C
Coswymysle
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2018
- Odpowiedzi
- 12
Witam mam przykra sprawę związaną z urzędem pracy. Wysłałi mnie na rozmowę z pracodawcą od którego dowiedziałem się, że jest to typowo fizyczna praca za minimalna krajowa ale jednak na akord. Po skrócie przedstawię o jakich warunkach powiadomił mnie pracodawca w rozmowie.
- Sześć dni w tygodniu po Osiem godzin.
- Co trzecia sobota wolna.
- Praca na akord, jeśli wydam mniej niż pracodawca uzna za normę wymaganą na minimalna nie dostane żadnej premii.
- Trzy zmiany 6-14, 14-22, 22-6. Nocki nie są dodatkowo płatne
- I Oczywiście umowa zlecenie której jeszcze nie widziałem.
[Wydaje mi się że większość z tych rzeczy które wypisałem nie jest do końca zgodna z Kodeksem pracy?]
Po krótkim zastanowieniu przemyślałem sprawę że o pracę nie w moim kierunku i typowo fizyczną mogę dostać wszędzie z lepszymi stawkami.Jak i również z przestrzeganiem 40-godzinnego trybu pracy i dodatkową płacą za nocki.Okazało sie że pracodawca ma niedobór ludzi(powiedział mi to wprost) i że on mnie nie odrzuci, ja również w urzędzie(z tego co mi mówili) nie mogę odrzucić tej oferty gdyż po prostu zostanę wypisany z urzędu pracy i stracę ubezpieczenie. Mam do was pytanie, skoro zaniosłem już pod w pewnym sensie przymusem tą kartkę z urzędu gdzie pracodawca mnie "zatwierdził" i w poniedziałek przyszły mam iść do pracy podpisać umowę(która na 100% będzie się różniła od tego co tam jest w rzeczywistości), nie jestem w żaden sposób się temu przeciwstawić i pozostać w urzędzie nadal na ich ubezpieczeniu? Jest to dla mnie trudna sytuacja gdyż znam tą firme z opowieści znajomych którzy mówią że w wakacje 60 godzin tygodniowo to była norma a zarobki z tego akordu były śmieszne i nieadekwatne do trudu i godzin.
Słyszałem tez że z urzędu można zrezygnować z ich propozycji jeśli jest to staż bądź umowa zlecenie. Prosił bym kogoś o pomoc w tym temacie chętnie tez bym porozmawiał o tym na PW jeśli to bardziej skomplikowana sprawa.
- Sześć dni w tygodniu po Osiem godzin.
- Co trzecia sobota wolna.
- Praca na akord, jeśli wydam mniej niż pracodawca uzna za normę wymaganą na minimalna nie dostane żadnej premii.
- Trzy zmiany 6-14, 14-22, 22-6. Nocki nie są dodatkowo płatne
- I Oczywiście umowa zlecenie której jeszcze nie widziałem.
[Wydaje mi się że większość z tych rzeczy które wypisałem nie jest do końca zgodna z Kodeksem pracy?]
Po krótkim zastanowieniu przemyślałem sprawę że o pracę nie w moim kierunku i typowo fizyczną mogę dostać wszędzie z lepszymi stawkami.Jak i również z przestrzeganiem 40-godzinnego trybu pracy i dodatkową płacą za nocki.Okazało sie że pracodawca ma niedobór ludzi(powiedział mi to wprost) i że on mnie nie odrzuci, ja również w urzędzie(z tego co mi mówili) nie mogę odrzucić tej oferty gdyż po prostu zostanę wypisany z urzędu pracy i stracę ubezpieczenie. Mam do was pytanie, skoro zaniosłem już pod w pewnym sensie przymusem tą kartkę z urzędu gdzie pracodawca mnie "zatwierdził" i w poniedziałek przyszły mam iść do pracy podpisać umowę(która na 100% będzie się różniła od tego co tam jest w rzeczywistości), nie jestem w żaden sposób się temu przeciwstawić i pozostać w urzędzie nadal na ich ubezpieczeniu? Jest to dla mnie trudna sytuacja gdyż znam tą firme z opowieści znajomych którzy mówią że w wakacje 60 godzin tygodniowo to była norma a zarobki z tego akordu były śmieszne i nieadekwatne do trudu i godzin.
Słyszałem tez że z urzędu można zrezygnować z ich propozycji jeśli jest to staż bądź umowa zlecenie. Prosił bym kogoś o pomoc w tym temacie chętnie tez bym porozmawiał o tym na PW jeśli to bardziej skomplikowana sprawa.