URLOP i L4 - PRACA NA DWA ETATY

  • Autor wątku Autor wątku grechu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Janusz M. napisał:
Radzę tylko schować ten swój scyzoryk
Kiedy on jest schowany, Panie Januszu. W kieszeni. Chociaż oczywiście może z tej kieszeni wypaść, kiedy się już otworzy, szczególnie jeśli przy okazji otwierania się wytnie w rzeczonej kieszeni dziurę...
 
Nie dość że kłopoty z chęcią zrozumienia mojej sytuacji to jeszcze kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. Przypomnę że nie jest to mój scyzoryk i nikogo nie straszę. Napisałam że jest on przysłowiowy i w kieszeni........ Wracając do tematu to co za głupota z tymi przepisami przecież byłam już 2 dni na urlopie wypoczynkowym u jednego pracodawcy, a u drugiego jeszcze pracowałam. Kiedy się rozchorowałam miałam podbitą książeczkę zdrowia od jednego pracodawcy i skoro byłam już na urlopie to na logikę że nie leciałam po podbicie książeczki do drugiego pracodawcy żeby ponownie iść do lekarza. To jakiś absurd!
 
Ostatnia edycja:
..... to był mój dobrowolny wybór że urlop wypoczynkowy poświęcam na leżeniu w łóżku zamiast zbijaniu bąków, a ZUSowi to przeszkadza? Czemu tak trudno to zrozumieć i zaakceptować?
 
Ostatnia edycja:
Proszę tylko zrozumieć to co ja piszę.
Otóż nie może być Pani chora u jednego pracodawcy, a w tym samym czasie zdrowa u drugiego.
Czasowa niezdolność pracownika do pracy wywołana chorobą przypadająca na okres urlopu wypoczynkowego, skutkuje dwojako:1. W ogóle nie dochodzi do rozpoczęcia urlopu wypoczynkowego, gdy choroba pracownika wystąpiła jeszcze przed nadejściem terminu rozpoczęcia urlopu i trwa nadal (przez czas pierwotnie ustalony jako czas urlopu pracownika) – gdyż urlopu udziela się w dni, które są dla pracownika dniami pracy – art. 154[2] § 1 kodeksu pracy,
2. Dochodzi do przerwy w korzystaniu z urlopu wypoczynkowego, gdy choroba pracownika wystąpiła już po rozpoczęciu urlopu – art. 166, pkt 1 kodeksu pracy.
Przepisy prawa pracy mówią, że z urlopu wypoczynkowego może korzystać tylko pracownik zdolny do pracy (dopuszczony do pracy). Pracownik chory nie jest zdolny do pracy. Gdy choruje ponad 30 dni, to aby uzyskać prawo do urlopu musi przejść badanie kontrolne i przedstawić pracodawcy zaświadczenie lekarza medycyny pracy dopuszczające go do pracy.
Należy też wiedzieć, że do przerwania urlopu wypoczynkowego dochodzi nawet wtedy, gdy niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby w tym czasie trwa choćby tylko jeden dzień.
 
Czyli w Pańskiej ocenie patrząc z punku widzenia przepisów ZUS jak najbardziej prawidłowo podważył moje zwolnienie lekarskie i bezskuteczne będzie odwołanie z takim uzasadnieniem, które wcześniej przedstawiłam?. Nie ma najmniejszej szansy na uchylenie tej decyzji. Koniec kropka!.
Reasumując moją obecną sytuację.
W momencie, kiedy pracodawca otrzyma uprawomocnienie tej (chorej) decyzji nakaże mi zwrócić wynagrodzenie chorobowe+ustawowe odsetki jak również zgodnie z literą prawa może zwolnić mnie dyscyplinarnego z pracy. Zwolnić za to, że byłam naprawdę chora tylko poszłam na jedno zwolnienie lekarskie zamiast na dwa. Czy nie jest to absurd ?!
 
Panie Januszu niestety muszę się z Panem stanowczo nie zgodzić i stwierdzić że wprowadza Pan tą Panią w błąd ponieważ :
"Pracownik, który zachoruje w okresie korzystania z urlopu wypoczynkowego i który nie zamierza wykorzystać zwolnienia lekarskiego w celu przedłużenia tego urlopu, nie ma obowiązku dostarczenia zakładowi pracy zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego jego niezdolność do pracy w okresie korzystania z urlopu wypoczynkowego." Jest to orzeczenie z uzasadnieniem Sądu Najwyższego. Nonsensem by było gdyby pracownik musiał przymusowo iść na zwolnienie lekarskie zamiast na urlop wypoczynkowy. Jest to dobrowolny wybór pracownika co wybierze. Oczywiście przepis o którym Pan pisał ma zastosowanie ale w drugą stronę. Pracodawca nie może wysłać bądz nakazać pracownikowi żeby poszedł na urlop wypoczynkowy zamiast na zwolnienie lekarski. W związku z powyższym decyzja ZUS jest błędna i bezwzględnie trzeba się odwołać. Po szczegółowym wyjaśnieniu z załączeniem wniosku urlopowego oraz listy obecności w pracy w tym okresie uchylenie tej decyzje jest oczywista.
 
Ostatnia edycja:
kier napisał:
Panie Januszu niestety muszę się z Panem stanowczo nie zgodzić i stwierdzić że wprowadza Pan tą Panią w błąd ponieważ :
"Pracownik, który zachoruje w okresie korzystania z urlopu wypoczynkowego i który nie zamierza wykorzystać zwolnienia lekarskiego w celu przedłużenia tego urlopu, nie ma obowiązku dostarczenia zakładowi pracy zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego jego niezdolność do pracy w okresie korzystania z urlopu wypoczynkowego." Jest to orzeczenie z uzasadnieniem Sądu Najwyższego. Nonsensem by było gdyby pracownik musiał przymusowo iść na zwolnienie lekarskie zamiast na urlop wypoczynkowy. Jest to dobrowolny wybór pracownika co wybierze. Oczywiście przepis o którym Pan pisał ma zastosowanie ale w drugą stronę. Pracodawca nie może wysłać bądz nakazać pracownikowi żeby poszedł na urlop wypoczynkowy zamiast na zwolnienie lekarski. W związku z powyższym decyzja ZUS jest błędna i bezwzględnie trzeba się odwołać. Po szczegółowym wyjaśnieniu z załączeniem wniosku urlopowego oraz listy obecności w pracy w tym okresie uchylenie tej decyzje jest oczywista.
Doskonale znam te stanowisko SN. Tylko że nie ma ono zastosowania w sytuacji kiedy ktoś pracuje w dwóch zakładach pracy i do jednego dostarcza zwolnienie lekarskie, a w drugim bierze urlop wypoczynkowy. Prawdopodobnie dlatego, żeby otrzymać normalne wynagrodzenie urlopowe, a nie wynagrodzenie za czas choroby którego podstawa jest o 20% niższa, co przy wysokich zarobkach jest znaczącą kwotą. Przykładowo ktoś kto zarabia 2500 zł traci na "chorobowym" 500 zł za cały miesiąc choroby (oczywiście podaję to w zaokrągleniu :).)
Inne zdanie bym zajął, gdyby ta Pani nie okazała też pierwszemu pracodawcy zwolnienia które otrzymała - nie musiała, nie ma takiego obowiązku i o tym orzekał SN.
Jeszcze raz powtarzam, nie można chorować u jednego pracodawcy, a być zdrowym u drugiego.
Ja w tej chwili nie wnikam w decyzję ZUS - niech to rozstrzyga sąd. Ja tylko staram się udowodnić, że chory człowiek nie może pójść na urlop wypoczynkowy (nawet przepisy BHP tego zabraniają) i że pracownik nie może jednocześnie chorować i być zdrowym.
Proszę o odrobinę logicznego myślenia. :)
 
Panie Janusz ma to zastosowanie też w takim przypadku :).
Przyznam Panu rację, że pracownik nie może jednocześnie chorować i być zdrowym czyli pracować. Natomiast jeżeli jest jego wolą, że w czasie choroby pozostaje u drugiego pracodawcy na urlopie wypoczynkowym to przepisy tego nie zabraniają. Sugerowanie kombinowania chęcią "wyłudzenia" pełnego wynagrodzenia mija się z celem i jest absurdalne, ponieważ pracownik bezinteresownie pomniejsza wymiar swojego urlopu wypoczynkowego.
Podkreślam w momencie przebywania na urlopie wypoczynkowym u jednego pracodawcy, pracownik może przedłożyć drugiemu L4 i nie jest to niezgodne z prawem pracy. Pracownik wykozystuje należny i zaakceptowany przez pracodawcę urlop na cel jaki mu się żywnie podoby, a czy to jest wyjazd, stanie w kącie czy też leżenie w łóżku w czasie choroby to jest jego prywatna sprawa i ZUS nie ma prawa tego negować. Najistotniejsze jest to, że u dwóch pracodawców w czasie zwolnienia chorobowego nie wykonuje pracy. Ja również proszę o odrobinę logicznego myślenia z Pana strony :).
 
Ostatnia edycja:
No właśnie dokładnie tak myślałam idąc na zwolnienie gdy byłam na urlopie wypoczynkowym. Nie miałam zamiaru kogokolwiek naciągać i dziwią mnie takie inscynuację. Pan Janusz przyznaje rację ZUSowi ale czy na pewno ma rację? Ciekawa jestem jak odpowie na post kier. Ja i tak piszę odwołanie bo nic na tym nie stracę, a mogę tylko zyskać.
 
Ostatnia edycja:
Jeszcze jedno wczytałam się w zdanie Pana Janusz :"Inne zdanie bym zajął, gdyby ta Pani nie okazała też pierwszemu pracodawcy zwolnienia które otrzymała - nie musiała, nie ma takiego obowiązku i o tym orzekał SN". Właśnie że musiałam i miałam obowiązek bo u tego pracodawcy nie byłam na urlopie wypoczynkowym i jak bym tego nie zrobiła to mogłoby wtedy dojść do pożucenie pracy. Czyż nie?
 
