ustalenie stanu nieruchomości przy podziale

  • Autor wątku Autor wątku Tatiana1973
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tatiana1973

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2015
Odpowiedzi
3
Dzień dobry. Mam duży problem z podziałem majątku po rozwodzie.
mój mąż założył sprawę żebym go spłaciła z domu co budowaliśmy wspólnie. rozbudowywaliśmy stary dom. jak się rozwiedliśmy to dom był już ukończony.
on mówi na sprawie, że w środku w szystko było, a to nieprawda bo nie był dom w środku wykończony. teraz mamy w trakcie wycenę sądową, i jaki stan pan biegły powinien wziąść pod uwagę. my nie jesteśmy zgodni z mężem co do stanu. czy osoba wyceniająca powinna wzwiąść stan całkiem wykończony a my dopiero będziemy się dochodzić o kwoty na sprawie?
bardzo proszę o pomoc
 
proszę iść ze sprawą do prawnika, bo mąż zrobi panią "na szaro". podziały majątku, gdzie w grę wchodzą większe sumy to nie ma co oszczędzać, ani próbować na własną rękę - sąd za panią nie będzie się kłócił. na forum możemy podpowiedzieć w jakichś incydentalnych kwestiach, ale bez głębszego zaznajomienia się ze szczegółami ciężko dać jakąś dobrą radę
jaki stan pan biegły powinien wziąść pod uwagę. my nie jesteśmy zgodni z mężem co do stanu
to nie wy macie być zgodni jaki stan tylko to sąd powinien określić! biegły powinien brać stan z chwili ustania wspólności majątkowej, tj. data rozwodu.
skoro był remont itp to tutaj można sporo nakombinować, w jaką stronę? to zależy co dla pani korzystniejsze...
 
no tak, w aktach jest napisane , że wszystko było wykończone, tam ustalił sąd, no i już jestem po oględzinach. Ja mówiłam, że nie było wykończone osobie od wyceny, ale pan powiedział, że on ustala wg stanu jaki ustalił sąd, bo nie jest od przesłuchiwania świadków.
 
Ja mówiłam, że nie było wykończone osobie od wyceny
nie on jest od słuchania w tym wypadku tylko sąd. a sądowi nie wystarczy mówić, tylko trzeba przedstawiać dowody. jeśli twierdzisz, że wykończone nie było to trzeba powołać dowody jakieś, które to potwierdzą
 
Dzień dobry. Mam jeszcze jedno pytanie - jak działka była tylko moja i cały czas jest tylko moja to czy biegły sam to uwzględni w tej wycenie jak ja jestem w akcie wpisana, czy ja muszę sama to udowadniać, bo już nie wiem, wydaje mi się, że biegły sam widzi w księdze, że działka jest tylko moja.
Bardzo proszę tylko o tą jedną jeszcze odpowiedź.
 
Rzeczoznawca szacuje wartość zgodnie z wytycznymi sądu. Ty masz wnioskami, dowodami, dokumentami wykazywać, że twoje tezy są coś warte a adwersarz się myli.
Tatiana1973 napisał:
jak działka była tylko moja i cały czas jest tylko moja to czy biegły sam to uwzględni w tej wycenie
Nie. Ty masz przedłożyć w sądzie odpis KW
A tak na marginesie. Mąż ma roszczenie o nakłady a nie dzieli domu!
Posłuchaj @ Karola i idz do prawnika.... zadajesz pytania utwierdzające nas w przekonaniu, że jesteś "zielona" i możesz polec.
 
Powrót
Góra