze nie będzie przepraszać, i poszła sobie(zamknęła kasę)
Pandal mi nr do kierowniczki żebym jutro zadzwoniła.
Pytanie brzmi co mogę zrobić w tej sytuacji???
Jest mi potwornie przykro
 
miluniagda napisał:
Pytanie brzmi co mogę zrobić w tej sytuacji???
Ogólnie zachowanie sprzedającej było nie na miejscu, możesz złożyć skargę do przełożonego, z jakim skutkiem, tego nikt nie wie. Niemniej sprzedawca ma prawo odmówić sprzedaży o ile nie ma możliwości wydania. Nie ciąży na nim obowiązek posiadania takiej ilości gotówki, aby zawsze mieć możliwość wydania.
Zatem na przyszłość w celu uniknięcia podobnych sytuacji zabezpieczyć się w drobniejsze środki, czy płacić kartą o ile istnieje taka możliwość.
 
Kanas, niby racja, ale bez przesady. To nie był zakup zapałek i płatność banknotem 500 zł, ale zakupy, za które należało wydać złotówkę oraz 2 banknoty. Pomijam tu kulturę sprzedawcy.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Nie wiem co Twój post wnosi ?
Jaka różnica czy kwota do zapłaty 1 zł. 49 zł, czy 199 zł. ?
Sprzedawca nie ma wydać, może odmówić sprzedaży. Nie ma przepisu nakładającego na niego obowiązek posiadania określonej kwoty do wydawania.
 
Masz rację, mały ot. Nie ma również obowiązku kupowania w tym sklepie, a chamskie odzywki do klienta mogą skutkować brakiem klientów. No ale wszystko lege artis.

Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
 
Powrót
Góra