Usługodawca żądana zaświadczenia o wyszczepieniu

  • Autor wątku Autor wątku pytamowiec
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
P

pytamowiec

Użytkownik
Dołączył
04.2017
Odpowiedzi
151
Na stronie internetowej usługodawcy pojawił się zapis, że jeśli chcę skorzystać z ich usług to:

wymagane jest dobrowolne przedłożenie zaświadczenia o zaszczepieniu na COVID-19

Moją prośbę o sprostowanie zignorowali.
Jakie kroki prawne mogę uczynić w tej sprawie? W mojej ocenie jest to jawna dyskryminacja oraz wymuszanie danych jakim zabiegom medycznym się poddałem.
 
Ostatnia edycja:
Masz prawo zawiadomić Prezesa UOKIK. Możesz wybrać też innego kontrahenta.
 
Ostatnia edycja:
zalegacz napisał:
Masz prawo zawiadomić Prezesa UOKIK. Możesz wybrać też innego kontrahenta.
I co ma być w tym zawiadomieniu? Że usługodawca chce "dobrowolnego okazania zaświadczenia" bez żartów.

Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka
 
Morgan41 napisał:
I co ma być w tym zawiadomieniu? Że usługodawca chce "dobrowolnego okazania zaświadczenia" bez żartów.

Wysłane z mojego SM-T585 przy użyciu Tapatalka

przecież to jest gra słów.
Zdanie oznacza: "pokazesz zaświadczenie o zaszczepieniu albo wynocha"
 
pytamowiec napisał:
... Jakie kroki prawne mogę uczynić w tej sprawie? W mojej ocenie jest to jawna dyskryminacja oraz wymuszanie danych jakim zabiegom medycznym się poddałem.
Kompletnie nie rozumiem tej bzdury. Od bardzo dawna, bardzo, w gastronomi jest wymagana książeczka zdrowia i nikt nie mówi o dyskryminacji.

pytamowiec napisał:
... albo wynocha"
Nie, po prostu nie podejmiemy się ryzyka.



PS.
Nie chciałbym aby rodzina klienta oskarżyła mnie o narażenia utraty zdrowia w wyniku zarażenia bardzo groźnym wirusem. Zawsze możesz wybrać innego usługodawcę.
 
Ostatnia edycja:
Nie, po prostu nie podejmiemy się ryzyka.

Możesz wytłumaczyć wszystkim w jaki sposób zaszczepienie się na covid daje inne ryzyko zachorowania na covid u obsługującego taką osobę?
 
Ostatnia edycja:
LeszsekS napisał:
Kompletnie nie rozumiem tej bzdury. Od bardzo dawna, bardzo, w gastronomi jest wymagana książeczka zdrowia i nikt nie mówi o dyskryminacji.

A to ciekawa informacja bo ja od dawna, bardzo dawna się w różnych gastronomiach stołuję i nikt ode mnie książeczki zdrowia nie zarządał nigdy.

Chyba że chodzi Ci o książeczkę sanepidowską która jest prawie wymagana dla, podkreślam, pracowników a nie dla usługobiorców, zwanych niekiedy klientami.

Nie ma żadnych podstaw prawnych żeby jakikolwiek usługodawca czy inny podmiot gospodarczy żądał ujawnienia danych medycznych o przebytych zabiegach od klientów i na ich podstawie dopuszczał lub nie z korzystania ze swoich usług. Jest to jak najbardziej dyskryminacja a ta nie jest dopuszczalna.
 
Raczej wskaż przepis, który zabrania.
 
Art. 32 ust. 2 Konstytucji jak również tzw. Ustawa Równościowa z 3.12.2010 roku.
 
Poruszany problem to temat rzeka, na podstawie którego można byłoby napisać rozprawę doktorską, znajdując argumenty prawne za i przeciwne (zalążki tych argumentów widać nawet na powyższych wypowiedziach - ja osobiście widzę więcej argumentów przeciw tej segregacji). Obserwując to co się dzieje, niemal na pewno problem będzie niedługo rozstrzygany przez TK.

Konsument ma prawo zawiadomić Prezesa UOKIK o naruszeniu (jego zdaniem) zbiorowych interesów konsumentów. Każdy polski obywatel może zwrócić się także o pomoc do Rzecznika Praw Obywatelskich.
Powyższe instytucje mogą jednak nie podjąć działań w temacie, więc najlepszym rozwiązaniem wydaje się wybór innego kontrahenta.
 
Ostatnia edycja:
Już kilka dojrzalszych demokracji europejskich rozpocznie "dyskryminowanie" swoich obywateli, czego nikt nie uważa za dyskryminację.


PS.
Tekst odnośnie TK pominę i z uwagi w jakim kierunku może rozwinąć się ten temat zamykam go.
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra