L
larkin
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2007
- Odpowiedzi
- 22
Witam bardzo uprzejmie. Kancelarii zleciłam sprawę, generalnie prostą. Pan adwokat "zawidełkował " zaliczkę, lecz bez faktury, umowy, ale z obietnicą wygranej sprawy... Jednak nie jestem zadowolona z tego "wstępu". Nie wydaje mi się to ok, choć wiem, że większość adwokatów tak właśnie postępuje. A może powinnam jednak jakoś upomnieć się, czy cuś...
A w ogóle, czy nie można np. płacić po sprawie, bo nie mam o tym jakoś pojęcia i łączę ukłony dla forum.
Ps. bo zapomnę; Pan adwokat zażyczył sobie dodatkowo pokrycie kosztów przejazdu ( do sądu); pytanie, czy ta pierwsza zaliczka - na poczet honorarium - nie zawiera żadnych "kosztów uzyskania"? Dojazdy płaci się osobno?
A w ogóle, czy nie można np. płacić po sprawie, bo nie mam o tym jakoś pojęcia i łączę ukłony dla forum.
Ps. bo zapomnę; Pan adwokat zażyczył sobie dodatkowo pokrycie kosztów przejazdu ( do sądu); pytanie, czy ta pierwsza zaliczka - na poczet honorarium - nie zawiera żadnych "kosztów uzyskania"? Dojazdy płaci się osobno?