urlop maciezynski bezrobotnej

  • Autor wątku Autor wątku gosia2386
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
G

gosia2386

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
1
Witam jestem bezrobotna i sama wychowoje dziecko.Moja córka urodziła się w lutym 2009,przez 6miesiecy miałam urlop maciezyński z urzedu pracy,teraz chcą mie wysłalac na starz,a ja niemam opiekunki dla dziecka.Dlatego tez chciałam sie dowiedziec czy przysłoguje mi 2letnie maciezynskie.
 
Nikt nie ma za darmo opiekunki..
 
Macierzyński w UP wynosi 4 miesiące więc swoje wykorzystałaś, a wychowawczy ci się nie należy. Przechodziłam podobną sytuację, skierowali mnie na staż jak córeczka miała 5 miesięcy i według prawa czy orządków UP do skońcenia przez dzieciaczka 4 roku życia, możesz pracować do godziny 21, takie mają przepisy niestety. na szczęście ja to dobrze udowodniłam i udało mi się obejśc bez wyrejestrowania z urzędu, życzę powodzenia, ja miałam to szczęście bo dostałam drugie skieroania gdy córcia miała 8 miesięcy i sama kierowniczka firmy powiedziała ,zę takie dzieciątko to musi mieć matkę przy sobie i napisała mi na skierowniu że oferta nieaktualna, uwierz są osoby które przychylnie patrzą na samotne matki, jeszcze raz powodzenia:)
 
... tylko po co rejestrować się jako bezrobotny skoro nie szuka (bo nie może) się pracy...
 
Dariusz! napisał:
... tylko po co rejestrować się jako bezrobotny skoro nie szuka (bo nie może) się pracy...

A skad ubezpieczenie jak sie nie jest zarejestrowanym?
Z tego co wiem,jesli matka nie ma ubezpieczenia to i dziecko go nie ma Panie Dariuszu..
W kazdym raqzie jak ja jezdzilam do neurologa,czy rehabilitanta to wszedzie zadali aktualnej ksiazeczki......Niestety takie jest prawo..
 
gosia2386 musisz chyba odmowic stazu jesli nie masz nikogo zeby zajal sie dzieckiem...

Dowiedz sie w MOPSIE czy jakis zasilek Ci nie przysluguje...Wychowawcze na pewno nie,ale pewnie sa jakies inne..
 
kasica50 napisał:
gosia2386 musisz chyba odmowic stazu jesli nie masz nikogo zeby zajal sie dzieckiem...
utraci status bezrobotnej - jak odmówi.
 
oooo:what: ale za pierwsza odmowa juz sie traci status bezrobotnej?
 
W Powiatowych Urzędach Pracy pełno takich mamuś nie wiadomo co z nimi robić bo nic nie chcą do niczego się nie nadają :( jedynie wiedzą jak mieć ubezpieczenie i gdzie zaświadczenia odebrać do opieki społecznej. A kobieta pracująca ma bodajże 4 miesiące macieżyńskiego i nikt się nie pyta czy chce wrócić do pracy bo maleństwo małe. Teraz się opiekują dzieckiem a później nikt nie chce zatrudniać kobiet bez doświadczenia zawodowego. I tak przychodzą mamuśki które nie mogą podjąć pracy bo się opiekują 15letnimi dziećmi (pewnie karmią :D) BEZNADZIEJA:(
 
Co w tym śmiesznego,że stażystka jest matką. i z czego tu sie nabijać. Mi powiedziano ,że mi sie nic nie należy. Do czerwca dam radę i bye bye. Tak wiadomo Urząd Pracy macierzyńskiego nawet nie chce mi płacić mam umowę na rok a tylko 4 mies dam radę pracować i co niby za ten czas ma mi się nic nie należeć!! Takie to przepisy... Więc pani anna22639 niech się z takich rzeczy nie śmieje skoro nie wie co to znaczy...Ja po 4 miesiącach jeśli by mi tylko chcieli płacić macierzyńskie to chętnie bym na staż wróciła, ale oni uważają ,że po 4 miesiącach stażu i ze zwolnieniem l4 NIC MI SIĘ NIE NALEŻY!!! GDZIE TU SPRAWIEDLIWOŚĆ???:confused:
 
Nikt się nie śmieje.. ale niestety - są przedszkola, żłobki. Każda chciałaby zapewne zostać z dzieckiem, ale nie zawsze sytuacja finansowa na to pozwala. To twój wybór - idziesz do pracy, albo zajmujesz się dzieckiem.
 
