J
Janina2018
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2019
- Odpowiedzi
- 31
Witam.
W 2013 roku,będąc bardzo młodą osobą zaszłam w ciąże. W wielkim skrócie,bałam się tego,nie chciałam mieć dziecka,ciąża była przeze mnie ukrywana przed moją rodziną,której wiem jaka byłaby reakcja i po porodzie sądownie zrzekłam się praw do dziecka na rzecz ojca.
Teraz urodziłam drugie dziecko. Ciąże prowadziłam prywatnie,ale mówiłam prawdę,że to druga ciąża i poród bo to przecież widać odrazu.
W szpitalu również widzieli te informacje z karty ciąży i również tam na wypisie i wszędzie podane że to drugi poród.
Do rzeczy: dzwoniła do mnie położna,która ma odbyć wizytę patronażową. Zapytała się czy pierwsze dziecko jest zapisane do nich. Zgodnie z prawdą odpowiedziałam,że nie. Ale drążyła,czy w ogóle zapisane jest w tym mieście. Odpowiedziałam,że nie.
Przyjdzie na wizytę w piątek,nie chce w ogóle z nià rozmawiać o tej sytuacji bo to prywatna sprawa,nie musi wiedzieć,że dziecko 1 wychowuje ojciec i ma pełne prawa.
Co najlepiej jej powiedzieć? Czy ma prawo wnikać gdzie zapisane jest 1 dziecko? Czy lepiej jej powiedzieć,że 1 dziecko wychowuje tata i że nie muszę jej się tłumaczyć? Boje się,że to wszystko się rozejdzie w małym mieście.
W 2013 roku,będąc bardzo młodą osobą zaszłam w ciąże. W wielkim skrócie,bałam się tego,nie chciałam mieć dziecka,ciąża była przeze mnie ukrywana przed moją rodziną,której wiem jaka byłaby reakcja i po porodzie sądownie zrzekłam się praw do dziecka na rzecz ojca.
Teraz urodziłam drugie dziecko. Ciąże prowadziłam prywatnie,ale mówiłam prawdę,że to druga ciąża i poród bo to przecież widać odrazu.
W szpitalu również widzieli te informacje z karty ciąży i również tam na wypisie i wszędzie podane że to drugi poród.
Do rzeczy: dzwoniła do mnie położna,która ma odbyć wizytę patronażową. Zapytała się czy pierwsze dziecko jest zapisane do nich. Zgodnie z prawdą odpowiedziałam,że nie. Ale drążyła,czy w ogóle zapisane jest w tym mieście. Odpowiedziałam,że nie.
Przyjdzie na wizytę w piątek,nie chce w ogóle z nià rozmawiać o tej sytuacji bo to prywatna sprawa,nie musi wiedzieć,że dziecko 1 wychowuje ojciec i ma pełne prawa.
Co najlepiej jej powiedzieć? Czy ma prawo wnikać gdzie zapisane jest 1 dziecko? Czy lepiej jej powiedzieć,że 1 dziecko wychowuje tata i że nie muszę jej się tłumaczyć? Boje się,że to wszystko się rozejdzie w małym mieście.