uprawnienia kontrolerów biletów- "zasada jednego przystanku"

  • Autor wątku Autor wątku Slednecks89
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Slednecks89

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
1
Witam! Jestem tu nowy i jeżeli umieściłem wątek w złym dziale to z góry przepraszam i proszę moderatora a przesunięcie go w odpowiednie miejsce. Piszę w sprawie uprawnień kontrolera biletów w środkach komunikacji miejskiej. Słyszałem ostatnio, że kontroler nie może zażądać od pasażera biletu w obrębie odcinka od przystanku na którym dany pasażer wsiadł do pojazdu, do przystanku kolejnego. Wynika to ponoć w faktu, iż pasażer mógł pomylić się i np. wsiąść w złą linię. Usłyszałem o tym w rozmowie ze znajomym i bardzo zależy mi na zweryfikowaniu tej informacji, tzn. poparciu jej odpowiednim przypisem prawnym. Jeżeli ktoś z użytkowników słyszał o czymś takim to proszę o pomoc! Pozdrawiam!
 
a jeśli chodzi o ewentualne zwolnienia to należy szukac odpowiedzi w Uchwale Rady Miasta
 
nie ma tak.. bylam swiadkiem jak jakieś osoby wsiadły , nie skasowali bilety przez kilka minut i kontrolel ich zlapal, a przystanku drugiego nie bylo jeszcze :D
 
Slednecks89 napisał:
Wynika to ponoć w faktu, iż pasażer mógł pomylić się i np. wsiąść w złą linię.

No można by było mylić się tak całe dnie, miesiące...

Kontrolerzy zazwyczaj jadą jeden góra dwa przystanki. Nie muszą zauważyć, szczególnie "w szczycie" kto właśnie wsiadł a kto nie.

W takiej sytuacji, widząc ich wsiadających, podchodzących do mnie mówię... "Panowie, pomyłka, właśnie wsiadłem w złą linię" :)
 
Powrót
Góra