Urząd pracy a nowy bezrobotny

  • Autor wątku Autor wątku panbyczek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

panbyczek

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2015
Odpowiedzi
4
Witam
Jestem bezrobotny od 2miesiecy bez prawa do zasiłku, Urząd pracy skierował mnie do roboty na produkcję.Po rozmowie z kierownikiem okazało się ze ta praca to jeden wielki obóz pracy. Zatrudniają na pół roku bez świadczeń chorobowych jak idziesz na zwolnienie to nie płacą,8zl za h i żadnego weekendu wolnego. O reszcie nie wspomnę.
Chciałem tam pracować na 1 miesiąc bo może będzie ok i się przedłuży ale nie chcieli na takiej zasadzie wiec odmówilem
W urzędzie chcą mnie pozbawić ubezpieczenia bo odmówilem pracy. Ale w urzędzie mówili że to normalna umowa o pracę itd.
Normalna umowa o pracę to chyba się dostaje 80% wynagrodzenia w razie zwolnienia.?
Nie mam zasiłku wiec nic od nich niechce tylko być ubezpieczonym a prace sam znajdę skoro urząd podkłada takie świnie aby pozbyć się bezrobotnego kierując go w najgorsze bagno.
Co mam zrobić by nie stracić ubezpieczenia?
 
panbyczek napisał:
. Zatrudniają na pół roku bez świadczeń chorobowych jak idziesz na zwolnienie to nie płacą,8zl za h i żadnego weekendu wolnego. O reszcie nie wspomnę.
skąd taka wiedza?
 
Po rozmowie z kierownikiem w tej firmie.
 
Oczywiście ze nie mam bo
 
panbyczek napisał:
Oczywiście ze nie mam bo
No właśnie... i dlatego PUP nie ma podstaw, aby Ci uwierzyć i usprawiedliwić odmowę przyjęcia propozycji pracy. Czy w PUP składając odmowę wspomniałeś jaki jest tego powód? Wspomniałeś o rozmowie z kierownikiem?
Niestety, uwiarygodnić w PUP to co tutaj piszesz nie będzie łatwo, gdyż około 70% bezrobotnych, które otrzymują skierowanie, nie są pracą zainteresowani... i to nawet nie tą konkretną ofertą a pracą w ogóle. Niejednokrotnie powody odrzucenia oferty są tak wymyślne, że można by napisać o tym powieść, dlatego zawierzenie słowom bezrobotnego (w tym przypadku Tobie) nie będzie łatwo bez dowodów.
Skoro natomiast faktycznie pracodawca postępowałby ze swoimi pracownikami tak jak to opisałeś w pierwszym poście, to sprawa już dawno powinna się otrzeć o PIP czy sąd pracy. Czy pracodawca ma jakikolwiek wyrok w podobnej sprawie?
panbyczek napisał:
Nie mam zasiłku wiec nic od nich niechce tylko być ubezpieczonym a prace sam znajdę
Urząd Pracy to nie ubezpieczyciel, a ubezpieczenie zdrowotne jest tylko środkiem pomocy dla osób, które chwilowo znalazły się w trudnej sytuacji i szukają pracy... ale nie w nieskończoność. Jest oferta - koniec przywilejów z racji bezrobocia... chyba, że udowodnisz, że potencjalny pracodawca jest nieuczciwy. Potrafisz to zrobić tak, aby przekonać PUP?
Bo zawsze pozostaje Ci jeszcze droga odwoławcza... po otrzymaniu decyzji z PUP o utracie statusu w ciągu 14 dni składasz odwołanie do wojewody, a ten ponowienie się sprawie przygląda... zbierać też może nowe dowody w sprawie. Zawsze to jakaś szansa. Ale nie wystarczy Twoje twierdzenie, że ktoś coś powiedział w cztery oczy, tylko konkrety. Wierz mi w przypadku konfrontacji przedstawiciel pracodawcy wszystkiemu zaprzeczy, a jeszcze przedłoży takie dowody, że wszystko będzie wskazywać na to, że jest czysty jak łza.
 
Ostatnia edycja:
Dowody? Niby jakie? Miałem nagrywać rozmowę czy jak?
A pip to śmiech na sali oni nic nie zrobią bo ta firma ma swoje sposoby.nawet im grafiki piszą adwokaci wiec wiadomo czym to śmierdzi.
Ps. Dziękuję za szybkie i rzeczowe podejście do mojej sprawy.
Pozdrawiam mądre głowy :-)
 
panbyczek napisał:
Dowody? Niby jakie? Miałem nagrywać rozmowę czy jak?
Takie, aby udowodnić wiarygodność Twojej wersji zdarzeń. Na razie wygląda to jak standardowa próba wykręcenia się z przyjęcia pracy przez "przeciętnego" bezrobotnego, który w ogóle nie jest zainteresowany podjęciem jakiejkolwiek pracy.
Dowody w postaci nagrań należy zachować dla PIP/ sądu... PUP nie jest organem władnym ani do wydawania wyroków, a tym bardziej do uwzględniania opinii bez prawomocnych wyroków... dlatego, aby jakiekolwiek działania podjąć należy znaleźć odzwierciedlenie w argumentacji PUP.
 
Powrót
Góra