[urząd pracy]Czy kawałek karteczki z nr. telefonu to skierowanie do pracy?

  • Autor wątku Autor wątku switek123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
S

switek123

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2014
Odpowiedzi
5
Witam

Mam pytanie odnośnie urzędu pracy. Dzisiaj byłem podpisać się w UP, gdzie dostałem oferte pracy w postaci katreczki z nr. telefonu pracodawcy. Praca polega na ochronie obiektu handlowego. Problem polega na tym, że w tym momencie nie uśmiecha mi się podejmować pracy(zwłaszcza jako ochroniaż), gdyż kończe właśnie studia, będę miał niedługo sesje, a po trzecie jestem w trakcie pisania pracy dyplomowej. Czy muszę zadzwonić do tego pracodawcy? Czy wogóle ta karteczka jest skierowaniem? Czy gożą mi jakieś konsekwencje jak nie zadzwonie do tego pracodawcy? Jeszcze dodam, że rozmawiałem z pracownikiem UP i mówiłem, że teraz nie za bardzo mogę podjąć bo za 3 tygodnie muszę oddać prace dyplomową do promotora, to powiedział "to zadzwoni pan za 3 tygodnie do pracodawcy". Dodam, że pobieram zasiłek dla bezrobotnych.

Proszę o odpowiedź
 
Powinieneś dostać skierowanie, na którym potencjalny pracodawca potwierdzi fakt pojawienia się Ciebie u niego.

Inna sprawa, co podpisałeś w PUP - pokwitowałeś przyjęcie skierowania do pracy? Jak tak, to kaplica bo prawdopodobnie wyjdzie na to, że dano Ci skierowanie, a Ty nie pojawiłeś się u pracodawcy (bo nie przyniosłeś potwierdzenia tego faktu na tym skierowaniu).
 
Albo jestes gotow swiadczyc prace i jej poszukujesz albo sie wyrejestruj.
Rozumiem, ze studiujesz zaocznie.
 
gregor1975 napisał:
Inna sprawa, co podpisałeś w PUP - pokwitowałeś przyjęcie skierowania do pracy? Jak tak, to kaplica bo prawdopodobnie wyjdzie na to, że dano Ci skierowanie, a Ty nie pojawiłeś się u pracodawcy (bo nie przyniosłeś potwierdzenia tego faktu na tym skierowaniu).

W sumie składałem 3 podpisy na tej karcie bezrobotnego(zółto białej) ale szczerze nie wiem czy to było pokwitowanie, że przyjąłem tą karteczkę z numerem od pracodawcy.
 
switek123 napisał:
W sumie składałem 3 podpisy na tej karcie bezrobotnego(zółto białej) ale szczerze nie wiem czy to było pokwitowanie, że przyjąłem tą karteczkę z numerem od pracodawcy.
Warto czytać to, co się podpisuje. Bez tej wiedzy nie tylko nie pomoże forum, ale i prawnik może mieć kłopoty.

Pójdź do tego biura i poproś o dokumenty do wglądu. Masz do tego prawo, które gwarantuje Ci wprost któryś artykuł konstytucji RP, jak dobrze pamiętam to art. 51 p.3
 
gregor1975 napisał:
Warto czytać to, co się podpisuje. Bez tej wiedzy nie tylko nie pomoże forum, ale i prawnik może mieć kłopoty.

Pójdź do tego biura i poproś o dokumenty do wglądu. Masz do tego prawo, które gwarantuje Ci wprost któryś artykuł konstytucji RP, jak dobrze pamiętam to art. 51 p.3

Chyba inaczej to rozegram.
Dzięki za odpowiedź :)
 
A z innej beczki: po co jesteś zarejestrowany w PUP skoro nie poszukujesz i nie chcesz teraz podjąć pracy?! Rejestracja w PUP jest dla osób, które poszukują i chcą podjąć pracę - to jest urząd stworzony właśnie dla takich osób ...
 
2zona napisał:
Rejestracja w PUP jest dla osób, które poszukują i chcą podjąć pracę - to jest urząd stworzony właśnie dla takich osób ...
Pani raczy żartować, zapewne z nadmiaru wolnego czasu i braku wiedzy.

Większość rejestrujących się w PUP to osoby, którym głównie zależy na ubezpieczeniu zdrowotnym na okres do znalezienia nowej pracy.
Kolejna grupa to ludzie, którym zależy na świadczeniach a nie na pracy.
Ostatnia grupa, to naiwniacy, którzy myślą, że za pośrednictwem PUP znajdą porządną pracę.
 
Panie gregor1975 ja nie pytam sie jak to wygląda statystycznie tylko pisze do czego "ten" urząd służy ... zdaję sobie sprawę, że prawie połowa petentów np. MOPSu, PUPu to naciągacze ale to nie oznacza, że ten urząd jest dla nich stworzony - są luki w prawie i ludzie to wykorzystują ...

ps. a o poziom mojej wiedzy proszę się nie martwić a i zapewniam, że jest on wystarczający ... tylko ja z natury nie lubię krętactwa, kombinowania i wyłudzania ...
 
2zona napisał:
A z innej beczki: po co jesteś zarejestrowany w PUP skoro nie poszukujesz i nie chcesz teraz podjąć pracy?! Rejestracja w PUP jest dla osób, które poszukują i chcą podjąć pracę - to jest urząd stworzony właśnie dla takich osób ...

