Upomnienie do zapłaty z UM - jak się odwołać?

  • Autor wątku Autor wątku batot
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

batot

Użytkownik
Dołączył
07.2010
Odpowiedzi
59
W dniu 27.04.2018r odebrałem (pomimo błędnego adresu) UPOMNIENIE z Zarządu Drug Miejskich w Gliwicach.
W skrócie wzywają mnie do zapłaty za złe parkowanie w dniu 8.12.2016r.
Fakty:
- Nie otrzymałem nigdy żadnego wezwania lub decyzji

Ponieważ nie zgadzam się z nałożoną na podstawie Ustawa z dnia 17.06.1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji art 15 par 1 wzywają mnie do zapłaty, toteż chciałbym się odwołać/wnieść sprzeciw itp od tej opłaty.
Chciałbym powołać się na niedopełnienie pewnych czynności przez UM a które to są w ustawie wymagane a niespełnione przez UM Gliwice.

Ciekawe jest że policja/straż miejska musi posiadać zdarzenie zarejestrowane na zdjęciu a UM żadnych dowodów mi nie przysłało. Gołe upomnienie wzywające do zapłaty. Nawet w "piśmie" brak informacji o ustawy czy rozporządzeniu na podstawie, której nakładana jest ta opłata, mam namyśli dlaczego jest nałożona.

Pytanie zasadnicze jak się odwołać/wnieś sprzeciw itp i do kogo skoro dostałem tylko upomnienie do zapłaty?
Do koliegium odwoławczego czy do Prezydenta miasta i w jakiej formie ?

Ponieważ nie potrafię tutaj zamieścić zdjęcia to podaję link do pisma. Może moderator pomoże i odpowie czemu IMG /IMG nie działa.
gLrnkT

https://ibb.co/gLrnkT
 
Ostatnia edycja:
Zaparkowałeś w płatnej strefie parkowania bez wykupienia opłaty ?
 
Tak by to wynikało z ich pisma.

Ponawiam pytanie zasadnicze w tej sprawie.
Jak się odwołać/wnieś sprzeciw itp i do kogo skoro dostałem tylko upomnienie do zapłaty i w jakiej formie?
 
Pytanie było czy zaparkowałeś w tej strefie bez poniesienia opłaty i próbujesz teraz oszukać urząd wymigując się z należnej opłaty - a nie co było w piśmie.
 
Ponieważ nie dostałem odpowiedzi w tak banalnej sprawie jak odwołanie, więc ponowię pytanie:
Pytanie zasadnicze jak się odwołać/wnieś sprzeciw itp i do kogo skoro dostałem tylko upomnienie do zapłaty?
Do koliegium odwoławczego czy do Prezydenta miasta i w jakiej formie ?

To czy tam byłem czy nie byłem nie ma najmniejszego znaczenia dla sprawy.
Pamiętacie wszędzie co robiliście 521dni temu o "16:20"?
Teraz dostajesz wezwanie bez jakichkolwiek dowodów twojego tam pobytu.
No to sobie odpowiedziałeś.

Proszę o nie pisanie wątków nic nie wnoszących do sprawy i nie mających nic wspólnego z pytaniem przeze mnie zadanym.
 
Ostatnia edycja:
batot napisał:
Ponieważ nie dostałem odpowiedzi w tak banalnej sprawie jak odwołanie
Odpowiedzi nie otrzymałeś, ponieważ sam na pytanie nie odpowiedziałeś.
batot napisał:
To czy tam byłem czy nie byłem nie ma najmniejszego znaczenia dla sprawy
Ma i to podstawowe. Osoby dokonujące kontroli dokumentują w postaci fotograficznej zaparkowany pojazd, zdjęcie z widoczną częścią okolicy, tablic rejestracyjnych, oraz zdjęcie przedniej szyby gdzie widać brak biletu. Dlatego o ile faktycznie parkowałeś, pisanie jakichkolwiek odwołań jest najzwyklejszą stratą czasu i nic nie zmieni.
Jednak jeśli już tak bardzo chcesz sobie popisać dla zasady, masz czas, to napisz swoimi słowami wraz z uzasadnieniem, czyli, że nie zaparkowałeś w danym dniu i danym miejscu. Co najwyżej zabawa (o ile jednak zaparkowałeś) będzie skutkowała postępowaniem egzekucyjnym (zajęte wynagrodzenie, rachunek itp.)
 
Wcześniej napisałem nie dostałem żadnych dowodów żadnych zdjęć itp.

Nie masz pojęcia na jakiej podstawie chce się odwołać to nie snuj dogmatów.
UM Gliwice nie spełnia wymogów ustawowych do pobieranie tej opłaty tyle ci powiem.
I na tym chce oprzeć swoje odwołanie.
Nie ma znaczenia czy tam byłem jeśli opłata jest nałożona niezgodnie z prawem. Tyle w temacie.

Ogólnie chyba znalazłem gdzie indziej odpowiedź na moje pytanie - słabe to forum. Widzę odpisują tu ludzie co nie mają pojęcia o prawie.
Zadają pytania nie mające związku ze sprawą. Czy prawnik Cię pyta czy jesteś winien? Nie obchodzi go to tylko za pomocą prawa stara Cię wybronić od sankcji sprawdzając czy druga strona zgodnie z prawem wszystko zrobiła.
Ja uważam tak jak i widzę po forach spora część Gliwiczan, że opłaty nakładane są bezprawnie i ludzie tego nie płacą.
Odwołać się oczywiście trzeba bo ściągną przez US.
Tyle w temacie. Pozdrawiam.
A jak UM będzie się upierał to do sądu i za jaja ich.
 
