Urządzenia radiowe przeznaczone do odbioru

  • Autor wątku Autor wątku terragady
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

terragady

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2006
Odpowiedzi
9
Witam,
nie wiedziałem w którym dziale to umieścić, postanowiłem w tym, jeżeli błędnie to proszę o przesunięcię tematu.

Mam pytanie odnośnie urządzeń (budowanych niekiedy własnoręcznie) do odbioru fal radiowych, bo oczywiste jest że nadawanie jest niezgodne z prawem na większości pasm.
Mianowicie chodzi mi o tą ustawę:

USTAWA
z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne
(Dz. U. Nr 171, poz.1800) DZIAŁ VI

Rozdział 2 Art. 144.

1. Nie wymaga pozwolenia używanie urządzeń radiowych przeznaczonych wyłącznie do odbioru.


Czyli prawnie można każdego nasłuchiwać? Policję, straż miejską i inne służby? Chociażby nawet tzw Air Band na AM, nie będzie to czasem potraktowane jak przymierzanie się do zamachu terrorystycznego? Czy jest jakieś prawo jeszcze to regulujące? Czy tylko to co przytoczyłem i wszystko można podsłuchiwać?
 
Jest to może absurdem prawnym, ale można. Zakazane jest tylko nadawanie. Scanery do nasłuchu systemu Edacs są dostępne np. na allegro i są w pełni legalne.
 
No to faktycznie absurd, myślałem że jest to prawo co podałem, ale np podsłuch policji i innych służb jest nielegalny. Ale rozumiem że wykorzystywanie informacji usłyszanych przez radio jest zabronione?
 
czyli jak rozumiem skonstruowane wlasnoręcznie urządzenie jest urządzeniem podsłuchowym lub tzw. "innym urządzeniem specjalnym"...w związku z powyższym prawdopodobny zarzut z art. 267 &2 KK
 
o właśnie o to mi chodziło, dziękuję. Czyli jednak nie można nasłuchiwać bezkarnie.
Choć np "Air band", pasmo lotnicze, czy jak tam kto zwał chyba nie wchodzi pod ten paragraf?

A czy posiadanie urządzenia nadawczego na pasmach nie przeznaczonych do ogólnego użytku jest już karalne? Czy tylko nadawanie jest karalne?
 
Kolega Markiz ma trochę racji, z tym że § 3, a nie § 2.
No i do tego § 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1--4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

W praktyce podsłuchiwanie ciężko udowodnić, tym bardziej że posiadanie sprzętu do tego jest w pełni legalne.

A czy posiadanie urządzenia nadawczego na pasmach nie przeznaczonych do ogólnego użytku jest już karalne?

Nie jest karalne.

Czy tylko nadawanie jest karalne?
To już tak.
USTAWA

z dnia 16 lipca 2004 r.

Prawo telekomunikacyjne1)

(Dz. U. z dnia 3 sierpnia 2004 r.)
 
To ja może dla porządku przytoczę:
Przepis prawny:
Art. 267. § 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

Nawet jeżeli przyjąć, że odbiornik radiowy może stanowić urządzenie, o którym mowa w tym paragrafie (założenie wg mnie dosyć śmiałe), to czy istnieje przepis mówiący o tym, iż szary obywatel nie jest uprawniony do informacji przekazywanych przez policyjne skanery?
 
Ripper napisał:
czy istnieje przepis mówiący o tym, iż szary obywatel nie jest uprawniony do informacji przekazywanych przez policyjne skanery?
No też się nad tym zastanawiałem. Nic na ten temat nie mogłem znaleźć.
 
Ripper napisał:
czy istnieje przepis mówiący o tym, iż szary obywatel nie jest uprawniony do informacji przekazywanych przez policyjne skanery?
a uważasz że jesteś uprawniony do zapoznawania się m.in. z danymi osobowymi osób legitymowanych, tym czy są poszukiwani czy czy...tym ,że mają coś na "koncie" itp...? ja śmiem twierdzić że do takich informacji nie jesteś uprawniony...
 
Markiz32 napisał:
a uważasz że jesteś uprawniony do zapoznawania się m.in. z danymi osobowymi osób legitymowanych, tym czy są poszukiwani czy czy...tym ,że mają coś na "koncie" itp...? ja śmiem twierdzić że do takich informacji nie jesteś uprawniony...

Ale mu chyba chodzi o przepis regulujący to, nie może chyba ktoś powiedzieć że to możesz słuchać a tego nie. Zresztą jak nie przetwarzasz tych informacji i ich nie wykorzystujesz to tym bardziej.
Ale faktycznie ciężko to udowodnić, bo i jak można by było udowodnić coś co masz w głowie, powiesz, że nie słyszałeś i już.
 
przetwarzaniem informacji jest już samo ich pozyskiwanie...
 
Markiz32 napisał:
a uważasz że jesteś uprawniony do zapoznawania się m.in. z danymi osobowymi osób legitymowanych, tym czy są poszukiwani czy czy...tym ,że mają coś na "koncie" itp...? ja śmiem twierdzić że do takich informacji nie jesteś uprawniony...
Na razie nic nie uważam.
Jeżeli do odsłuchu częstotliwości radiowej używanej przez skanery policyjne trzeba mieć określone uprawnienia, to podaj przepis, który o tym mówi. Słyszałem o zarzutach z tego paragrafu w tego typu sprawach, ale nie znam przepisu, który mówiłby o tym, kto może prowadzić nasłuch częstotliwości policyjnych.
 
Z tego co ja zrozumiałem, to odsłuch na tych częstotliwościach jest legalny, możliwy itd, ale informacje które usłyszymy posiadamy nielegalnie.
Pewnie jest coś tu nie tak, jak w wielu sprawach i zakamarkach prawnych w naszym kraju ;)

Jak już mówiłem raczej chyba nie można udowodnić tego że coś się wie w razie czego, mamy urządzenie - legalnie, słuchać słuchaliśmy, ale nic nie słyszeliśmy ;) jak ktoś nam może coś udowodnić że coś wiemy albo nie wiemy, czy słyszeliśmy albo nie. Jeszcze nie mamy sciencefiction żeby nam po mózgu szperali szukając informacji. Czyli rozumiem, że w danym momencie bez obaw można sobie słuchać.
Ktoś mi kiedyś powiedział taką anegdotkę "jeżeli czegoś nie można, ale nie ma za to konsekwencji, to znaczy że można" ( a to było chyba na studiach, na miasteczku akademickim, że niby nie można pić piwa)

Pozdrawiam


EDIT: oj teraz mi się przypomniało że chyba jakoś inaczej ta anegdotka szła :) no ale już mniejsza o to.
 
Powrót
Góra