Ustawa hazardowa a wgląd w nasze konto bankowe ...

  • Autor wątku Autor wątku Kenny97
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Kenny97

Stały bywalec
Dołączył
07.2011
Odpowiedzi
956
Witam. Zauważyłem, że dość mało na tym forum jest o nowelizacji ustawy bukmacherskiej.

Chciałbym zacząć od tego co mają do powiedzenia firmy bukmacherskie które legalnie działają na terenie Unii Europejskiej. Oto jedno z oświadczeń:

Ustaw hazardowa, która weszła w życie z dniem 1 stycznia 2010 roku w Polsce nie wprowadziła żadnych zmian odnośnie gry na Betsson.com z punktu widzenia polskiego Użytkownika.

Usługi świadczone są w rzeczywistości poza granicami Polski i zgodne są z Artykułem 49 traktatu o swobodzie przepływu osób, usług i kapitału na terenie Unii Europejskiej.

Zgodnie z prawem UE, podmiot z innego kraju członkowskiego (Malta) może świadczyć usługi w innym kraju członkowskim (Polska) bez potrzeby posiadania w nim jakiegokolwiek stałego zakładu pracy/filii/przedstawicielstwa.

Przypominamy także, że w Polsce nie ma prawa, na podstawie którego ktokolwiek może mieć wgląd w nasze konto bankowe bez toczącego się postępowania i żądania sądu lub prokuratora.

Również nie istnieje prawo, które zezwala na blokowanie licencjonowanych serwisów zajmujących się e-rozrywką na terenie Unii Europejskiej lub monitorowanie ich Użytkowników.

Operacja Betssona w Polsce pozostaje bez zmian, gdyż polityczne zmiany w polskim prawie nie mają bezpośredniego wpływu na licencję firmy. Betsson cały czas działa w pełni zgodnie z prawem UE, a jako że prawo polski jest z nim sprzeczne, opiera się na tym, które jest nadrzędne. Warto zaznaczyć, że dane Użytkowników Betssona nigdy nie są udostępnione podmiotom trzecim.
Rzecznik Betsson Polska

Jak to się ma do naszego prawa? Przykładowo wygrywam 100 złotych dlatego, że obstawiłem, że moja ulubiona drużyna wygra mecz.
Zrobiłem to przez internet, ponieważ nie muszę opłacić podatku. Wtedy zysk byłby minimalny i przy wnoszeniu zakładu i przy wygranej no ale wracając do sprawy.
Wypłacam te 100 złotych na moje konto bankowe, bez żadnych sztuczek, bez pośredniczących firm bukmacherskich. Co dalej? Czy bank informuje inne służby o tym, że otrzymałem przelew z Malty i dalej idzie już sądowo? Co z większymi kwotami?

Następna sprawa:

Przyjmijmy w takim razie, że przyjmowanie zakładów w naszym kraju przez Internet jest nielegalne na ten moment. A więc takie firmy jak Bwin, Bet-at-home czy Unibet oraz kilkudziesięciu innych bukmacherów, którzy mają strony w języku polskim i przyjmują graczy z polski działają nielegalnie i łamią nasze prawo – dlaczego w takim razie rząd nie zaczął z nimi walczyć na drodze prawnej? Skarb państwa mógłby się wzbogacić o milionowe odszkodowania?

Nikt tego nie zrobi. Z kilku powodów. Firmy bukmacherskie mają nie tylko świetne zaplecze finansowo-prawne. Mają też solidną podstawę prawną do obrony – zakaz ten jest wprowadzony nielegalnie – stoi bowiem w sprzeczności z prawem europejskim i gwarantujemy Wam – Polska przegrałaby z kretesem przed Komisją Europejską i skończyłoby się na tym, że to my musielibyśmy zapłacić tym firmom gigantyczne odszkodowania.

Z pomocą przychodzi nam Unia Europejska i jej prawo. Swoboda przepływu osób, towarów, kapitału i usług pomiędzy poszczególnymi państwami stoi u podstaw całej ideologii UE, instytucje unijne bronią jej jak ognia – jest to jedno z najważniejszych założeń towarzyszących Unii już od samego powstania. Nie chodzi tutaj o jakąś mało znaczącą dyrektywę. Dlatego sprawa jest prosta. Usługi bukmacherów internetowych świadczone są w rzeczywistości poza granicami Polski i są w pełni zgodne z Artykułem 49 traktatu o swobodzie przepływu osób, towarów, usług i kapitału na terenie Unii Europejskiej.

Źródło: Czy internetowe zakłady są legalne? • Artykuły › Twojetypy.pl


Następna sprawa to kompromitacja Jacka Kapicy. Wycinek interesującego wywiadu:

– Czy to nie utopia? – wszak te firmy widać. Wystarczy włączyć pierwszy lepszy mecz ligi zagranicznej transmitowany w telewizji, by widzieć reklamę. Podobnie było chociażby podczas meczu Litwa-Polska, gdzie wiadomo, co było na bandach. Ostatnio np. seryjnie były pokazywane mecze Realu i Barcelony, a przecież też wiadomo, z czym na koszulkach biega Real.

– Kiedy oglądamy film, w którym ludzie biorą narkotyki, nie możemy się oburzać, że mamy do czynienia z reklamą narkotyków.

– Zmierzam do czegoś innego. Gdy te firmy będą się reklamować w czasie wydarzeń, z udziałem naszych sportowców za granicą, transmitowanych u nas przez telewizję, to inne kraje z tego tytułu będą mieć wpływy – a my nie.

– Tu nie chodzi o przychody! Wpływy z podatku od hazardu nie są i nie mogą być dla budżetu priorytetem. Tu chodzi o ograniczenie dostępności do hazardu i ograniczenie przekazu informacyjnego, a tym samym ochrona np. młodych, skłonnych do uzależnień osób.