Ostatnia edycja:
Chyba nie czytałeś regulaminu forum - a miałeś taki obowiązek.
 
batot napisał:
Ogólnie chyba znalazłem gdzie indziej odpowiedź na moje pytanie - słabe to forum
Tak, ja wiem, są fora które twierdzą, że Kopernik żyje, podatków nie trzeba płacić, ludzie są nieśmiertelni itd.
Jednak przypominam, to forum prawne, czyli takie, które opiera się na przepisach, nie na zasłyszanych informacjach od kolego przy piwie.
W każdym razie, pomóż innym podając informację;
batot napisał:
UM Gliwice nie spełnia wymogów ustawowych do pobieranie tej opłaty
batot napisał:
Nie ma znaczenia czy tam byłem jeśli opłata jest nałożona niezgodnie z prawem
To teraz napisz na jakich przepisach opierasz powyższe twierdzenia ?
Jeżeli nie znasz odpowiedzi na powyższe pytanie, wróć do pierwszego zdania z postu.
Natomiast jeśli znasz odpowiedzi, pomyśl ile ludziom możesz pomóc wstawiając przepisy które potwierdzają Twoje zdanie.
 
Ostatnia edycja:
batot napisał:
Czy prawnik Cię pyta czy jesteś winien?
Forum nie jest kancelarią adwokacką czy też radcowską.
Tam zapłacisz i będą Cię bronić.
batot napisał:
słabe to forum.
Tysiące użytkowników sądzi inaczej.
Ty nie musisz korzystać z naszego forum.
 
Dobra chcecie konkrety ok będą konkrety bo ja lubię konkrety.
Nikt mi nie pomagał więc na upomnienie do zapłaty za brak parkowania naskrobałem takie pismo do ZDM Gliwice:
https://ibb.co/f8GyQpL

Po czym ZDM odpowiada mi tak:
https://ibb.co/2c5pwj4
https://ibb.co/QjqqRc5
https://ibb.co/3y8PrJ5
Spodziewałem się bełkotu w odpowiedzi, ale jedna ważna informacja z pisma wynika. ZDM nie zaprzeczając domyślnie przyznaje się, że nie ma tam oznakowania poziomego a zarazem broni się tym, jakoby nie musi być oznakowania poziomego oraz, że to w sumie nie jest sprawa administracyjna i nie mogę się odwołać ;)
Natomiast w "zawiadomieniu o zajęciu wierzytelności z rachunku bankowego i wkładu oszczędnościowego" powołują się "na podstawie art. 80 par 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1966r o postępowaniu egzekucyjnym w admiistracji, zwaned dalej "ustawą" wzywa się bank (...).
Powiem szczerze nie wiem jak to dalej ugryźć.
Ktoś pomoże z dobrego serca a obiecuję wszystkie pisma wrzucić jako przeprawę do potomnych chcących dochodzić swoich racji w podobnych sprawach.
Jak pomożecie to bawimy się dalej, kto wie może wspólnymi siłami coś osiągniemy.
Ja sam temu nie podołam. Bez braku pomocy zapłacę to ~67zł i sprawa będzie zamknięta.
Do prawnika tego nie dam bo to ekonomicznie zupełnie nie opłacalne, poza tym nie było by tego wątku ba nikt nie mógłby się uczyć na moich błędach i korzystać z darmowych rad.
Jeśli to coś pomoże to mi się o uszy obiło gdzieś że NIK przeprowadził kontrole w wielu miastach odnośnie pobierania przez miasta opłat za złe parkowanie co w większości przypadków było bezprawne. Takie były wnioski pokontrolne.
 
Ostatnia edycja:
Sam tu wszedłem szukając czy po zapłaceniu niesłusznie nałożonej opłaty dodatkowej pozew powinien być cywilny czy do sądu administracyjnego. ZDM stosował tę samą mętną argumentację powołując się na wyrwane z kontekstu zdanie z uzasadnienia wyroku NSA a nie z samego wyroku, w którym jak byk stoi, że do pobierania opłat miejsce musi być oznakowane. W moim przypadku nie było wcale, a przestrzegania prawa oczekuję w dwie strony.
Wolałem zapłacić i pozwać o zwrot niesłusznie nałożonej opłaty niż robić zarzut na czynności egzekucyjne w administracji. To drugie brzmi bardziej groźnie w skutkach, w przypadku pozwu najwyżej stracę opłatę dodatkową oraz koszty sprawy.
Tylko właśnie... teraz nie wiem czy to powinno być powództwo cywilne czy z kpa skoro oni w swoich procedurach tym się posługują? Szukam dalej na forum hej.
 
Ostatnia edycja:
Wolałem zapłacić i pozwać o zwrot niesłusznie nałożonej opłaty niż robić zarzut na czynności egzekucyjne w administracji.
To nie od ciebie zależy. Sąd powszechny nie ma kognicji do ustalenia czy opłata była wniesiona niesłusznie.

czy to powinno być powództwo cywilne czy z kpa
w kpa powództw to chyba nie ma.
 
chich bulterier napisał:
Nie. Złóż zarzuty, udowodnij w postępowaniu swoje racje, kiedy we właściwym trybie (administracyjnym) udowodnisz nieistnienie obowiązku, wtedy możesz pozwać zarządcę drogi o odszkodowanie.

Dzięki!
Prosiłbym tylko o doprecyzowanie. Co próbuję wyszukać, zarzut dotyczy postępowania egzekucyjnego w administracji. Znalazłem jeszcze o skardze w postępowaniu administracyjnym - to masz na myśli? Wszak przelew poszedł i egzekucji (zakładam) nie zdążyli wszcząć.

Pozdrawiam.
 
Powrót
Góra