Urzad pracy

  • Autor wątku Autor wątku Daria90
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
witam mam pytanie ,mam umowę o prace na 2 lata pełny etat umowa kończy mi się 31,08,2012,jestem w ciąży termin mam też na 31.08.2012 ,moje pytanie jest takie czy po zasiłku macieżyńskim moge iść na bezrobocie ? ile takie bezrobocie trwa i czy jest płatne ?
 
Na początku -po urodzeniu dziecka poleciłabym macierzyński -niecałe 6mies z ZUS +wniosek o dodatkowe macierzyński -kilka tyg. następnie można zgłosić się do PUP (rejestracja jest dobrowolna) i jeśli spełni Pani warunki zasiłku (przepracowany rok w ciągu półtora roku-mac. liczy się jak praca) otrzyma Pani zasiłek -pół roku lub rok w zależności od bezrobocia na danym terenie wysokość zależna od lat pracy
 
a lepiej isc po macieżyńskim na bezrobocie jak by sie pracy nie znalazło oczywiście tak szybko ,czy na urlop wychowawczy i czy wogóle mi sie bedzie należeć skoro już niebede miała umowy o prace ?
 
Niestety wychowawczy daje pracodawca a jeśli nie ma Pani pracodawcy nie będzie wychowawczego. Poza tym wychowawczy jest bezpłatny chyba że dochód na członka rodziny nie przekracza min. socjalnego wtedy jest 500pare zł.
 
Witam! decyzją PUP zostałem skreślony z listy bezrobotnych, ponieważ jak przedmówcy nie stawiłem się w danym dniu w UP...było to 21.12 tuż przed świętami. Tuż po nich 27 udałem się do up w celu uzyskania info. co dalej zrobić. Powiedziano mi że jeśli nie pobieram zasiłku to wystarczy jak przyniosę od lekarza zwykłe zaświadczenie, że byłem chory. Takie zaświadczenie przyniosłem, lecz jego treść nie spodobała się paniom w up...min dlatego że były tam słowa "z wywiadu"...następnie wmawiały mi że tolerują tylko zielone druczki... Które nie mają ze mną nic wspólnego,ponieważ nie byłem tego dnia u lekarza - to po 1, a po 2 jeśli nie pobiera się świadczenia, druk L4 jest niepotrzebny, co widnieje w przepisach. Dziś ostatni dzień na złożenie odwołania, proszę o pomoc i wskazanie jak je napisać, jaki podnieść argument. pozdrawiam
 
Witam,
Odbywam staż półroczny. Jestem obecnie na drugim miesiącu i moja mama musi odpisać na mnie ziemie- gdzie wyjdzie 3 ha przeliczeniowych. Wiem również, że automatycznie muszę zrezygnować ze stażu i zostaje wyrejestrowana. Jakie konsekwencje wiążą się z tym? Chciałabym skończyć staż ale wiem, że nie będę mogła. Będę musiała zwracać koszty za jego przerwanie?
 
Witam, mam taki problem.
W sierpniu 2015 roku, zostałem uznany za bezrobotnego z prawem do zasiłku. Zasiłek pobieram od września 2015 roku. W tym samym miesiącu podjąłem pracę na umowę zlecenie (praca miesięczna), z różnych przyczyn nie otrzymałem tej umowy (pomimo to dostałem dzisiaj PIT choć chyba nie mogli wysłać go do US bez mojego podpisu na umowie). Oczywiście tej pracy nie zgłosiłem do urzędu pracy i pobierałem dalej zasiłek. Obawiam się, że teraz mogą z UP dojść, że pracowałem miesiąc. W związku z czym chciałbym się dowiedzieć co mógłbym z tym zrobić. Z tego co słyszałem, to jeśli sam zgłoszę fakt podjęcia pracy to grzywna mnie ominie. Jednak się zastanawiam co z pobieranym zasiłkiem? Czy będę musiał zwrócić go w całości, aż do stycznia? Czy tylko za ten przepracowany miesiąc? Może, po prostu nic z tego nie będzie? P

Pozdrawiam :)
 
Będzie zwrot zasiłku od dnia podjęcia pracy w kwocie brutto / czyli wyższej niż otrzymał Pan na konto/
 
Czyli zwrot zasiłku za jeden miesiąc w tym przypadku 01-30.09? Czy cały zasiłek do obecnego miesiąca?
 