– Chcecie zatem świadomie stworzyć szarą strefę przy tak zaporowym podatku?

– Zawsze, kiedy wprowadza się jakiś zakaz, trzeba liczyć się z tym, że znajdą się tacy, którzy ten zakaz będą chcieli obejść. Dlatego dajemy możliwość legalnego hazardu. Jeżeli mamy ograniczenie prędkości na drogach, to wiadomo, że część ludzi będzie je łamać. Podobnie z reklamowaniem alkoholu za granicą. W Polsce tego nie akceptujemy, ale nie mamy wpływu na przekaz płynący z zagranicy.

– Nasi kibice sympatyzują nie tylko naszym drużynom. Czy kibic, który jest kibicem Realu Madryt czy Juventusu Turyn, będzie mógł wyjść na ulicę w koszulce np. Ronaldo, czy Del Piero? Wiadomo, co na nich jest.

– To może być uznane za reklamę.

– To znaczy, że w koszulce Barcelony będzie można, a Realu Madryt – nie?

– Wszystko zależy od kontekstu przekazu. Producenci koszulek mogą zrobić koszulkę bez reklamy, przecież to nie reklama mówi o tym, czyja to jest koszulka.

– Dany piłkarz występuje w określonym stroju. I teraz co? Rozebrać go? W mediach prezentuje się aktualny wizerunek lub zdjęcie. Trzeba go przebrać? – on tak wygląda.

– Elementem przekazu informacyjnego jest również zdjęcie. Mieliśmy taką sytuację z jedną ze stacji telewizyjnych, gdzie wykorzystano zdjęcie do celów reklamowych. Ono było obrabiane, graficznie modyfikowane. To od redakcji zależy, jakie zdjęcie wybierze. Można wybrać takie, które nie będzie prezentowało treści w Polsce zabronionych.

– A czemu nie wybrać dowolnego?

– Trzeba mieć świadomość tego, co polskie prawo dopuszcza.

Całość wywiadu: grajtakdalej.pl - Kolejna kompromitacja Jacka Kapicy

Pozostaje czekać aż ktoś zostanie ukarany i będzie głośno o tym wszędzie tylko dlatego, że zawarł zakład przez internet u zagranicznego bukmachera a nie polskiego.
 
Kenny97 napisał:
Wypłacam te 100 złotych na moje konto bankowe, bez żadnych sztuczek, bez pośredniczących firm bukmacherskich. Co dalej? Czy bank informuje inne służby o tym, że otrzymałem przelew z Malty i dalej idzie już sądowo? Co z większymi kwotami?

Pozostaje czekać aż ktoś zostanie ukarany i będzie głośno o tym wszędzie tylko dlatego, że zawarł zakład przez internet u zagranicznego bukmachera a nie polskiego.

Słyszałem gdzieś kiedyś wywiad ze Sławomirem Nowakiem, który z właściwą sobie swadą popisywał się kompletną ignorancją, wypowiadając się w temacie zwalczania hazardu w sieci. Miał on właśnie mniej więcej taki pomysł, by banki monitorowały przelewy do i od bukmacherów (co pewnie technicznie jest do zrobienia, bo przecież bukmacherzy numerów kont nie utajniają). Banki będą donosiły o takich przelewach, a organa ścigania zajmą się przelewającymi hazardzistami.
Pomijając już samą wątpliwą korzyść społeczną robienia kryminalistów z hazardzistów, którzy przecież, skoro wg pana Nowaka hazard jest takim złym nałogiem, są tutaj ofiarami tegoż nałogu (zresztą uzależnienie od hazardu leczy się w Polsce na równi z innymi uzależnieniami), wypowiedź Nowaka świadczyła o tym, iż albo w ogóle ustawy nie czytał lub nie czytał jej ze zrozumieniem. Z tego bowiem, co ja wyczytałem w ustawie, przelewanie pieniędzy do i z kont kasyn czy bukmacherów internetowych nie jest zakazane. Także nie wiem, do czego miałoby doprowadzić to monitorowanie kont bankowych.
 
Przeciez tu nie chodzi o to zeby zlapac kroliczka tylko o to zeby kroliczka gonic :).
 
Ripper napisał:
Z tego bowiem, co ja wyczytałem w ustawie, przelewanie pieniędzy do i z kont kasyn czy bukmacherów internetowych nie jest zakazane. Także nie wiem, do czego miałoby doprowadzić to monitorowanie kont bankowych.

Ciekawe, być może się pomyliłeś, możesz dać dać ten fragment z ustawy o tym przelewaniu?
 
Nie przypominam sobie, by ta kwestia w ogóle była poruszana.
Zresztą, próba nałożenia restrykcji czy sankcji na przelewy pieniężne do i od legalnie działających w UE przedsiębiorstw - to by było zbyt wiele, nawet jak na niekompetencję naszych ustawodawców.
 
Wychodzi na to, że najwięcej do powiedzenia będą miały nasze banki bo chyba szczytem wszystkiego było by kontrolowanie banków i naruszanie naszych danych osobowych ...
 
Temat bardzo ciekawy, dziwi mnie brak zainteresowania na forum. Zwlaszcza interesuje mnie kwestia tego jak wlasnie wyglada wspolpraca bankow z urzedami skarbowymi lub innymi instytucjami podatkowymi. Banki przekazuja informacje o wplywach na nasze konto powyzej jakiejs konkretnej kwoty i wtedy urzad skarbowy (czy bank) moze zadac okazania zrodla takiego dochodu? Jest w internecie tyle roznych plotek na ten temat, ze czlowiek juz sam nie wie w co ma wierzyc.
 
Powrót
Góra