Pracodawca nie może skutecznie udzielić urlopu wypoczynkowego pracownikowi niezdolnemu do pracy nawet wówczas, gdy pracownik wyraził na to zgodę.
Jeśli ktoś dobrze zna kodeks pracy, to rozumie to.
Jeśli ktoś twierdzi inaczej - trudno, to tylko jego zdanie. Nie będę się targował, bo mam rację.
 
Właśnie wróciłam z ZUSu i jestem po rozmowie z z-cą naczelnika. No i niema Pan racji !!!!!!!!!!!! Złożyłam odwołanie i zostałam zapewniona (i przeproszona) że decyzja będzie uchylona. Nie będę się rozpisywała dlaczego bo dokładnie jest tak jak napisał kier. Jednak nie wszyscy są nastawieni anty tak jak Pan Janusz M. I co Pan teraz na to odpisze? Pewnie nic albo że naczelniczka niezna przepisów bo Pan wie lepiej.
 
Prawdą niestety jest - i wiem to z własnego doświadczenia, bo przepracowałam w ZUS cztery lata - że pracownicy ZUS w zatrważającej większości nie mają zielonego pojęcia o przepisach prawa pracy. Naczelników, kierowników i dyrektorów w to wliczając. Po prostu prawo pracy nie leży w kompetencjach ZUS. Dlatego ZUS wydaje decyzje kierując się własnymi przepisami, nie prawem pracy. Toteż ZUSu najpewniej nie będzie obchodził fakt, że w drugim zakładzie pracy pracownik właściwie nie miał prawa do urlopu wypoczynkowego, jeśli w pierwszym jednocześnie był na zwolnieniu lekarskim - ZUS bardziej interesuje to, że w trakcie zwolnienia lekarskiego praca nie była świadczona.

A z radością poczekałabym jednak na otrzymanie decyzji zmieniającej poprzednią decyzję ZUS. Czasem są różnice między tym, co się słyszy, a tym, co się potem czyta. Więc pomału.
 
nie mają zielonego pojęcia o przepisach prawa pracy.
Święta prawda (nie chciałem tego pisać), trzeba odróżnić Kodeks Pracy od ustawy o świadczeniach z fus w razie choroby i macierzyństwa.
Grechu, chyba zdaje sobie Pani sprawę z tego, że 'drugi' pracodawca nie udzieliłby Pani urlopu wypoczynkowego, gdyby wiedział o tym zwolnieniu lekarskim, na podstawie którego u 'pierwszego' pracodawcy otrzymała Pani wynagrodzenie za czas choroby.
Dlatego mam uzasadnione prawo podejrzewać, że stało się tak dlatego, żeby zamiast 80% otrzymywać 100% wynagrodzenia. W swojej wielo, wielo letniej praktyce zawodowej niejednokrotnie spotykałem się z takimi przypadkami. Nie są to więc teoretyczne rozważania, czy też akademicka dyskusja.
Ponadto przypominam, że wyrok SN obowiązuje tylko w danej sprawie :), a każda sprawa jest inna.
 
Dzwoniłam Proszę Pana do PIP i rozmawiałam ponad 30min. Przedstawiłam dokładnie to co opisałam na forum i otrzymałam jednoznaczną odpowiedz, że decyzja ZUS jest błędna i trzeba się odwołać. Czyli w Państwowej Inspekcji Pracy też pracują ludzie bez znajomości prawa pracy?
Skoro Pan ma uzasadnione prawo podejrzewać że chciałam kogoś naciągnąć na 20% wynagrodzenia (a zapewniam Pana że są to grosze) to ja ma uzasadnione prawo podejrzewać że jest Pan idyjotą!. Jeżeli mierzy Pan wszystkich jedną miarą to życze powodzenia.
 
Od idiotów to może Pani wyzywać swego męża o ile na to pozwoli.
Ja na chamstwo nie zezwalam.
Żegnam Panią.
 
Chamsko to Pan się zachowuje sugerując że wyłudziłam jakieś grosze. Od mojego męża proszę się odczepić lepiej niech Pan zajmie się swoją żoną albo ew. narzeczonym. Specjalista od siedmiu boleści! Żegnam !
 
grech
Następnym razem pisz posty ze słownikiem ortograficznym i bierz dwa zwolnienia zamiast kombinować jak łysy koń pod górkę.
 
No cóż,
grech, grechu, kier, marcjana i zalotny ekonomista to ten sam IP 85.222.86.57
Pożegnamy ich. :)
 
Janusz M. napisał:
Pracodawca nie może skutecznie udzielić urlopu wypoczynkowego pracownikowi niezdolnemu do pracy nawet wówczas, gdy pracownik wyraził na to zgodę.
:ok:
 
Powrót
Góra