Urodzenie się na Hawajach a kandydowanie na prezydenta USA

  • Autor wątku Autor wątku krenciszex
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krenciszex

Przyjaciel forum
Dołączył
05.2011
Odpowiedzi
894
Witam.
Poczytałem sobie dzisiaj trochę o Stanach Zjednoczonych, o statusach takich miejsc jak Portoryko itp. i naszedł mnie pewien problem do rozwiązania.

Jak zapewne większość z Was wie, prezydent Barack Obama urodził się w 1961 roku na Hawajach, które to zostały stanem 2 lata wcześniej, czyli w 1959 roku.
Zgodnie zatem z amerykańskim prawem, mógł on kandydować w wyborach prezydenckich, gdyż jednym z warunków kandydowania jest urodzenie się na terytorium USA. Pan Obama urodził się zatem już na terytorium Stanów.
Co by się jednak stało, gdyby urodził się on na Hawajach zanim stały się one stanem - czy mógłby wtedy kandydować na prezydenta? W momencie urodzenia się nie byłby bowiem obywatelem amerykańskim - stałby się nim dopiero z chwilą przekształcenia Hawajów w stan.

Czy ktoś mógłby mi przytoczyć przepisy, które dokładnie to regulują?
Dziękuję za odpowiedź :)
 
O bardzo ciekawy temat! sama bym chciała usłyszeć odpowiedź
 
"Warunkiem jest urodzenie na terytorium USA"??? Na prawdę? A co mówi konstytucja USA? Ano mówi tak:

"Art. 1, rozdz. 1 kl. 5:
„No person except a natural born Citizen, or a Citizen of the United States, at the time of the Adoption of this Constitution, shall be eligible to the Office of President; neither shall any Person be eligible to that Office who shall not have attained to the Age of thirty-five Years, and been fourteen Years a Resident within the United States.“
(oczywiście część tego zapisu odnosił się tylko do pierwszych prezydentów USA)

A zatem warunkiem jest "natural born Citizen", a to wcale nie oznacza konieczności urodzenia na terytorium USA. Wyjaśnił to Congressional Research Service w 2011 roku; nic nie stoi na przeszkodzie, aby zajrzeć tam per internet. Także urodzone poza granicami USA dzieci amerykańskich obywateli mają bierne prezydenckie prawo wyborcze. Czy John Mc Cain, urodzony w Panamie, a więc poza granicami USA (obowiązująca tam wówczas jurysdykcja amerykańska nie czyniła Panamy częścią terytorium US) kandydowałby na prezydenta, jeśli rzeczywiście stałaby temu na przeszkodzie konstytucja USA? A zatem, nawet jeśli Obama urodziłby się dwa lata wcześniej na Hawajach, ale przez urodzenie z amerykańskich rodziców byłby "natural born Citizen", to spełniałby ten warunek, jaki zawarty jest w wyżej cytowanym fragmencie amerykańskiej konstytucji. Fazit: Po świecie krążą małe plotki i wielkie plotki.

Powody, dla których pan stały bywalec Shocked utajnił uzasadnienie swej rezolutnej odpowiedzi, są ludzkiej natury.
 
Ostatnia edycja:
erkorda napisał:
...Powody, dla których pan stały bywalec Shocked utajnił uzasadnienie swej rezolutnej odpowiedzi, są ludzkiej natury.

Panie stały bywalcu i w dodatku proroku znający motywy ludzkiego postępowania erkorda.

B.O. nie mógłby zostać w ww. przypadku prezydentem, bo nie zrodziłby się z rodziców Amerykanów.
Pytający szukał odpowiedzi a nie uzasadnienia.
 
Powrót
Góra