Do zwrotu będzie cały zasiłek pobrany od 1 dnia pracy ponieważ z tym dniem traci Pan prawo do zasiłku a po zakończonej pracy powinien się Pan ponownie zarejestrować. Zasiłek był pobrany bezprawnie i w takim przypadku oddaje się kwotę brutto czyli z tymi składnikami które PUP odprowadził m.in. do Urzędu Skarbowego. Lepiej te sprawy wyjaśnić wcześniej bo musi się Pan rozliczyć z Urzędem skarbowym zarówno z dochodów z pracy jak i z zasiłków z PUP i sprawa prędzej czy później wyjdzie na jaw.
 
hej . Mama straszny problem . W dniu 05.02.2016 mialam sie zglosic do urzedu pracy do podpisu. Niestety zachorowalam i jak to w takiej sytuacji nie zglosilam sie . Dnia 19.02.2016 dostalam pismo o utracie statusu bezrobotnego . Problem polega na ty ze w urzedzie lezy juz moj wniosek o przyznanie dotacji. Co mam w takiej sytuacji zrobic ? czy jest jeszcze wgl mozliwosc zeby ten wniosek zostal rozpatrzony pozytywnie ? co mam napisac w odwolani , bo pani z urzedu mi pow ze mam takie odwolanie napisac ? prosze pomocy

dodam ze jutro sie wybieram do urzedu i nie wiem czy ma to wgl jakis sens czy wszystko przepadlo?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Fakt że ma Pani złożony wniosek nie zmienia faktu że nie była Pani na wizycie ani tego że urzędnicy przymrużą oczy na to... można się odwołać ale bez jakiś poważnych dowodów np. udokumentowana wizyta u lekarza, w sądzie.... są małe szanse. Na ile jest wykreślenie z ewidencji?
 
oczywiscie mam zaswiadczenie od lekarza ,tylko nie wiem czy to pomoze . Bylam dzisiaj w urzedzie i zlozylam pismo . Pani pow ze sa szanse ale znajoma ktora tam pracuje powiedziala ze raczej zerowe. i nie wiem czy to wgl ma wszystko sens.
:(
 
Tylko zaświadczenie niekoniecznie może być honorowane czasami, jest to dobrowolność urzędnika. Honorowane jest tylko zwolnienie lekarskie na druku ścisłego zarachowania -takie jak dla pracowników bo takowego nie można po czasie wystawić tak jak zaświadczenia. Jeśli przyszło do domu pismo o wykreśleniu to ciężko będzie cokolwiek zdziałać bo osoba bezrobotna ma obowiązek stawić się do urzędu na każde wezwanie a jeśli ma jakiś powód nie stawienia się ma obowiązek w ciągu 7 dni usprawiedliwić się a jeśli tego nie zrobić urząd wydaje decyzje o wykreśleniu. Na przyszłość można zadzwonić do urzędu w dniu wizyty i powiedzieć że jest się u lekarza i powiedzieć jaka jest sytuacja i że później przedstawi się zaświadczenie - jest to inaczej odbierane nawet bez zwolnienia lekarskiego niż po czasie wypisane zaświadczenie.
 
juz teraz wiem wszystko . Tylko jak sie jest chorym to niekoniecznie sie takie rzeczy kontroluje . Ja wiem ze to tylko i wylacznie moja wina ale kurcze tam tez siedza ludzie i licze na choc odrobin zrozumienia . :) Po to mozna sie odwolac ... no nie wiem ... chyba sie pocieszam bo mi bardzo zalezy na tych dotacjach , a moim zdaniem im tez powinno zelezec , bo to w koncu urzad pracy i powinien likwidowac bezrobocie.
 
