P
patpat
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witam, moja sprawa jest chyba dość nietypowa. Mam nadzieję, że umieściłam ją w odpowiednim dziale.
Zaczynając od początku - mam usługi pewnej wielkopolskiej firmy rozpoczynającej się na "I" (nie wiem, czy mogę pisać nazwę firmy). Stało się tak, ponieważ zamieszkał ze mną chłopak, który był monterem w tej firmie. Zaproponował wzięci usług do mieszkania, zgodziłam się. Zamontował więc w moim mieszkaniu modem, więc mam internet i telefon (umowy żadnej nie dał, mówił, że wziął ją na siebie). Podał mi tylko protokół oddawczy sprzętu, który jest w moim domu (powiedział, że musi to podpisać właściciel lokalu/mieszkania itp) zaznaczam, że nie była to umowa, tylko spis sprzętu, który dostałam. Rozstaliśmy się, wtedy powiedział, żebym ogarnęła te usługi bo jednak wziął je na mnie
Poszłam do biura, by dowiedzieć się czegoś więcej. Pan w biurze wiedział mniej ode mnie, w systemie umowy żadnej nie ma. Następnie dzwonili do mnie z firmy, żeby telefonicznie sprzedać mi usługi, nie zgodziłam się. W ogóle chcę z tego zrezygnować, tylko nie wiem czy nie narzucą na mnie jakiś kar itp?
Przepraszam, jeżeli napisałam za dużo zbędnych rzeczy, ale nie wiedziałam, co w tej sprawie jest istotne, a co nie. Pozdrawiam!
Zaczynając od początku - mam usługi pewnej wielkopolskiej firmy rozpoczynającej się na "I" (nie wiem, czy mogę pisać nazwę firmy). Stało się tak, ponieważ zamieszkał ze mną chłopak, który był monterem w tej firmie. Zaproponował wzięci usług do mieszkania, zgodziłam się. Zamontował więc w moim mieszkaniu modem, więc mam internet i telefon (umowy żadnej nie dał, mówił, że wziął ją na siebie). Podał mi tylko protokół oddawczy sprzętu, który jest w moim domu (powiedział, że musi to podpisać właściciel lokalu/mieszkania itp) zaznaczam, że nie była to umowa, tylko spis sprzętu, który dostałam. Rozstaliśmy się, wtedy powiedział, żebym ogarnęła te usługi bo jednak wziął je na mnie
Przepraszam, jeżeli napisałam za dużo zbędnych rzeczy, ale nie wiedziałam, co w tej sprawie jest istotne, a co nie. Pozdrawiam!