Urzednik zamyka mi drzwi do urzędu i nie chce mnie wpuścić.

  • Autor wątku Autor wątku olo75
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

olo75

Użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
268
Witam
Temat jest hipotetyczny ale chcę się dowiedzieć , czy prawo karne potrafi ścigać urzędnika, który zamyka przed obywatelem drzwi urzędu i jego nie chce wpuścić.
Dokładnie chodzi o banowanie (ograniczanie ) dostępu do fanpage UM prowadzonego przez urzędników UM na facebook. Wiele sądów orzekało, że takie strony prowadzone na FB są częścią urzędu i jest to informacja publiczna. Tym samym banowanie, ograniczanie dostępu do takiej strony jest niczym innym jak zamknięciem drzwi dla obywatela przez urzędnika.
Czy prawo karne przewiduje jakieś konsekwencje za takie czyny? Czy organy państwa mogą ścigać urzędnika za takie zamykanie drzwi przez urzędnika przed obywatelem?
Jakie to są przepisy i chodzi mi o prawo karne a nie administracyjne, tak aby to organy państwa sprawdziły czy te drzwi zostały zamknięte przed obywatelem.
 
Ostatnia edycja:
olo75 napisał:
Wiele sądów orzekało, że takie strony prowadzone na FB są częścią urzędu i jest to informacja publiczna.

Poproszę o konkretne wyroki. Wystarczą trzy (byś obronił tezę: "wiele").
 
II SAB/Gd 91/2
szukam następne

Wyrok WSA w Lublinie z 22 grudnia 2020 r., sygn. akt II SAB/Lu 114/20

szukam kolejne
 
Ostatnia edycja:
II SAB/Lu 94/20

szukać jeszcze czy już wystarczy?

Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 16 listopada 2007 r., sygn. akt. II SAB/Wa 68/07
 
Ostatnia edycja:
A gdybym zgłosił sprawę do prokuratury z art.231 par.1 , że urzędnik przekracza swoje uprawnienia i działa na szkodę interesu publicznego.
Chodzi o to, że wystąpiłem do UM o informację publiczną ile osób i z jakich powodów zostały zablokowane na fanpage UM. W piśmie dostałem odpowiedź , że nikt nie został zablokowany a blokuje dostęp facebook. Jest to wygodne dla urzędnika ,bo tego nie idzie sprawdzić ,bo pomoc facebook tym się nie zajmuje. Zresztą przy wejściu na fanpage UM jest informacja , że właściciel fanpage ograniczył dostęp do materiałów. Mógłbym wystąpić o informację publiczną wglądu przy urzędniku na listę osób zablokowanych i zrobić jej zdjęcie aparatem ale może on przed moją wizytą wyczyścić listę i udostępnić fanpage UM a po wizycie znów zablokować wszystkich ,którym udostępnił. Poza tym strona zbudowana na facebook nie ma historii manipulacji listą osób blokowanych, tak więc z poziomu programu facebook nie można zdobyć tych historycznych informacji.
Myślę, że w przypadku prokuratora , który będzie badał sprawę takich numerów nie będzie robił.
 
olo75 napisał:
II SAB/Lu 94/20

Gdzie w tym wyroku jest mowa o tym, że profil urzędu na FB to "część urzędu"? Możesz wskazać?

olo75 napisał:
Myślę, że w przypadku prokuratora , który będzie badał sprawę takich numerów nie będzie robił.

Prokurator ma badać powody dla których prywatna firma usunęła czy zablokowała komuś dostęp do możliwości komentowania???
 
forg napisał:
Gdzie w tym wyroku jest mowa o tym, że profil urzędu na FB to "część urzędu"? Możesz wskazać?

Skoro informacje na fanpage są informacjami urzędowymi, ogłoszenia, komunikaty, to jest to niczym innym jak tablica ogłoszeń zawieszona na ścianie urzędu z tą różnicą , że jest to cyfrowe. Tak samo jakby na BIP-ie zablokowano dostęp części obywateli do informacji. Zresztą BIP-y jako oprogramowanie też prowadzą prywatne firmy a urzędnicy mają dostęp do tych programów. Gdyby operator BIP-ów na polecenie urzędników zaczął blokować dostęp do BIP-ów określonym przez urzędników osobom, to byłaby to dokładnie taka sama sytuacja jak z blokowaniem fanpage urzędu na facebook. W przypadku facebook narzędzie do blokowania ma w rękach prowadzący fanpage urzędnik a w przypadku BIP-ów musiałby wydać takie polecenie właścicielowi oprogramowania BIP.


forg napisał:
Prokurator ma badać powody dla których prywatna firma usunęła czy zablokowała komuś dostęp do możliwości komentowania???

Fanpage na facebook Urzędu Miasta prowadzi urzędnik Urzędu Miasta w ramach swoich obowiązków służbowych (tak odpowiedział Urząd Miasta w piśmie) Tak więc to nie prywatna firma blokuje dostęp. Ktoś temu urzędnikowi wydaje polecenia aby dyskryminować obywateli w dostępie do informacji publicznej przez blokowanie dostępu do fanpage Urzędu Miasta.
 
Ostatnia edycja:
Nieźle. Czyli jeśli urzędnik powiesi ogłoszenie na ścianie prywatnego budynku i ten budynek zostanie zburzony to winny jest urzędnik?
Mylisz BiP - którego obowiązek prowadzenia ma każdy urząd - z prywatnym portalem społecznym. W każdej chwili profil urzędu na FB może zniknąć. Bo np właściciel FB zlikwiduje portal. I co? Kogo będziesz skarżył?

Wskaż przepis mówiący o tym, że polski urząd ma publikować cokolwiek w FB. I jeszcze wskaż przepis mówiący o tym, że obywatele mają mieć możliwość komentowania umieszczanych informacji bezpośrednio pod tymi informacjami.
 
U S T A W A
z dnia 6 września 2001 r.
o dostępie do informacji publicznej
Art. 1. 1. Każda informacja o sprawach publicznych stanowi informację
publiczną w rozumieniu ustawy i podlega udostępnieniu na zasadach i w trybie
określonych w niniejszej ustawie.

Na podstawie tego przepisu , każda informacja o sprawach publicznych (bez względu na to gdzie zamieszczona czy na tablicy urzędu czy nawet na ścianie prywatnego budynku) jest informacją publiczną. To urzędnik ma zadbać o to, żeby ta informacja była dostępna dla każdego obywatela a jeżeli wybiera publikację informacji publicznej na prywatnych stronach (facebook) lub nawet na ścianie prywatnego budynku, to odpowiada za to gdzie i w jakich okolicznościach publikuje tą informację i czy jest ona dostępna dla obywatela.

Trzeba tez wspomnieć o Art. 32. konstytucji RP ust.1 Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
Banowanie przez urzędnika na fanpage Urzędu Miasta to chyba nie jest równe traktowanie przez władzę publiczną.

Ponadto Art. 7. 1. Udostępnianie informacji publicznych następuje w drodze:
2) udostępniania, o którym mowa w art. 10 i 11;

Art. 11. Informacja publiczna może być udostępniana:
1) w drodze wyłożenia lub wywieszenia w miejscach ogólnie dostępnych;
2) przez zainstalowane w miejscach, o których mowa w pkt 1, urządzenia
umożliwiające zapoznanie się z tą informacją.

Takim miejscem ogólnodostępnym sa portale społecznościowe w tym facebook

Tak samo mógłbym zapytać sądy w powyższych sprawach (sygnatury) żeby wskazał przepis ,że urząd prowadzący fanpage na facebook ma informować obywatela kogo blokuje na tym fanpage. Jest taki przepis? To jak sądy w powyższych sprawach uznały fanpage prowadzone na facebook jako dostęp do informacji publicznej?
 
Ostatnia edycja:
olo75 napisał:
Na podstawie tego przepisu ,

W tej ustawie masz napisane, że sposób publikowania i udostępniania określono w tym akcie prawnym. Gdzie tam masz obowiązek publikowania informacji publicznej w prywatnych portalach? Gdzie masz obowiązek umożliwienia komentowania opublikowanych informacji publicznych bezpośrednio pod nimi?

Wzywasz urząd to udostępnienia informacji publicznej. Urząd udostępnia lub odsyła do publikacji - jeśli ta informacja już jest publicznie dostępna. Jeśli urząd ma obowiązek upublicznienia jakiejkolwiek informacji i to zrobił w BiP to dlaczego żądasz by publikował w FB?
 
Ponadto Art. 7. 1. Udostępnianie informacji publicznych następuje w drodze:
2) udostępniania, o którym mowa w art. 10 i 11;

Art. 11. Informacja publiczna może być udostępniana:
1) w drodze wyłożenia lub wywieszenia w miejscach ogólnie dostępnych;
2) przez zainstalowane w miejscach, o których mowa w pkt 1, urządzenia
umożliwiające zapoznanie się z tą informacją.

Takim miejscem ogólnodostępnym sa portale społecznościowe w tym facebook i jeżeli jest tam udostępniona ,to ma być tak samo dostępna dla wszystkich a nie urzędnik będzie udostępniał tylko niektórym, wybranym.
 
olo75 napisał:
Takim miejscem ogólnodostępnym sa portale społecznościowe w tym facebook i jeżeli jest tam udostępniona ,to ma być tak samo dostępna dla wszystkich a nie urzędnik będzie udostępniał tylko niektórym, wybranym.

Nie. Prywatny portal społecznościowy nie jest miejscem ogólnie dostępnym. Bo gdyby tak było to po co BiP? Wystarczyłoby powiesić w FB.
 
forg napisał:
Nie. Prywatny portal społecznościowy nie jest miejscem ogólnie dostępnym. Bo gdyby tak było to po co BiP? Wystarczyłoby powiesić w FB.
Więc czym jest fanpage Urzędu Miasta na facebook, prowadzony przez urzędnika w ramach jego obowiązków służbowych a więc opłacany przez podatników na których urząd publikuje informacje o sprawach publicznych? Może trzeba zgłosić zawiadomienie do prokuratury , że urzędnicy prowadząc fanpage na facebook przekraczają swoje uprawnienia i bawią się za pieniądze podatników , zamiast wypełniać obowiązki wynikające ze sprawowania władzy publicznej.

Ale ustawa o informacji publicznej tak jak przytoczyłem, mówi o publikacji na BIP ale też w innych miejscach ogólnodostępnych. Tak więc informacja jest na BIP i tez może być w innych miejscach ogólnodostępnych i nadal jest w tych miejscach informacją publiczną.
 
Ostatnia edycja:
olo75 napisał:
Może trzeba zgłosić zawiadomienie do prokuratury , że urzędnicy prowadząc fanpage na facebook przekraczają swoje uprawnienia i bawią się za pieniądze podatników , zamiast wypełniać obowiązki wynikające ze sprawowania władzy publicznej.

Tak. Zrób to. Bo urząd ma działać w granicach prawa - czyli ma robić to co prawo mu nakazuje. Bo jak nagle prezydent miasta wymyśli sobie założenie linii lotniczej to zadziała zgodnie z prawem?

olo75 napisał:
Tak więc informacja jest na BIP i tez może być w innych miejscach ogólnodostępnych i nadal jest w tych miejscach informacją publiczną.

Owszem - jest to informacja publiczna. Ale lista osób "banowanych" nie jest informacją publiczną - bo robi to portal. Nie urząd. Zapewne wiesz, że każdy komentarz w FB można zgłosić jako naruszający prawo - i zgłaszasz do FB a nie do urzędu. i to FB podejmuje kroki związane z dostępem do portalu.
 
forg napisał:
Tak. Zrób to. Bo urząd ma działać w granicach prawa - czyli ma robić to co prawo mu nakazuje. Bo jak nagle prezydent miasta wymyśli sobie założenie linii lotniczej to zadziała zgodnie z prawem?

Ale miasto może założyć linię lotniczą jeżeli RADA MIASTA przegłosuje taki pomysł i będzie to zgodne z prawem.

forg napisał:
Owszem - jest to informacja publiczna. Ale lista osób "banowanych" nie jest informacją publiczną - bo robi to portal. Nie urząd. Zapewne wiesz, że każdy komentarz w FB można zgłosić jako naruszający prawo - i zgłaszasz do FB a nie do urzędu. i to FB podejmuje kroki związane z dostępem do portalu.

Kiedy FB banuje za zgłoszony komentarz wówczas otrzymuje się informację za co, dlaczego, za jaki komentarz ,który został zgłoszony. FB pod tym względem jest przejrzysty i transparentny. W przypadku banowania przez właściciela fanpage , nie ma żadnej informacji poza brakiem dostępu do fanpage urzędu.
 
Sytuacja wygląda następująco:
Tak jak pisałem wcześniej złożyłem zawiadomienie do prokuratury o popełnienie przestępstwa z art.231 par.1 kk
Dziś dostałem zawiadomienie zgłoszenia się na Policję w charakterze świadka.

Ciekawy jestem jak się dalej sprawa potoczy.
 
Witam
Mam odpowiedź prokuratora tzn. odmowę wszczęcia postępowania. Jako uzasadnienie wskazuje , że moje komentarze zostały usunięte i zablokowana możliwość komentowania a to jest tylko debata. Tymczasem nie chodzi o usunięte komentarze i zablokowanie komentowania a całkowite zablokowanie strony urzędu miasta a więc dostępu do informacji opublikowanej na podstawie art.11 ust.1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Czytam w nagłówku sprawy , że prokurator zrobił z tego sprawę o zablokowaniu i usuwaniu tylko komentarzy na fanpage UM. Czyli udaje, że mam dostęp do fanpage ale nie mogę tylko pisać komentarzy, tymczasem mam zablokowany całkowicie dostęp do fanpage UM.

W pouczeniu mam możliwość złożenia zażalenia do sądu. Moje pytanie do jakiego sądu mam złożyć zażalenie. Jakie są koszty sądowe takiego zażalenia, kiedy je wpłacić.
To że zażalenie za pośrednictwem prokuratora, to widzę w pouczeniu.
Jest tu jeszcze pouczenie , że w sprawach z oskarżenia prywatnego rozpoznaje prokurator nadrzędny, moja odmowa jest na podstawie art. 305 par. 1. Czy mam rozumieć , że moje odwołanie będzie do sądu a nie do prokuratora nadrzędnego?
 
Powrót
Góra