Witam, mam pytanie tego typu: jestem na bezrobotnym, w Urzędzie Pracy zaproponowali pracę fizyczną nie podając szczegółów. Na miejscu okazało się, że to praca fizyczna, która jest za ciężka dla mnie (mam orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności, które pokazywałem wcześniej w UP). Zrezygnowałem z tej pracy (na papierze wpisano mi, że nie jestem zainteresowany podjęciem) i oczywiście zgłosiłem się z tym w UP. Po wyjaśnieniach napisałem krótki wniosek jaki był powód rezygnacji, ale po kilkunastu dniach przyszło pismo, że nie uwzględniono mojego wniosku i zostałem wyrejestrowany z UP na 180 dni. Czy mogę się w takiej sytuacji odwoływać?
 
grzenia08 napisał:
Czy mogę się w takiej sytuacji odwoływać?
Zależy na jakim etapie jest sprawa.
grzenia08 napisał:
Zrezygnowałem z tej pracy (na papierze wpisano mi, że nie jestem zainteresowany podjęciem) i oczywiście zgłosiłem się z tym w UP. Po wyjaśnieniach napisałem krótki wniosek jaki był powód rezygnacji, ale po kilkunastu dniach przyszło pismo, że nie uwzględniono mojego wniosku i zostałem wyrejestrowany z UP na 180 dni.
Kiedy odebrał Pan decyzję o utracie statusu bezrobotnego?

grzenia08 napisał:
Na miejscu okazało się, że to praca fizyczna, która jest za ciężka dla mnie (mam orzeczenie o lekkim stopniu niepełnosprawności, które pokazywałem wcześniej w UP).
O niezdolności do podjęcia danej pracy decyduje lekarz "profilaktyk"... a Pan odrzucając ofertę pracy nie dał nawet szansy, by lekarz mógł się w tej kwestii wypowiedzieć.
W mojej ocenie odwołanie jest bezcelowe, bo sam Pan zdecydował, że pracy nie podejmie bez konsultacji z lekarzem odpowiedzialnym za orzekanie o zdolności do podjęcia pracy na danym stanowisku.
 
Ostatnia edycja:
Sprawa stanęła na tym co napisałem. Na razie nie robiłem kolejnych ruchów.
Odebrałem pismo tydzień temu. Na piśmie mam podane, że mogę się odwołać w ciągu dwóch tygodni od otrzymania.
Jakbym się zgodził na pracę, to tym samym zgodziłbym się na te warunki, a z kolei pracodawca traciłby zbędny czas na papierkową robotę. Tak to widziałem i dlatego odmówiłem...
Co powinienem zrobić/powiedzieć w tamtej sytuacji?
 
Kosssz napisał:
Zależy na jakim etapie jest sprawa.
grzenia08 napisał:
Odebrałem pismo tydzień temu. Na piśmie mam podane, że mogę się dowołać w ciągu dwóch tygodni od otrzymania.
Czyli otrzymał/a Pan/i decyzję administracyjną, od której w terminie 14 dni służy odwołanie.
grzenia08 napisał:
Jakbym się zgodził na pracę, to tym samym zgodziłbym się na te warunki, a z kolei pracodawca traciłby zbędny czas na papierkową robotę. Tak to widziałem i dlatego odmówiłem...
Jak już napisałam wyżej, o zdolności do podjęcia pracy na danym stanowisku pracy decyduje wyłącznie lekarz, a nie pacjent. Lekarz wydając opinię o zdolności do pracy ma obowiązek uwzględnić wszelkie choroby i schorzenia pacjenta.
Decydując za lekarza i jednocześnie oszczędzając potencjalnemu pracodawcy roboty "papierkowej" zaszkodził/a Pan/i wyłącznie sobie.
Nie mając uprawnień orzekł/a Pan/i o niezdolności do podjęcia pracy na stanowisku pracy...
Realnie oceniając Pana/Pani szanse - odwołanie ma niewielkie szanse na uwzględnienie.
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra