Ustalenie odszkodowania za nieruchomość pod budowę drogi.

  • Autor wątku Autor wątku Damian08
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Damian08

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2019
Odpowiedzi
10
Witam wszystkich.
Ostatnio ja i inni współwłaściciele nieruchomości otrzymaliśmy pisma od Wojewody, że mają zamiar zabrać nam część działki i jest prowadzone postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania za tą nieruchomość. Część którą chcą sobie przywłaszczyć idzie wzdłuż posesji razem z płotem i ma być przeznaczona na rozbudowę drogi. Na piśmie otrzymaliśmy również operaty szacunkowe i do nich chciałbym się odnieść.
Wycena nieruchomości, w moim mniemaniu została znacznie zaniżona przez rzeczoznawcę (wycenił on m2 na ok. 172zł podczas gdy posesja znajduje się stricte w centrum miasta i ceny ziem pod budowę/inwestycję zaczynają się od 400zł za m2)
Do tego dochodzi kwestia ogrodzenia, nie mam do końca pewności co do kwoty ale szukam już kogoś kto wystawi wstępny kosztorys prac związanych z postawieniem nowego płotu. Tutaj też kwota wydaje mi się lekko zaniżona, jakoś ciężko sobie wyobrazić postawienie płotu o długości ok 60 metrów wraz z bramą wjazdową za kwotę 9,768zł, no chyba, że mowa o jakiejś najprostszej siatce.

Nie za bardzo też wiem jak ten temat ugryźć. Myślałem żeby napisać jakieś odwołanie o ponowne sporządzenie operatu szacunkowego. Myślałem o powołaniu swojego rzeczoznawcy ale ten znowu drogi. Bardzo was proszę o pomoc.
 
Jest plan zagospodarowania dla tego terenu? Jakie przeznaczenia ma w tym planie pas gruntu przeznaczony na poszerzenie drogi - mieści się w pasie drogowym (oznaczenie KD lub podobne) czy mieści się w obrębie działki budowlanej (oznaczenie Mn lub podobne)?
 
honefoss napisał:
Jest plan zagospodarowania dla tego terenu? Jakie przeznaczenia ma w tym planie pas gruntu przeznaczony na poszerzenie drogi - mieści się w pasie drogowym (oznaczenie KD lub podobne) czy mieści się w obrębie działki budowlanej (oznaczenie Mn lub podobne)?

Narazie takiego planu nie posiadam. Gdzie ew. mogę je dorwać?
 
Dowiedz się w gminnym wydziale architektury czy dla tego terenu obowiązuje MPZP.
 
honefoss napisał:
Dowiedz się w gminnym wydziale architektury czy dla tego terenu obowiązuje MPZP.

OK. Jutro przedzwonię i się dopytam, jak nie będą chcieli telefonicznie to się wybiorę osobiście, szkoda tylko że muszę cisnąć do innego miasta :/ Dopytać się jeszcze o jakieś inne informacje które mogą być kluczowe?
 
Z tego co widzę to nasza cała posesja znajduje się w MPZP. Na planach wszystkie budynki które są na terenie posesji są skreślone i nawet pozwolenia na budowę nie dostaniemy. W sumie to od ok. 8 lat taka sytuacja panuje. W sumie dopiero teraz powiązalem fakty.
 
Ostatnia edycja:
Regand napisał:
Kiedy uchwalono MPZP i od kiedy jesteście właścicielami działki?

02/06/2011. Ogólnie jest 4 właścicieli. Wuj, Ciotka i ja z bratem po mamie dzielimy na pół jej część od sierpnia tego roku, wpis do ksiąg wieczystych będzie robiony w piątek. Wcześniej właścicielem była babcia która zmarła w 2010.

Znalazłem jakieś zdjęcie z zeszłego miesiąca jak byłem się dowiadywać o ew. pozwolenie na budowę, teren 44m2 który miasto chce zabrać zostało już wtedy wydzielone i tam w rubryczce "Rodzaj użytku lub przeznaczenie" jest wpisane "Tp", zaś nasza reszta działki jako "B".
 
Ostatnia edycja:
Damian08 napisał:
Z tego co widzę to nasza cała posesja znajduje się w MPZP.
Dla wyceny ważne jest to, jakie przeznaczenie w MPZP ma planowany do wywłaszczenia fragment działki. Najlepiej idź do gminy i zamów wypis/wyrys z planu dla terenu działki. Zwłaszcza, że cały czas mylisz oznaczenia ewidencyjne (Tp, B) z oznaczeniami z planu zagospodarowania. Oznaczenia ewidencyjne nie mają znaczenia dla wyceny wartości działki.
 
Ogólnie mam zdjęcie planów wokół posesji, jeśli to by jakoś pomogło to mógłbym je wkleić jak wrócę do domu.
 
Damian08 napisał:
Ogólnie mam zdjęcie planów wokół posesji, jeśli to by jakoś pomogło to mógłbym je wkleić jak wrócę do domu.
Jakich "planów" i dlaczego "wokół posesji"? Potrzebny jest rysunek MPZP i nie wokół posesji, tylko samego wywłaszczanego fragmentu, koniecznie z oznaczeniami (MN, KD itd).
 
Ok. Postaram się to zorganizować w piątek.
Chyba mam ze strony. Teren wyznaczony na którym jest w sumie cała nasza posesja a na niej skreślone budowle, oznaczony jest jako KD(Z)1. Podeślę zdjęcie jak będę w domu na pc.
 
Ostatnia edycja:
Jeżeli wywłaszczany teren jest przeznaczony pod drogi, to rzeczoznawca nie może go wycenić tak jak sąsiadujące z nim tereny budowlane (czyli tak jak tego oczekujecie). Wyceni go na podstawie cen transakcyjnych gruntów drogowych które z reguły są sporo niższe od cen terenów inwestycyjnych.
Być może możecie się starać o odszkodowanie za szkodę planistyczną. Zależy to jednak od tego jakie było przeznaczenie działki (jej wywłaszczanej części) w momencie uchwalania obecnie obowiązującego planu. Jeśli działka już wtedy miała przeznaczenie M, Mn lub inne tego typu, to jak najprędzej należy złożyć wniosek o wypłatę odszkodowania z art. 36 upzp. Koniecznie należy to zrobić zanim dojdzie do zmiany właściciela gruntu.
 
Gdzie taki wniosek złożyć? Po prostu odwołać się do tego zawiadomienia które otrzymałem i powołać się na art. 36?
Ogólnie to jakiś czas temu zabraliśmy się za walkę z tym i chcieliśmy żeby nas zwyczajnie wykupili. Byliśmy z tym już u adwokata który przygotował pismo opierając się właśnie na art. 36 ale okazało się, że mój brat i ja nie jesteśmy ujawnieni w księgach, dlatego i za to się zabraliśmy, w piątek będziemy dopełniać formalności. Po dokonaniu wpisu mieliśmy do niego wrócić żeby ponownie wysłał pismo. Niestety wojewoda nas uprzedził i wysłał zawiadomienie, stąd te komplikacje.
Co teraz dalej w tej sprawie można zrobić? Nadal jesteśmy zdeterminowani żeby nawiązać dialog z miastem w celu wykupu całej posesji bo zwyczajnie nikt nie chce już tam mieszkać a mnie nie ma tam od dawna.
Załączam mapki jak to teraz wygląda. W Geoportalu już wszystko zostało podzielone na 2 części (230/1 i 230/2) zaś w mpu nadal na planach jesteśmy "Do wyburzenia".
Geoportal2 | iMap
https://i.imgur.com/dB6FeKp.jpg
 
Najlepiej wróć do prawnika który już wcześniej się tą sprawą zajmował, bo to sprawa z gatunku mniej prostych. Prawo do odszkodowania z art. 36 nie ma związku z zawiadomieniem jakie dostałeś od wojewody, odszkodowanie wypłaci ci gmina która dokonała zmiany planu. Trzeba z tym iść do gminy jak najprędzej. Wątpię, by zgodzili się na wykup, raczej zapłacą tylko za szkodę planistyczną (różnica wartości działki budowlanej i drogowej). Oczywiście przy założeniu, że w momencie uchwalania planu z roku 2011 obowiązywał inny plan w którym działka była przeznaczona pod zabudowę, liczy się też to czy byliście już wtedy właścicielami działki.
 
Ok. Czyli nie odpisywać nic wojewodzie? Po prostu to zbagatelizować i iść od razu do adwokata który napisze ładne pismo do urzędu miasta o odszkodowanie z art 36? We wtorek będzie 14 dzień od otrzymania zawiadomienia i do tego dnia mam też czas żeby dostali moje ew. stanowisko w sprawie ww.
 
Tak. Prawnikowi zanieś to pismo od wojewody, moim zdaniem tamtą sprawę należy pozostawić własnemu biegowi, ale prawnik który przeczyta pismo może dojdzie do innych wniosków. Na pewno trzeba działać szybko i na pewno najważniejsze dla ciebie jest odszkodowanie za szkodę planistyczną.
 
Ok. To już wszystko wiem. Jeszcze tylko ostatnie pytanie. Czy brak wpisu w księdze wieczystej ma jakiś wpływ? Bo z tego co słyszałem to trzeba czekać z 2-3 miesiące aż wszystko się ujawni/zaktualizuje.
 
Powrót
Góra