Chcę pracować ale nie teraz akurat kiedy mam na głowie sesje i pisanie pracy dyplomowej. Jak by mi zaproponowali pracę związaną z moim kierunkiem to był bym skory podjąć się tej pracy nawet teraz. Ale oni mi proponują prace ochroniarza w supermarkecie i nie mam zamiaru przez taką pracę zaprzepaszczać szkoły.

ps. a o poziom mojej wiedzy proszę się nie martwić a i zapewniam, że jest on wystarczający ... tylko ja z natury nie lubię krętactwa, kombinowania i wyłudzania ...
A co do wyłudzania, to jeśli mój pracodawca nie opłacał by składek na fundusz pracy, to nie otrzymał bym zasiłku dla bezrobotnych. Dla mnie sytuacja wygląda prosto. Wtedy wyłudzali ode mnie pieniądze na fundusz pracy, a teraz ja wyudzam od nich w postaci zasiłku. Można by powiedzieć, że zapracowałem sobie na ten zasiłek. Nie znaczy to że podoba mi się siedzenie na zasiłku. Ale nie ma jakiś tam wyrzutów sumienia, że biedne państwo płaci mi te 560 zł miesięcznie.
 
Ostatnia edycja:
2zona napisał:
Rejestracja w PUP jest dla osób, które poszukują i chcą podjąć pracę - to jest urząd stworzony właśnie dla takich osób ...
switek123 napisał:
Pani raczy żartować, zapewne z nadmiaru wolnego czasu i braku wiedzy.
Forum prawne to nie miejsce na omawianie poziomu wiedzy użytkowników, ani formy spędzania przez nich czasu... Poza tym czyjeś negatywne doświadczenia z daną instytucją nie zmienią celu w jakim została ona utworzona. Zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony... ale też mnóstwo tych, którzy taką pomoc uzyskali. Tylko, że ci na forum nie piszą...:)
switek123 napisał:
Chcę pracować ale nie teraz akurat kiedy mam na głowie sesje i pisanie pracy dyplomowej.
Zatem nie jesteś w tej chwili gotowy do podjęcia pracy... i nie powinieneś być zarejestrowany jako bezrobotny. Należy się więc wyrejestrować i zarejestrować ponownie jak już obronisz dyplom i będziesz mógł podjąć pracę.
switek123 napisał:
Jak by mi zaproponowali pracę związaną z moim kierunkiem to był bym skory podjąć się tej pracy nawet teraz.
Nie znamy twojego kierunku, ani lokalnego rynku pracy, więc trudno ocenić szanse na ofertę zgodną z kierunkiem wykształcenia. Poza tym nikt nie broni szukać lepszej pracy gdy ma się jakąkolwiek. Wiele osób nie pracuje w wyuczonym zawodzie czekając na swoją "gwiazdę z nieba"... a i tak nie ma na nią gwarancji.
switek123 napisał:
Można by powiedzieć, że zapracowałem sobie na ten zasiłek.
Zasiłku się nie wypracowuje. To pomoc dla bezrobotnych znajdujących się w trudnej sytuacji, dla których nie ma w danej chwili ofert pracy... nie tylko tych w ich zawodzie.
switek123 napisał:
Ale nie ma jakiś tam wyrzutów sumienia, że biedne państwo płaci mi te 560 zł miesięcznie.
A powinieneś, bo to nie państwo oszukujesz, ale całe społeczeństwo, czyli nas wszystkich.
 
Ostatnia edycja:
Cytat: Napisał/a switek123
Pani raczy żartować, zapewne z nadmiaru wolnego czasu i braku wiedzy.
Ja tego nie pisałem(zły autor cytatu) :D

Pisząc pisząc słowo "zapracowałem" zapomniałem zamknąć go w cudzysłów. Ale nie zmienia to faktu, że składki na fundusz pracy musiały być odprowadzane, bo inaczej nici z zasiłku.

To pomoc dla bezrobotnych znajdujących się w trudnej sytuacji, dla których nie ma w danej chwili ofert pracy... nie tylko tych w ich zawodzie.
Ludzie którzy stracili prace (np.umowa zlecenie), też są w trudnej sytuacji i niestety nie dostaną zasiłku dla bezrobotnych jeśli owe składki nie były odprowadzane.

Widać, że mało empatii jest wsród ludzi...(proszę o nie komentowanie - to jest taka moja mała dygresja)
 
Ostatnia edycja:
Faktycznie cytat zamieszczony niefortunnie... Ale śledzący wątek bez problemu znajdą autora ... :)
Kosssz napisał:
To pomoc dla bezrobotnych znajdujących się w trudnej sytuacji, dla których nie ma w danej chwili ofert pracy... nie tylko tych w ich zawodzie.
switek123 napisał:
Ludzie którzy stracili prace (np.umowa zlecenie), też są w trudnej sytuacji i niestety nie dostaną zasiłku dla bezrobotnych jeśli owe składki nie były odprowadzane.
Zastrzeżenia co do przepisów prawa należy składać do władzy ustawodawczej. Na tym forum nie ustanawiamy prawa, tylko wskazujemy jak je stosować. Osoby bez pracy znajdujące się w ciężkiej sytuacji materialnej (z reguły bez prawa do zasiłku dla bezrobotnych) mogą zwrócić się do ośrodka pomocy społecznej.
Podsumowując, swoją postawą naciągasz społeczeństwo. Znajdujemy się na Forum Prawnym, więc nie otrzymasz tutaj potwierdzenia, że Twoje postępowanie jest właściwe.

Biorąc pod uwagę Twoją dygresję oraz fakt, iż odpowiedzi na pytania padły... temat zamykam.
 
Ostatnia edycja:
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra