Ustalenie terminow spotkan z corkaproszeopom

  • Autor wątku Autor wątku Ojciecdziecka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

Ojciecdziecka

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2007
Odpowiedzi
9
Witam.

Jestesmy z zona po rozwodzie.

W zwiazku z tym ,ze zona utrudnia mi spotkania z corka, zlozylem wniosek o ustalenie terminow spotkan.

Nastepujacej tresci ;

W imieniu wlasnym i ...... .
O ustalenie terminow spotkan z moja corka .

O nastepujacej czestotliwosci ;

1. Kazdy weekend od godz. 16 w piatek do godz.22 w niedziele , oraz w kazda srode i czwartek od godz.00 do 24.

2. W okresie wakacyjnym od 1 lipca godz.6 do 31 lipca godz. 22

3. W okresiue ferii zimowych pierwszy tydzien ferii.

4. W okresie Swiat Bozego Narodzenia co drugi rok , okres Swiat Wielkanocnych co drugi rok.

Moja corka mieszka z matka , ktora utrudnia mi spotkania z corka.

Moje prozby skierowane do matki o mozliwosc spotkania z corka spotykaja sie zwykle z odmowa ,oprocz niewielu przypadkow zezwolenia na spotkanie .

Corka jest ze mna zwiazana emocjonalnie i czesto reaguje placzem na zakaz spotykania sie.

Majac na uwadze dobro mojego dziecka oraz jego prawidlowy rozwoj psychiczny - prosze o pozytywne zalatwienie sprawy i wyznaczenia w/w spotkan .

Z powazaniem ...
===============
W zwiazku z tym mam pytania ;

1. Czy sad "przydzieli " mi te dni ?

2.Rozmawialem z corka i powiedzial mi , ze matka planuje wziasc adwokata - moze ja tez powiniendem nadmienie , ze troche sie boje?.

3.Ma przyjsc do mnie kurator o co pyta ?

W zwiazku z tym ze corka mieszka z matka mam ograniczone prawa rodzicielskie, ale nie zabrane!.

Wszelkie sugestie mile widziane - za pomoc bede wdzieczny.
 
Wniosek bardzo racjonalny za wyjątkiem pkt 1 Na każdy weekend nie powinien Pan liczyć. Podobnie godziny mało realne 0.00 (??)
Zawsze lepiej jest mieć adwokata niż go nie mieć.
 
[cytat="Pasqud"]Wniosek bardzo racjonalny za wyjątkiem pkt 1 Na każdy weekend nie powinien Pan liczyć. Podobnie godziny mało realne 0.00 (??)
Zawsze lepiej jest mieć adwokata niż go nie mieć.[/cytat]

Bardzo dziekuje za odpowiedz.

Zgadzam sie ,

nie licze na kazdy weekend, wystarczy moze dwa razy w msc.

Natomiast co do godzin musialem tak napisac,
co najmniej z dwoch powodow.

1 . Corka chce ze mna jechac na koncert Tokio Hotel do ... ,
mamy tam oklo 550 km ,pozatym czas trwania koncertu to do okolo 23 .00 (hala).

Wiec trzeba zarezerwowac, co najmniej dwa dni.

2.Corka chce ze mna jechac czasmai do Niemiec, znowu okolo 700 km, wiec wyjedzam w nocy i wracam wieczorem , jezeli nie ma problemow.


3. Moze sie zdarzyc inna sytuacja .

Jak widac dwa dni to minimum aby nie naciagac prawa.

I nie prowokowac zony -- a jest bardzo zlosliwa.
 
Będzie kłopot na granicy już mogę powiedzieć.
 
[cytat="Pasqud"]Będzie kłopot na granicy już mogę powiedzieć.[/cytat]

Dlaczego bedzie klopot na granicy - corka ma paszport?
 
"Zona " napisala nastepujaca odpowiedz.

( Corka powiedzial mi w tajemnicy , ze wziela dawokata)


1. Oddalenie wniosku w calosci a

ewentualne

2) ustalenie kontaktow wnioskodawcy z corka w ten sposob , ze spotkania beda ODBYWAC SIE W MIEJSCU ZAMIESZKANIA MATKI RAZ NA DWA TYGODNIE W SOBOTE LUB W NIEDZIELE od. GODZ 16.00 DO 21.00 z mozliwoscia wspolnego spedzenia czasu poza miejscem zamieszkania matki np. w celu odbycia spaceru , zrobienia zakupow albo wyjscia do kina,

3) orzeczenie o kosztach wg norm przepisanych


Uzasadnienie

Uczestniczka postepowania matka maloletniej nie utrudnia w zaden sposob kontaktow wnioskodawcy z corka.

Czestotliwosc kontaktow ojca z corka uzalezniona byla dotad jedynie stopniem zainteresowania ojca corka oraz obowiazkami szkolnymi corki

Ojec dotad nie interesowal sie zanadto corka .
Przez okres ostatnich ok. poltora roku od wyrku rozwodowego , jego spontanczne kontakty z corka byly sporadyczne , zwykle raz w msc. przy okazji przynoszenia alimentow i trwaly ok. 5-10 min. Matka mal. w zaden sposob kontaktow tych nie ograniczala ani nie utrudniala.

Obecnie zadanie kontaktow z corka w sposob opisany we wniosku jest nie uzasadniony , albowiem nie odpowiada rzeczywistym potrzebom dziecka , ktore nie zwyklo do czestego kontaktu z ojcem i nie odczuwa takiej potrzeby , mozliwoscia corki ograniczonym zakresem obowiazkow szkolnych i pozaszkolnych ( korepetycje , niemiecki) , a takze na zly stan zdrowia i powiklania alergiczne , z ktorymi wiaza sie czeste niezyty gardla , zapalenia oskrzeli .

Dowod - zaswiadczenie lekarskie.

Uczestniczka dotad przyjmowala wizyty wnioskodawcy w celu kontaktow z corka za kazdym razem gdy nie kolidowalo to z planem zajec i obowiazkow corki oraz planami zalozonymi / cdn ponizej
 
zalozonymi na dany dzien , tj. odrabianie lekcji , nauka , wypoczynek , spotkania z kolezankami itp.


Wnioskodawca bardzo czesto zaskakiwal naglymi telefonami i zglaszaniem zyczenia widzenia sie z corka w godzinach , ktore mu pasuja tego samego , bez wzgledu na wczesniejsze plany dziecka.

Takie dzialania dezorganizowaly porzadek dnia i nie zawsze mogly byc zrealizowane zgodnie z oczekiwaniami ojca .

Wnioskodawca nie ma stalego miejsca zamieszkania , a jedynie wynajmuje mieszkanie , gdzie bywa sporadycznie albowiem czesto wyjezdza do Niemiec

prawdopodobnie do pracy. Wnioskodawca nigdy nie zabieral corki do swojego miejsca zamieszkania , a zawsze spotykal sie z nia w kawiarni , na zakupach w supermarketach . nigdy corki nie zabieral do kina czy teatru.

Mal. jest uczennica I klsay Gimnazjum , ma 13 lat , wymaga pomocy przy nauce , wspomagania poprzez korepetycje , albowiem jest dzieckiem ambitnym , szkola do ktorej uczeszcza stoi na wysokim poziomie i podolanie obowiazkom szkolnym wymaga znacznego poswiecenia i wysilku.
Tak czeste kontakty jak wnosi wnioskodawca utrudnia nauke . Dziecko nie odczUWA ZRESZTA POTRZEBY TAK CZESTYCH KONTAKTOW Z OJCEM.
Tym bardziej , ze obecnie znajduje sie w okresie dojrzewania i intensywnego wzrostru juz obecnie mierzy 173 cm wzrostu i ma slaby uklad kostny . Na co dzien matce dziewczynki pomaga przy codziennych obowiazkach w domu i corce , babcia

Dowiod swiadek ...

Uczestniczka postepowania wyraza nadzieje , ze wnioskodawca zadowoli sie moznoscia spotykania sie z corka po uprzednim umowieniu sie telefonicznym za co najmniej jednodniowym wyprzedzeniam bez ustalania sztywnyc regul , albowiem taki sposob uzgodnienia widzen najpelniej zaspokoi potrzeby i dobro dziecka.
 
Sadze ze w pozwie powinien Pan napisac jak najwiecej wizyt,bo sad i tak przydzieli mniej.Napewno corka bedzie skierowana do psychologa ,tak jak i Pan i byla zona.Najgorsze jest to ze za wszystko Pan placi,a psycholog sobie troche wezmie.
Zalezy co corka powie u psychologa,jezeli sie okaze ze jest bardzoo zzyta z ojcem to beda czestrze wizyty,ale nie mozna niepozwolic wogole sie widywac ojcu z dzieckiem!!!
 
[cytat="dzwandzia"]Sadze ze w pozwie powinien Pan napisac jak najwiecej wizyt,bo sad i tak przydzieli mniej.Napewno corka bedzie skierowana do psychologa ,tak jak i Pan i byla zona.Najgorsze jest to ze za wszystko Pan placi,a psycholog sobie troche wezmie.
Zalezy co corka powie u psychologa,jezeli sie okaze ze jest bardzoo zzyta z ojcem to beda czestrze wizyty,ale nie mozna niepozwolic wogole sie widywac ojcu z dzieckiem!!![/cytat]

Dziekuje za odpowiedz.

Na razie nikt nie dostal skierowania do psychologa , natomiast byl kurator.

Wszystko kuratorce powiedzialem jak nizej - jest to tez odpowiedz na pismo bylej zony.

Po rozwodzie , żona utrudniała moje kontakty z x ,
powodując problemy emocjonalne córki , wiedząc jaka jest wrażliwa , zakazywała nie tylko zwykłych kontaktów ze mną ale również w ważnych sytuacjach rodzinnych min. komunia syna mojej siostry , x .
Chcąc x zabrać na przyjęćie komunijne , matka siłą odciągneła córke od rodziny wbrew jej woli na oczach wszystkich zebranych. x zareagowała płaczem i wykrzyknęła matce , że przecież wcześniej pozwoliła pójść jej na uroczystość pomimo to matka ciągnęła ją siłą za rękę . To pokazuje sposób postępowania matki i dowodzi, jak trudno było uzyskać zgodę matki na jakiekolwiek kontakty z x.
 
Po rozmyślaniach w jaki sposób utrzymywać kontakty z córka , pomimo sprzeciwu matki podarowałem córce telefon komórkowy aby mogła mieć stały kontakt ze mną , chociaż telefoniczny. Chciałem , żeby x czuła , że może na mnie polegać. Powiedziałem jej , że może zawsze na mnie liczyć. Niestety i ten sposób kontaktów został zniweczony przez matkę , która zabrała x ten telefon i zabraniając rozmów ze mną.
Byłem i jestem ! , odpowiedzialnym człowiekiem i ojcem i cały czas myśle o przyszłośći x . Marzeniem mojej córki jest studiowanie germanistyki w Niemczech . W związku z tym znalazłem jej nauczyćielke, ( najlepsza jaka była możliwa sporo jej płacąc – zdziwiła się sama żona) . Ponadto kupiłem jej w prezencie książki do nauki j. niemieckiego , radio do odsłuchu stacji niemieckich i niemiecko języcznych na KF ( falach krótkich)- Worldreceiver oraz zaawansowany translator ( słów i fraz j. niemieckiego) – jestem elektronikiem z wykształcenia. Kiedy byliśmy z żona małżeństwem x wielokrotnie ! , była w Niemczech ze mną mniemam że „zaraziła” się narodem niemieckim z mojej przyczyny, ... .Ponadto kupiłem jej w prezencie specjalistyczne – zaawansowane ksiażki oraz testy na egzaminy maturalne i na studia . Regularnie co roku we wrześniu jezdzimy z x na zakupy po przybory szkolne i kśiażki. Gdybym spotykał się z x chętnie służyłbym jej pomocą w nauce.
 
W celu praktycznego wykorzystania j. niemieckiego chciałem niejednokrotnie zabrać x do Niemiec, ale niestety matka po rozwodzie, nigdy nie zgodziła się , x na te zakazy reagowała płaczem twierdząc, „ Ty mnie nigdy nie puśćisz” , a wcześniej bardzo często jezdziła ze mną .
Zawsze mam na uwadze dobro x i często to ona wybiera, w jaki sposób chce spędzić czas ze mną , którego mamy niewiele , ze względu na zakazy matki.
Szczególnie rozczarowana czuła się gdy matka , nie pozwoliła jej na wyjazd ze mną i naszymi dobrymi przyjaciółmi i ich córką ( rówieśniczką x), która jest jej bliską koleżanka do Heideparku ( Niemcy). Dodatkowo opłacam wakacje x i ferie !.
Miałem nadzieje , ze matka z czasem pozwoli na częstsze kontakty z x. Okazało się , że jest inaczej i nic się nie zmienia pomimo , że ostrzegłem matkę x , że złożę wniosek do sądu o ustalenie terminów spotkań z córka .
W zeszłym roku zaniepokoił mnie fakt , że córka powiedziała mi ( w tajemnicy przed matką , że chce się uczyć w liceum z internatem w Niemczech ! i dalej studiować, co dobitnie świadczy , że nie jest zbyt związana z matką, a nawet chce się uwolnić spod władzy despotycznej matki.
 
Zdrowie x jest dla mnie najważniejszą sprawą , dlatego też z własnej inicjatywy ostatnio zabrałem x, kilkakrotnie na zabiegi leczące alergie i pokryłem ich koszty.
Chćiałbym podkreślić , ze nie mam zabranych praw rodzicielskich, a żona chodzi i rozpowiada znajomym.
Wiem , ze x potrzebuje kontaktów ze mną i chce się spotykać , ponieważ w trakcie spotkań jest radosna i dużo rozmawia o różnych sprawach.
Mając na uwadze dobro mojej córki, wnoszę o przyznanie mi ustalonych terminów kontaktów , co pozwoli na uporządkowanie życia x , zapewnienie jej potrzeb i zwiększenie poczućia bezpieczeństwa oraz prawidłowego rozwoju emocjonalnego ,co będzie miało pozytywny wpływ na jej przyszłość.

Z poważaniem ,
 
Powrót
Góra