upomnienie z ALEKTUM

  • Autor wątku Autor wątku kaska34
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kaska34

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2011
Odpowiedzi
5
Witam,otrzymałam w piątek upomnienie z firmy ALEKTUM Inkasso do zapłaty w ciągu 5 dni kwoty 329,06 zł za niezapłaconą fakturę z dnia 28.08.2000 r dotyczy książki "Kwiaty w moim domu".
W przypadku braku zapłaty lub kontaktu Wierzyciel przekaże dług na drogę postępowania sądowego.Minęło prawie 15 lat i nigdy przez tyle lat nie otrzymałam żadnego wezwania ani upomnienia i nie sposób już teraz żebym miała kwity od zapłaty.Przecież ten dług to już się przedawnił Tyle Lat.
Co mam teraz robić przecież im tego nie zapłacę:


  1. Kapitał 84,70
    [*]odsetki 199,36
    [*]koszty windykacji 45,00

    [*]Razem: 329,06​
 
Jeśli (baaardzo wątpliwe) firma wystąpi do sądu, to przed sądem podniesiesz zarzut przedawnienia. I już. Listy zwykłe i nie z sadu wyrzucaj do kosza. Poczytaj na forum o firmach windykacyjnych i ich próbach uzyskania zapłaty za długi przedawnione lub nawet nieistniejące.
 
Ja również wczoraj otrzymałam listem zwykłym upomnienie od firmy Alektum, podobno za niezapłaconą fakturę za "DOMOWY PORADNIK LEKARSKI". Podobno zamówiłam go 01.09.2000. Nie pamiętam bym cokolwiek takiego zamawiała, poza tym minęło 15 lat!
Dają mi 5 dni na zapłatę lub kontakt w celu rozłożenia kwoty na raty...

Czy kontaktować się z firmą by przedstawiła jakieś dowody czy po prostu to zignorować?
 
Dziękuję za szybką odpowiedź.Pozdrawiam :)
 
Ja przed chwilą napisałem temat o tym.
Też zostałem od nich list do zapłaty z 05.2000r.
 
Jeżeli w ogóle nie zamawialiście takiej książki to ZGŁOŚCIE sprawę na policję. Tylko takimi działaniami możemy to zwlaczyć.
 
Jednak nie odpuszczają dziś otrzymałam już Wezwanie do zapłaty wraz z drukiem do wpłaty na kwotę już wyższą o odsetki na 330,08 zł.
 
Po 15 latach dług nie jest już prawnie chroniony i zależy jedynie od Twojej dobrej woli, czy go zapłacisz. Oni mogą tylko straszyć i liczyć na to, że jacyś lękliwi potulnie wpłacą im pieniądze. Jeżeli otrzymasz sądowy nakaz zapłaty ( chociaż wątpię, że skierują sprawę do sądu), to wniesiesz w odwołaniu zarzut przedawnienia i już.
 
Ostatnia edycja:
Z wezwania wynika,że faktura była wystawiona z nr.0001 w dniu 28.08.2000 r.Przez tyle lat nic nie przychodziło,skąd w ogóle takie przedawnione zobowiązania wyciągają.Ponadto czy ktoś ma dowód zapłaty z tamtych lat.To wszystko to jakaś paranoja,co za firemki powstają i tylko żerują na zwykłych ludziach...
 
Po prostu zakupiona jest cała baza danych osobowych dłużników, bez wnikania w szczegóły pojedyńczych spraw. Następnie wysyłane są pisma ( najczęściej z kancelarii adwokackiej), a firma je wysyłająca liczy na to, że przestraszysz się sądu i dla świętego spokoju zapłacisz.
 
Dzięki, a.g.a za odpowiedź ,tak też się domyślałam,gdyż z tej samej firmy inni też otrzymali podobne przedawnione wezwania.Dziwi mnie tylko jedno, jak nasze prawo może na takie coś dawać przyzwolenie bezkarnie.
 
Każdy ma prawo do sądu, co gwarantuje konstytucja RP. Chcą to niech pozywają skoro uważają że im się coś należy. Pozwać nie oznacza wygrać :)
 
Powrót
Góra