F
Futrzaak
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2011
- Odpowiedzi
- 189
Bardzo proszę o poradę...
Chodzi o art. 113 (6) KRIO i uregulowanie kontaktów z dzieckiem, ale w linii chrzestni z bratanicą oraz kuzynami.
Mój brat zmarł i nie możemy się dogadać z jego żoną. Mieliśmy super kontakt z chrześnicą, zabieraliśmy ją do siebie, dziecko bylo szczęśliwe i bezpieczne. Były regularne spotkania, wycieczki i zaangażowane uczestnictwo w życiu dziecka razem z naszym dzieckiem, które również tęskni za kuzynką... Matce odwaliło i w kłótni zakała nam kontaktów. Czy ktoś z Państwa spotkał się z takim rodzajem sprawy? Może ktoś widział podobne orzecznictwo lub komentarze? Występuje bliskie pokrewieństwo, ale nie ma "sprawowania przez dłuższy czas pieczy nad dzieckiem".Dobro dzieci oraz silna więź wchodzą w grę czy to za mało...? Wiemy, że bratanica również tęskni za rodziną, mówi że nas kocha i wtula się w nas gdy zobaczy przypadkiem w mieście. Proszę o pomoc, mamy związane ręce.
Chodzi o art. 113 (6) KRIO i uregulowanie kontaktów z dzieckiem, ale w linii chrzestni z bratanicą oraz kuzynami.
Mój brat zmarł i nie możemy się dogadać z jego żoną. Mieliśmy super kontakt z chrześnicą, zabieraliśmy ją do siebie, dziecko bylo szczęśliwe i bezpieczne. Były regularne spotkania, wycieczki i zaangażowane uczestnictwo w życiu dziecka razem z naszym dzieckiem, które również tęskni za kuzynką... Matce odwaliło i w kłótni zakała nam kontaktów. Czy ktoś z Państwa spotkał się z takim rodzajem sprawy? Może ktoś widział podobne orzecznictwo lub komentarze? Występuje bliskie pokrewieństwo, ale nie ma "sprawowania przez dłuższy czas pieczy nad dzieckiem".Dobro dzieci oraz silna więź wchodzą w grę czy to za mało...? Wiemy, że bratanica również tęskni za rodziną, mówi że nas kocha i wtula się w nas gdy zobaczy przypadkiem w mieście. Proszę o pomoc, mamy związane ręce.