Urząd skarbowy - Niemcy

  • Autor wątku Autor wątku cfa
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cfa

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
5
Witam. Zostałem oszukany przez Urząd Skarbowy w Niemczech - Hannover. Pracując rok temu, zamierzałem zakończyć działalność - własna firma budowlana. Otrzymałem pismo z Urzędu, że jeśli nie przekroczę podanej przez nich kwoty dochodu w ciągu roku - nie będę musiał uiszczać podatku. Zrobiłem więc wszystko by zmieścić się w tych granicach a nastepnie rozwiązałem działalność i wróciłem do Polski. Po jakimś czasie otrzymałem pismo z Urzędu, że jednak muszę zapłacić podatek 2,5 tys euro! Pisałem kilka odwołań poprzez firmę zajmującą się tego typu pismami. W odpowiedzi zostałem powiadomiony, że ich pracownik, który analizował całą moją sytuację popełnił błąd w obliczeniach, ale mimo tego mam zapłacić 2,5 tys euro. Czy jest to zgodne z prawem? Gdybym wiedział wcześniej, że i tak zapłacę ten podatek, pracował bym dłużej i inaczej rozłożył sobie cały rok pracy. Nie jest moją winą zatrudnienie przez Urząd Skarbowy niekompetentnego pracownika! Jak mogę dalej działać, by uniknąć tego podatku?
 
czy ma pan przetlumaczone to pismo przez tlumacza czy oparl pan informacje o platnosci podatkowej na wlasnej znajomosci jezyka niemieckiego ?
 
Pracuje w Niemczech od 20 lat, pismo było czytane przez firmę zajmującą się tego typu sprawami, także zgodność językowa na pewno jest poprawna.
 
jesli roznica w kwotach nie byla duza to proponuje wyslac pismo z opisem sytuacji i wyjasnieniem, ze zasugerowal sie pan pismem wystawionym przez ich pracownika i na tej podstawie zakonczyl pan dzialalnosc.
w przeciwnym wypadku kontynuowalby pan ja dalej, jesli tego nie uwzglednia i dalej beda sie domagac pieniedzy, trzeba bedzie wziac adwokata i "postraszyc" ich procesem o straty wynikajace z zamkniecia dzialalosci.
 
Mówiono mi już, że ta sprawa jest do wygrania, ale jest to Urząd Skarbowy! Nie stać mnie niestety na adwokata, a wątpie żeby tak potężna instytucja "przestraszyła się" szantażowania przez zwykłego przedsiębiorcę. Czy istnieje jakaś wyższa instytucja zajmująca się tego typu sprawami (coś jak Strassburg?) gdzie mógłbym wysłać wszystkie kopie dokumentów jakie dostałem i czekać aż oni zajmą się tym niemiecko-polski oszustwem? Czy zajmują się dopiero po przegranych sprawach sądowych?
 
najpierw droga polubowna miedzy panem a FA, pozniej ewentualnie sad, Strassbourg nie zajmuje sie takimi sprawami niestety 8)
 
Polubownie raczej nie będzie bo pisałem odwołania, zebrała się u nich narada, która rozstrzygała całą sytuację...i napisano mi, że co bym nie zrobił i tak muszę zapłacić 2,5 tys euro. Ale przecież to jest śmieszne i jednocześnie irytujące, błąd prawnika i ja za to muszę płacić. Jak nie Strassburg to kto stoi przed nimi i rozpatruje takie sprawy?
 
Ostatnia edycja:
A Trybunał Brukselski?
 
blad prawnika? hmmm jsli tak i wprowadzil pana w blad to zaklada pan sprawe.. wygrywa(jesli ma pan oczywiscie racje) a FA jest ubezpieczony od takich zdarzen i ubezpieczenie pokryje koszty procesu i ewentuane odszkodowania
dobrze byloby miec Rechtschutzversicherung.. mniejsze koszty wlasne ;)
 
Powrót
Góra