Jak się Pani nic nie należy mogę stwierdzić z prawdopodobieństwem 80 procentowycm że zgłosi się Pani do Opieki Społecznej po mieszkaniówke, zapomogę, dodatek jako matka samotnie wychowująca dziecko, nie zapłaci pani abonamentu RTV, więc proszę nie mówić że się Pani od panstwa nie należy a jeszcze z Funduszu Pracy by Pani chciała dodatkowo otrzymać macieżyńskie to z założenia jest Fundusz PRACY a nie macieżyński czy wychowawczy?? Urząd Pracy pomaga w aktywizacji osób które chcą poprzez różne formy i instrumenty wrocić na rynek pracy i pracować
 
agnieszka19891111 napisał:
Tak wiadomo Urząd Pracy macierzyńskiego nawet nie chce mi płacić
Nie to, że nie chce - takie świadczenie Pani nie przysługuje.
 
Bo niektóre to myślą, że im się wszystko należy. Pójść do pracy, zaplanować dziecko jak świadczenia będą przysługiwać..
 
Mi chodziło tylko o macierzyńskie potem mogła bym dalej na staż iść.Moim maleństwem miałby się kto zająć. Nie jestem SAMOTNĄ MATKĄ i nigdy bym nie chciała być. Mam męża:) Bez przesady nasty 88, nie wszystko już niech pani tak wrednie nie pisze. Dziecka nie planowałam a co miałam dokonać aborcji,tylko po to aby pracować, to by była najgłupsza rzecz jaką w życiu zrobiłam!!! JA sie nie martwie tylko o siebie inne kobiety mają gorszą sytuacje... Tylko wg mnie powinno być macierzyńskie,bo ze stażysty to i tak każdy korzysta ile chce!!! A Urzędy Pracy, tak się tylko nazywają... a czy coś pomagają.... To już niech każdy sam sobie odpowie. Mi nie pomógł sama sobie staż załatwiłam. Jeszcze obsługa bezrobotnych w moim mieście jest naprawdę... nikomu kogo znam bezrobotnego nie chce się tam chodzić, nawet ze względu na niemiłe panie ,które tam pracują!
 
A próbowała Pani kiedyś zrozumieć te Panie? Jeśli się siedzi i od rana słucha że petent nie może szukać pracy bo.... za młody bez doświadczenia....., ma małe dzieci i nie ma opiekunki do nich............, ale bo że są za starzy i nikt ich nie zatrudni bo nie mają odpowiedniego wykształcenia.......... stan zdrowia nie pozwala i tak w kółko więc się ta beznadzieja udziela Zgadzam się że częściowo mają rację ale jeśli idą z takimi tekstami do pracodawcy to on na 100 procent ich nie zatrudni. A dzieci są również bardzo często elementem szantażu, wchodzenia na nasze sumienie itd. a często my również zostawiamy kilkumiesięczne dzieci które po macierzyńskim zostawiamy z opiekunkami łza czasami poleci ale za to możemy zarobić pieniądze na życie, wakacje przyjemności dla dzieci bo PRACA TO PRZYJEMNOŚĆ!!!!!!!! a nie kara.
 
agnieszka19891111 napisał:
Mi nie pomógł sama sobie staż załatwiłam.
Oczywiście sama Pani rozpatrzyła sobie wniosek o organizację stażu, zawarła umowę z pracodawcą, oblicza i wypłaca stypendium, wydaje decyzje o jego przyznaniu, zaświadczenia o jego pobieraniu, zaświadczenie o ukończeniu stażu itd... itd...
"Załatwienie stażu" to akurat nic nadzwyczajnego, bo który pracodawca odmówi "darmowej" siły roboczej...

Odnośnie macierzyńskiego, to że Pani uważa że powinien się on należeć nie oznacza, że się powinien. Należy pamiętać, że środki finansowe na ten cel nie wezmą się z powietrza, tylko pochodzą ze składek na Fundusz Pracy.

Jeżeli kiedyś Polska będzie bardzo bogata, to może stać będzie ją na finansowanie dzieci swoich obywateli...
 
Ta aha darmowa siła i od razu biorą ŚŚŚŚŚŚmIESZNE:D Wybierają sobie z rozmowy kwalifikacyjnej z 10 osób 1... Właśnie teraz mało który chce chętnego. Wybierają tą osobę która im odpowiada. Byłąm na 15 rozmowach i nic... a czasem takie ciamajdy, które znałam sie dostawały, żal... he widocznie takie pracodawcy się podobały ja szukałam stażu 9 miesięcy. Zdziwiony pan... a powinien pan być zdziwiony. Wszyscy byli ,że ja taka dziewczyna a tyle szukam... Jeszcze na dodatek w województwie o najwiekszym poziomie bezrobocia.
 
A co ma do tego Urząd obwinia Pani wszystkich o zło całego świata za cały system ...... wiem z doświadczenia które nabyłam pracując i obserwując petentów że jeżeli po kilkudziesięciu giełdach pracy nic nie wychodzi to problem jest w samych ludziach bo albo są roszczeniowi albo pyskaci albo..... a na pewno nie jest to winą urzędu
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra